Puchar Wielkich Mistrzów – dzień 3

Po dniu przerwy i przenosinach do stolicy kraju kwitnącej wiśni – Tokio. Rozegrano mecze trzeciego dnia Pucharu Wielkich Mistrzów. Czas zatem na krótkie podsumowanie tego co działo się dziś w Japonii.

 

 

Brazylia – Japonia 3:0 (25:17,25:23,25:18)

Wynik tego meczu nie jest dla nikogoniespodzianką. Brazylia to aktualnie pierwsza drużyna świata. Utytułowani podopieczni Bernardo Rezende konsekwentnie zmierzają po trzeci z rzędu i czwarty w historii Puchar Wielkich Mistrzów. Po trzecim dniu zmagań Canharinos mają maksymalną liczbę punktów w tabeli – 9. Brazylijczycy są coraz bliżej powtórzenia sukcesu damskiej reprezentacji która przed tygodniem wygrała Puchar Wielkich Mistrzyń zwyciężając we wszystkich możliwych spotkaniach.

Trener Brazylii – Benardo Rezende powiedział po meczu: “To było dobre spotkanie. Zaczęliśmy je mocno i trzymaliśmy się założeń taktycznych. Japonia w drugim secie zagrała lepiej – co wywarło na nas presję. Przez to popełnialiśmy w tej odsłonie błędy atakując. Podoba mi się intensywność z którą gra moja drużyna[..]Jutrzejszy mecz z Rosją będzie dla nas największym testem.

Szkoleniowiec Japonii – Gary Sato tak skomentował mecz: “Moi zawodnicy wiedzieli co mają robić, w drugim secie coś w naszej grze zaskoczyło. Zwykle nie gramy tu tak szybko więc musieliśmy się przyzwyczaić.[…]To dla nas dobry turniej. Możemy się mierzyć z najlepszymi”

Rosja – Iran 3:0 (25:23,25:23,25:19)

Wynik tego spotkania również nie jest zaskoczeniem. Rosjanie po słabszym otwarciu turnieju(przegranej z reprezentacją Włoch) pewnie pokonali podopiecznych Julio Velasco. Maxim Mikhaylov ze zdobyczą 19 punktów w meczu błyszczał wśród drużyny Andreja Woronkova. Dymitrij Muserski zapisał na swoim koncie 12 oczek. Najskuteczniejszy w drużynie Iranu był Mojtaba Mirzajanpour z 13 punktami.

Julio Velasco – trener Iranu po meczu skomentował: „Nasz mocny punkt – obrona w pierwszych dwóch setach nie była dobra. Mieliśmy problemy w bloku. Rosyjscy zawodnicy są bardzo silni, ale oprócz tego dobrze wyszkoleni technicznie[…]ten mecz dużo nas nauczył”.

Trener Rosjan Andrei Woronkov skomentował to spotkanie: Zrobiliśmy wszystko by zagrać to spotkanie na pełnej koncentracji. To właśnie jej brak był problemem w meczu z Włochami. Dziś byliśmy skoncentrowani całe spotkanie.”

USA – Włochy 3:2 (25:21,20:25,22:25,28:26,15:13)

To spotkanie zdecydowanie było najciekawszym trzeciego dnia. Lekko odmłodzony włoski skład dzielnie stawił czoła bardziej doświadczonym amerykanom. Mecz charakteryzował się silną i szybką grą obu drużyn. Można było też zobaczyć kilka długich interesujących wymian. Najskuteczniej w drużynie USA atakował Matt Anderson. Skrzydłowy Zenitu Kazań zdobył 27 punktów. Max Holt i David Lee dopisali do drużynowej puli po 13 oczek. Po włoskiej stronie najskuteczniejszy był Filippo Lanza zdobywając 22 punkty. Drugim najskuteczniej punktującym włochem był Jiri Kovar.

Trener USA John Speraw po spotkaniu powiedział: “[..]To było bardzo intensywne spotkanie. Moi zawodnicy mieli dobre nastawienie przez całe spotkanie. Nie spuścili głów. To pomogło wygrać w końcówkach setów. Najbardziej cieszę się ze sposobu w jakim walczyliśmy w tym meczu.”

Szkoleniowiec drużyny Włoch Mauro Berruto skomentował mecz: “Takie mecze pozostawiaja po sobie słodko gorzki posmak. Graliśmy przez całe 2h 30 minut spotkania na najwyższym poziomie. Amerykanie byli lepsi, zwłaszcza w końcówkach 4 i 5 seta. Podoba mi się że tak młoda drużyna gra w siatkówkę na tak wysokim poziomie.”

Autor:Justyna Anna Żółkiewska

Źródło:Opracowanie własne na podstawie fivb.org

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*