Mistrzostwa Europy mężczyzn, grupa B: Długi bój Hiszpanii oraz szybkie zwycięstwo Belgii

Wtorkowe mecze w Belgii okazały się szczęśliwe dla Hiszpanii oraz gospodarzy. Ci pierwsi po długim i ciężkim meczu pokonali Austrię, a Belgowie szybko poradzili sobie z Hiszpanią.

Długi i wyrównany mecz z przewagą Hiszpanii

Kolejny dzień zmagań w grupie B rozpoczął się od meczu Austrii z Hiszpanią. Obie drużyny walczyły o pierwsze zwycięstwo w mistrzostwach więc zarówno jedna jak i druga pokazały dużo ambicji oraz walki. Premierowy set był bardzo wyrównany. Gdy jedna z ekip wychodziła na prowadzenie druga szybko ją doganiała i doprowadzała do remisu. Skutkiem tego była nerwowa końcówka, w której lepiej poradzili sobie Hiszpanie.

Drugi set również był wyrównany, ale z lekką przewagą Hiszpanii. To oni pierwsi osiągnęli kilkupunktową przewagę na początku seta. Gdy Austriacy dogonili wynik, podopieczni Fernando Munoza Beniteza znowu uciekali na kilka punktów. Dopiero w końcówce na prowadzenie wyszła reprezentacja Austrii. Szybko je jednak straciła co doprowadziło do gry na przewagi, w której udało im się wrócić na prowadzenie i wyrównać stan meczu.

W trzeciej partii żadna z drużyn nie potrafiła wypracować  sobie większej przewagi niż dwa punkty. Trwało to do końca seta, a lepsi w grze punkt za punkt okazali się Hiszpanie.

Czwarty set nie różnił się niczym od poprzednich. Obie ekipy grały punkt za punkt nie pozwalając sobie na błędy, które umożliwiłyby przeciwnikowi wyjść na większe prowadzenie. Z tego seta zwycięsko wyszli Austriacy, którzy doprowadzili do przedłużenia spotkania.

Tie-break do czasu zmiany stron również był grany równo. Dopiero od stanu 8:7 dla Hiszpanii, zawodnicy tego kraju zaczęli wypracowywać przewagę. Ich bloki oraz dobre ataki pozwoliły im wyjść na prowadzenie 14:10, którego już nie oddali. Wygrali piątą partię 15:11 oraz całe spotkanie 3:2.

Austria – Hiszpania 2:3 (23:25, 28:26, 23:25,25:23, 11:15)

Austria: Kroiss, Landfahrer, Wohlfahrtstätter, Kronthaler, Tröthann, Menner, Tusch, Zass, Berger, Thaller, Ringseis, Grabmüller, Jurkovics, Ibrahimovic
Hiszpania: Colito, De Haro, Rodriguz Perez, Ferragut, Vigil, Fernandez Valcarcel, De Amo Fernandez –Echevarria, Villena, Fornes, Guiscafre, Gonzalez, Gamiz, Fernandez Moles, Ferrera

Wygrana w 1h 17min

Drugi mecz w Antwerpii nie zaskoczył swoim przebiegiem. Zdecydowanym faworytem byli gospodarze, którzy szybko udowodnili czemu są wyżej w światowym rankingu. Pierwszy set rozpoczął się jednak od wyrównanej gry. Dopiero w połowie seta Belgowie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, które stracili w końcówce. Przy remisie 22:22 powrócili jednak do swojej dobrej gry i wygrali premierową odsłonę.

W drugim secie już na początku gospodarze wypracowali sobie kilkupunktową przewagę. Prowadzili nawet sześcioma punktami. W końcówce prowadzenie zmalało do dwóch punktów jednak Słowakom nie udało się przegonić Belgów i tym razem również górą byli gospodarze.

Trzecia partia była pogromem ze strony podopiecznych Brechta Van Kerckhove’a. Belgowie kontrolowali wynik przez całą partię. Prowadzili 9:5, 17:6, a ostatecznie pokonali Słowaków do 15. Całe spotkanie, bez większych problemów, wygrali 3:0.

Słowacja – Belgia 0:3 (23:25, 20:25, 15:25)


Słowacja: Michalovič, Kriško, Macuha, Palgut, Ondrovič, Lux, Vitko, Patak, Ihnat, Krajcovic, Zatko, Kovac, Gavenda, Firkal
Belgia: Van Den Dries, Tuerlinckx, Deroo, D’Hulst, Grobelny, Stuern, Van De Velde, Van De Voorde, Ribbens, Cosemans, Valkiers, Rousseaux, Baetens, Coolman

Autor: Małgorzata Bieńkowska
Źródło: cev.eu
Foto: FIVB

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*