Mistrzostwa Europy mężczyzn, grupa B: Cenne zwycięstwa za trzy punkty

Kolejny dzień zmagań w grupie B owocował w szybkie zwycięstwa faworytów. Niemcy zdobyli ważne trzy punkty w meczu ze Słowacją, a Serbia pokonując gospodarzy jest bardzo blisko wyjście z grupy na pierwszym miejscu.

Cenne trzy punkty na koncie Niemiec

W pierwszym środowym meczu w grupie B Niemcy podejmowali drużynę Słowacji. Było to spotkanie, które wicemistrzowie Europy musieli wygrać, aby zapewnić sobie awans do następnej fazy. Premierowy set był wyrównany. Gdy jedna z drużyn osiągnęła większe prowadzenie, druga zaraz doprowadzała do remisu. Taka sytuacja ciągnęła się do końca seta, z którego obronną ręką wyszli Niemcy.

W drugim secie również żadna z drużyn nie mogła wyjść na prowadzenie większe niż dwa punkty. W końcówce udało się to Słowakom, którzy mieli aż 5 piłek setowych. Nie potrafili jednak ich wykorzystać. Set ostatecznie zakończył się asem serwisowym Christiana Fromma, który pozwolił cieszyć się Niemcom z wygranej partii.

Ostatni set był pokazem gry wicemistrzów Europy. Już w początkowej fazie wypracowali sobie przewagę, którą potem tylko powiększali. Punktowali we wszystkich elementach, a ich przewaga w środku partii wynosiła nawet siedem punktów. Ostatecznie wygrali do 19. Po meczu mogli cieszyć się z awansu do kolejnej fazy turnieju.

Niemcy – Słowacja 3:0 (25:25, 30:28, 25:19)

Niemcy: Kampa, Fromm, Krick, Schott, Reichert, Kaliberda,  Boehme, Grozer,  Zenger, Brehme, Hirsch,  Karlitzek, Baxpohler, Zimmermann

Słowacja: Michalovič, Kriško, Macuha, Palgut, Ondrovič, Lux, Vitko, Patak, Ihnat, Krajcovic, Zatko, Kovac, Gavenda, Firkal

Pewna i szybka wygrana Serbii

Drugi mecz zapowiadał się bardzo ciekawie, ponieważ mierzyły się drużyny, które do tej pory wygrały wszystkie swoje mecze. Przebieg spotkania pokazał jednak różnicę poziomów między tymi reprezentacjami. W pierwszym secie Serbia już na początku wypracowała sobie kilkupunktową przewagę, której nie dali sobie wyrwać do końca partii.

Drugi set  do połowy był wyrównany. Jeśli jedna z drużyn wyszła na prowadzenie druga ją doganiała. Dopiero od stanu po 13 Belgia nie potrafiła kończyć akcji, a Serbia wróciła do dobrej gry. Skutkowało to wygraniem przez nich także drugiego seta.

W ostatniej partii do stanu po 9 to Belgia prowadziła. Potem jednak Serbia przejęła kontrolę i pewnie zmierzała do wygrania trzeciego seta jak i całego spotkania. Gospodarze nie potrafili przeciwstawić się dobrze grającym w każdym elemencie podopiecznym Slobodana Kovaca, którzy wygrali również trzeciego seta do 19. Dzięki temu mogą być niemal pewni wyjścia z grupy na pierwszym miejscu oraz awansu do dalszej fazy turnieju.

Belgia – Serbia 0:3 (19:25, 21:25, 19:25)

Belgia: Van Den Dries, Tuerlinckx, Deroo, D’Hulst, Grobelny, Stuern, Van De Velde, Van De Voorde, Ribbens, Cosemans, Valkiers, Rousseaux, Baetens, Coolman

Serbia: Petric, Okilic, Kovacevic, Cirovic, Pekovic, Krsmanovic, Ivovic, Jovovic, Atanasijevic, Luburic, Majstorovic, Podrascanin, Lisinac, Todorovic

Autor: Małgorzata Bieńkowska
Źródło: cev.eu

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*