14-02-2016, 16:26
Spotkanie między Cuprum Lubin a MKS-em Będzin przyniosło wiele emocji. Faworytami meczu w Lubinie byli gospodarze, ale przyjezdni potrafili postawić trudne warunki zwłaszcza w pierwszej i czwartej partii, doprowadzając do tie-breaka. Decydująca odsłona należała już zdecydowanie do lubinian. MVP meczu został wybrany Grzegorz Łomacz.
Cuprum Lubin – MKS Będzin (23:25, 25:14, 25:20, 23:25, 15:7)
MVP Grzegorz Łomacz
Początek spotkania był wyrównany. Będzinianie dobrze spisywali się w bloku, dzięki czemu wyszli na dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Gospodarze szybko doprowadzili do remisu (10:10). Lubinianie popełniali proste błędy, które skutecznie wykorzystywali przyjezdni (15:19). Malinowski posłał asa serwisowego, zmniejszając tym samym stratę swojego zespołu do dwóch oczek (17:19). Włodarczyk pomylił się na zagrywce i będzinianie mieli pierwszą piłkę setową (21:24). Premierową odsłonę zakończył Peszko.
Walka w drugiej partii toczyła się punkt za punkt (5:5). Dobrze spisywali się Włodarczyk i Pupart, dzięki czemu gospodarze szybko zbudowali sobie kilkupunktową przewagę (11:7). Malinowski skutecznie atakował, a przyjezdni mieli problemy z przyjęciem i na drugiej przerwie technicznej tracili już osiem oczek do swoich przeciwników. Lubinianie bez problemów powiększali prowadzenie, a seta zakońcył Możdżonek mocnym atakiem ze środka.
Trzecia odsłona była bardzo podobna do poprzedniej. Walka była wyrównana, ale to gospodarze schodzili na pierwszy regulaminowy czas z dwupunktową przewagą, którą szybko powiększyli m.in. dzięki dobrej postawie Włodarczyka i Malinowskiego (11:6). Curpum ze spokojem utrzymywał prowadzenie (16:10 i 20:14). Będzinianie walczyli jednak do końca (24:18), Pawliński starał się odrabiać straty (24:20), jednak w tym secie przyjezdni musieli uznać wyższość rywali.
Czwarty set był najbardziej wyrównany. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem schodzili będzinianie. Na środku świetnie spisywał się Możdżonek (9:10). Lubinianie doprowadzili do remisu (12:12). Walka toczyła się punkt za punkt (17:17), ale goście byli bardzo zdeterminowani, żeby doprowadzić do tie-breaka. W końcówce partii lepsi okazali się będzinianie i o wyniku spotkania miał zadecydować piąty set.
Decydująca odsłona należała zdecydowanie do lubinian. Romać wszedł za Malinowskiego i po jego udanym ataku z prawego skrzydła gospodarze prowadzili trzema oczkami. Łomacz popisał się świetną kiwką i przyjezdni tracili już 5 punktów (11:6). Będzinianie stracili skuteczność z poprzedniej partii, popełniali też proste błędy, które bez problemów wykorzystywali ich przeciwnicy. Seta jak i cały mecz atakiem ze środka zakończył Możdżonek (15:7).
Autor: Basia Malcher
Źródło: opracowanie własne na podst. ks.cuprum.pl
| Mecz | Data | Godzina | Wynik | Status |
| Jastrzębski Węgiel-AZS Politechnika Warszawska | 23.04.2016 | 18:00 | 0:0 | Pokaż |
| Effector Kielce-MKS Będzin | 24.04.2016 | 16:00 | 0:0 | Pokaż |
| BBTS Bielsko-Biała-AZS Częstochowa | 24.04.2016 | 18:00 | 1:3 | Pokaż |
| LOTOS Trefl Gdańsk-PGE Skra Bełchatów | 26.04.2016 | 18:00 | 0:0 | Pokaż |
| Asseco Resovia Rzeszów-ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 26.04.2016 | 20:30 | 0:3 | Pokaż |
| Mecz | Data | Godzina | Wynik | Typ rozgrywki |