Mistrzostwa Europy mężczyzn, grupa C: Sensacyjne zwycięstwo Macedonii Północnej, wygrana Turcji

W grupie C, rozgrywającej mecze w Lublanie, doszło dziś do ogromnej sensacji. Gospodarze, reprezentacja Słowenii przegrała bój z Macedonią Północną 1:3. W drugim spotkaniu Turcy pokonali Białoruś również 3:1.

Triumf Macedonii Północnej

Przed spotkaniem nikt nie postawiłby nawet złotówki na drużynę Macedonii Północnej. Debiutant w ME wczoraj po bardzo dobrej grze pokonał Białoruś 3:1. Słoweńcy jako gospodarze i srebrni medaliści sprzed 4 lat, stawiani byli jako pewny faworyt.

W pierwszym secie Macedończycy szybko odskoczyli na kilka punktów. Słoweńcy ponownie bardzo nerwowo weszli w mecz, podobną sytuację mieliśmy w ich wykonaniu w meczu z Turcją. Przewaga podopiecznych Nikoli Matijasevicia utrzymywała się do stanu 23:18. Wtedy to błędy w przyjęciu gości oraz świetnie ustawiony blok słoweński dały możliwość gospodarzom na odrobienie strat. Końcówka na przewagi lepiej rozegrana przez Macedonię Północną, w której pewnie atakował Nikola Gjorgiev, który skończył 8 z 11 ataków. Set wygrany 26:24.

W drugim secie role się odwróciły. To podopieczni Alberto Giulianiego od początku dyktowali ton grze, wychodząc na przewagę 3-4 punktów. W końcówce natomiast świetnymi blokami popisali się Aleksandar Ljaftov oraz Risto Nikolov. Dzięki nim drużyna doprowadziła do wyrównania po 22. W końcówce ponownie lepsi okazali się Macedończycy, wygrywając partię 30:28.

W trzeciej partii spadła skuteczność Macedończyków w ataku, z poziomu 50% na 30%. Mimo wyrównanego początku seta, wykorzystali to w końcówce gospodarze, którzy nieźle grali w ataku i dorzucili 6 punktów z bloku. Słoweńcy wygrali 25:19.

W czwartym secie dobra gra drużyny słoweńskiej była kontynuowana. Szybko wyszli na prowadzenie i odskoczyli na wydawało się bezpieczną przewagę. Gdy wszyscy byli gotowi na tie-break, przy stanie 24:21 Macedończycy obronili 3 piłki meczowe, zdobyli 5 punktów z rzędu i wygrali całą partię 26:24 i cały mecz 3:1. Sensacja stała się faktem! Drużyna Macedonii Północnej zagrała kapitalne spotkanie, przeciwstawiając się w każdym elemencie Słoweńcom. Dzięki temu zwycięstwu nadal mają szanse na wyjście z grupy. Muszą teraz czekać na pozytywne wyniki reszty spotkań. Gospodarzom przydarzył się gorszy mecz, muszą szybko o nim zapomnieć, bo już jutro czeka ich potyczka z Rosją.

Słowenia – Macedonia Północna 1:3 (24:26, 28:30, 25:19, 24:26)

Słowenia: T. Stern, Pajenk, Kozamernik, Sket, Gasparini, Vincic, Stalekar, Z. Stern, Klobucar, Kovacic, Videcnik, Ropret, Urnaut, Cebulj.

Macedonia Północna: Angelovski, G. Gjorgiev, Nikolov, N. Gjorgiev, Milev, Nakov, Ljaftov, Milkov, Despotovski, Nikolovski, Andonov, Madjunkov, Iliev, Mihailov.

Zwycięstwo Turcji

W drugim meczu grupy C zagrały drużyny Turcji oraz Białorusi. Dla obu zespołów była to walka o wyjście z grupy. W lepszej sytuacji byli Turcy, którzy przed sobą mają jeszcze mecz z Finlandią.

Pierwszy set zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni Nedima Ozbeya. Szybko uzyskali przewagę 5 punktów, której nie oddali już do końca seta. Partia wygrana 25:21. Dobrze grał Baturalp Burak Gungor, który skończył 6 z 9 ataków.

W drugiej partii Turcy ponownie odskoczyli rywalom szybko na 5 punktów, jednak tym razem Białorusini stopniowo odrabiali straty, doprowadzając w końcówce do wyrównania. Mimo to, reprezentacja Turcji wygrała całego seta na przewagi 26:24. Białoruś oddała rywalom po błędach aż 10 punktów.

Kolejny set to wyrównana gra do stanu po 13. Od tego momentu zdecydowanie na wyższy poziom wznieśli się reprezentanci Białorusi. Poprawili znacząco skuteczność w ataku, w tym secie mogli pochwalić się 71% skończonych akcji. Świetnie atakował Artur Audrys, który skończył 6 z 8 zbić. To wystarczyło, by wygrać seta 25:20 i zmniejszyć stratę.

Czwarty set to również walka „punkt za punkt” od początku partii. W końcówce skuteczna gra w bloku pozwoliła Turkom uciec aż na 6 punktów i wygrać seta 25:19, a całe spotkanie 3:1. W drużynie tureckiej świetnie spisał się Adis Lagumdzija, który zdobył 29 punktów. Po tej porażce Białorusini żegnają się z mistrzostwami, a Turcję czeka jutro mecz z Finlandią.

Turcja – Białoruś 3:1 (25:21, 26:24, 20:25, 25:19)

Turcja: Keskin, Avci, Gungor, Unver, Savas, Eksi, Gulmezoglu, Lagumdzija, Karasu, Gunes, Toy, Mert, Ulu, Done.

Białoruś: Radziuk, Antanovich, Busel, Shmat, Zabarouski, Burau, Tsiushkevich, Miskevich, Charapovich, Kuklinski, Kurash, Marozau, Udrys, Aplevich.

Autor: Kacper Wojciechowski
Źródło: opracowanie własne na podstawie cev.eu
Foto: cev.eu

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*