W inauguracyjnej kolejce sezonu 2016/2017 w Turcji zwycięstwa odnosili tylko gospodarze. Bardzo ciekawy mecz rozegrali obrońcy tytułu mistrzowskiego, a więc Halkbank Ankara, który musiał rozegrać w meczu przeciwko Galatasaray Stambuł pięć setów.
Maliye Piyango – Fenerbahce Stambuł 3:0 (25:23, 25:22, 25:21)
Drużyna Maliye Piyango zaskakująco łatwo poradziła sobie z ekipą ze Stambułu. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Estończyk Oliver Venno, który w trzech rozegranych setach zdobył aż 24 punkty. Po stronie Fenerbahce szwankowało przyjęcie zagrywki, zwłaszcza Guillaume Quesque niesamowicie „krwawił” w tym elemencie, notując zaledwie 28% pozytywnego przyjęcia.
Tokat Belediye Plevne – Inegol Belediyesi 3:1 (25:16, 20:25, 25:22, 27:25)
Było to dość wyrównane spotkanie dwóch drużyn, którym marzy się awans do pierwszej ósemki na koniec rundy zasadniczej. Po stronie gospodarzy wyróżnił się Martin Atanasov, autor 16 punktów, któremu pomógł m.in. Niemiec Marcus Popp (13 „oczek”). W ekipie gości nieco zawiódł Niels Klapwijk, który uzbierał tylko 13 punktów, co mogło przesądzić o porażkach w końcówkach seta trzeciego i czwartego.
Ziraat Bankasi Ankara – Arkas Spor Izmir 3:1 (27:25, 24:26, 25:14, 31:29)
To spotkanie traktowane było jako hit pierwszej kolejki zmagań i oba zespoły pokazały się z dobrej strony. Oprócz seta trzeciego, w którym zespół z Izmiru w ogóle nie istniał, każda partia toczona była na przewagi. Kluczem do zwycięstwa zespołu z Ankary okazało się niezła skuteczność Marcusa Nilssona (16 punktów, 48% w ataku), a także mała liczba błędów własnych. W zespole prowadzonym przez Glenna Hoaga istnieli tylko Michael Bozlueva (22 punkty), Gokhan Gokgoz (18 punktów) i Mauricio Borges (16 punktów). Ci zawodnicy mimo niezłej skuteczności w ataku popełnili jednak wiele błędów w polu serwisowym.
Halkbank Ankara – Galatasaray Stambuł 3:2 (23:25, 25:19, 25:21, 17:25, 15:13)
Obrońcy tytułu, zespół Halkbanku miał na otwarcie sezonu sporo problemów z pokonaniem drużyny Galatasaray. W drużynie gości wyśmienite zawody rozegrał Zbigniew Bartman, grający na pozycji atakującego zawodnik uzyskał 24 punkty. Problemem gospodarzy w tym meczu była dobra gra rywali w elemencie blok-obrona, dzięki czemu zdobyli oni jakże cenny jeden punkt. Dobre zawody w zespole prowadzonym przez Camillo Placiego rozegrali Ivan Miljkovic i Dick Kooy, którzy zdobyli po 18 punktów.
Istanbul BBSK – Besiktas Stambuł 3:0 (25:17, 28:26, 25:16)
Zespół Istanbul BBSK do zwycięstwa poprowadził niezawodny Antonin Rouzier, który uzbierał 19 punktów. Po stronie Besiktasu szwankowała skuteczność w ataku, przez co mieli oni olbrzymi problem ze zdobywaniem punktów, a 15 punktów i ogólnie dobra gra w tym meczu Milosa Nikicia pozwoliły tylko na walkę w drugiej partii.
Spotkanie Afyon Belediyesi – MSK Urfa rozegrane zostanie 1.11 o godz. 17:00.
W ramach drugiej kolejki już wczoraj rozegrano mecz:
Besiktas – Ziraat Bankasi 1:3 (17:25, 25:20, 22:25, 23:25)
Pozostałe mecze drugiej serii spotkań rozegrane zostaną dzisiaj:
Inegol – Halkbank (godz. 15 czasu polskiego)
MSK Urfa – Tokat Belediye (godz. 15)
Galatasaray – Maliye Piyango (godz. 16)
Fenerbahce – Istanbul BBSK (godz. 17:30)
Arkas Izmir – Afyon Belediyesi (godz. 17:30)
Autor: Sebastian Zykowski
Źródło: tvf.org.tr / opracowanie własne

