Po piątej kolejce sytuacja w górnej części tabeli nie uległa zmianie – Civitanova i Modena po pewnych wygranych 3-0 utrzymały swoje pozycje, podobnie jak Perugia swoje trzecie miejsce, jednak ona miała ogromne problemy z coraz bardziej rozkręcającą się w lidze Vibo Valentią. Pierwsze zwycięstwo w Serie A1 odnotował beniaminek z Sory, który pokonał Monzę w zaledwie trzech partiach.
Tonno Callipo Calabria Vibo Valentia – Sir Safety Conad Perugia 2-3 (25-21, 13-25, 26-24, 19-25, 9-15)
TONNO CALLIPO CALABRIA VIBO VALENTIA: Costa 2, Coscione 4, Marra (L), Geiler 11, Michalovic 20, Barreto Silva 14, Barone 7, Alves Soares 1, Diamantini 5.
SIR SAFETY CONAD PERUGIA: Tosi (L), Russell 16, Zaytsev 25, Della Lunga 2, Mitić 4, Berger 15, De Cecco 1, Bari (L), Birarelli 11, Podraščanin 17.
Z meczu na mecz coraz lepiej prezentuje się Vibo Valentia, która tym razem punkt urwała wicemistrzom Włoch. Zacięte spotkanie nie wynikało ze słabej postawy Perugii, jednak z właśnie z dobrej gry Vibo Valentii, które wcale nie odstawało w ataku i popełniało bardzo mało błędów. Mimo wszystko Perugia znacznie lepiej radziła sobie w bloku (12-3 pkt) oraz zagrywce (13-3 pkt). Właśnie te elementy zadecydowały o jej zwycięstwie w tie-breaku.
MVP: Manuel Coscione
Bunge Ravenna – Calzedonia Verona 1-3 (20-25, 17-25, 25-17, 19-25)
BUNGE RAVENNA: Ricci 5, Kaminski, Raffaelli 1, Van Garderen 14, Lyneel 10, Grozdanov, Goi (L), Torres 11, Bossi 9, Spirito 4, Marchini (L).
CALZEDONIA VERONA: Zingel 12, Paolucci, Lecat 7, Ferreira 15, Giovi (L), Baranowicz 5, Mengozzi 10, Djurić 18, Anzani.
Znacznie lepszym zespołem była Verona, która radzić musiała sobie bez swojego lidera Uroša Kovačevicia. Chwilę słabości miała jedynie w trzeciej partii, kiedy to rywale zagrali na znakomitej skuteczności w ataku. Właśnie ten element bardzo dobrze funkcjonował u Verony w pozostałych partiach, świetnie radzili sobie zwłaszcza środkowi, a wszystko dzięki wczorajszej świetnej dyspozycji rozgrywającego Verony.
MVP: Michele Baranowicz
Revivre Milano – Cucine Lube Civitanova 0-3 (18-25, 19-25, 21-25)
REVIVRE MILANO: Cortina (L), Hoag 8, Tondo 2, Nielsen 3, Galassi 4, Dennis 11, Boninfante 3, Marretta 1.
CUCINE LUBE CIVITANOVA: Sokolov 11, Candellaro 9, Pesaresi (L), Juantorena 13, Stanković 9, Christenson, Grebennikov, Corvetta 1, Čebulj 8.
Kluczem do zwycięstwa Lube był dobrze funkcjonujący atak ze skrzydeł i 62% skuteczność w tym elemencie. Oba zespoły niestety popełniły wiele błędów własnych. Revivre nie wykorzystywało swoich okazji w drugim i trzecim secie, gdzie przez dłuższy czas utrzymywało niewielką przewagę, Lube pokazało jednak jak zwykle klasę i w końcowej fazie w zupełności obracało wynik na swoją stronę.
MVP: Micah Christenson
Biosì Indexa Sora – Gi Group Monza 3-0 (25-22, 25-22, 27-25)
BIOSì INDEXA SORA: Gotsev 7, Tiozzo, Santucci (L), Kalinin 9, Rosso 15, Mattei, Seganov 2, Sperandio 1, Miskevich 17.
GI GROUP MONZA: Fromm 11, Dzavoronok 13, Daldello 1, Galliani, Rizzo (L), Terpin, Botto 10, Verhees 3, Beretta 10, Brunetti.
Sora wygrała swój pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywek włoskiej ligi. Spotkanie mimo końcowego wyniku 3-0 toczył się jednak na dość wyrównanym poziomie. Monza popełniła jednak więcej błędów, a znacznie lepiej działał blok Sory (10-3 pkt). Monza była bardzo bliska wygranej w trzecim secie, gdy miała prowadzenie 21-17. Sora ostatecznie zdołała wygrać partię na przewagi.
MVP: Radzivon Miskevich
Kioene Padova – Exprivia Molfetta 3-0 (25-13, 25-17, 25-21)
KIOENE PADOVA: Shaw 7, Giannotti 12, Balaso (L), Maar 10, Koncilja 4, Volpato 6, Fedrizzi 14.
EXPRIVIA MOLFETTA: Polo 2, Vitelli, Jimenez 6, Partenio, Del Vecchio, De Barros Ferreira 11, Pontes Veloso, Olteanu 1, Sabbi 8, De Pandis (L), Di Martino 3.
Bardzo dobrze na początku tego sezonu radzi sobie Padova, czego nie można powiedzieć o Molfetcie, która zagrała wczoraj dość przeciętnie, grając z bardzo słabą skutecznością w przyjęciu i ataku oraz nie zagrażając rywalom pozostałymi elementami. Padova świetnie wczoraj zagrywała – w samym pierwszym secie zdobyła aż 6 asów serwisowych. W żadnej partii nie dawała Molfetcie dojść do słowa, jej dominacja była ewidentna, a trzy punkty na jej koncie w pełni zasłużone.
MVP: Michele Fedrizzi
Top Volley Latina – Azimut Modena 0-3 (20-25, 19-25, 21-25)
TOP VOLLEY LATINA: Klinkenberg 7, Fei 12, Gitto 3, Sottile, Pistolesi, Strugar, Rossi 4, Maruotti 9, Penchev 4, Fanuli (L).
AZIMUT MODENA: Petric 11, Orduna 1, Massari, Rossini (L), Ngapeth E 20, Le Roux 1, Piano 7, Holt 12, Onwuelo, Vettori 4.
Mistrzowie Włoch nie zawiedli, zdecydowanie lepiej radzili sobie w ataku. Jak zwykle nie zawiodła też zagrywka Modeny, która często utrudniała Latinie grę. Jedynie w trzeciej partii gospodarze zebrali się do walki, utrzymywali nawet przez dłuższy czas 2-punktową przewagę, jednak w decydującym fragmencie Modena odrobiła straty i wygrała również tę partię bardzo pewnie.
MVP: Earvin Ngapeth
Klasyfikacja po 5. kolejce
Cucine Lube Civitanova 15
Azimut Modena 14
Sir Safety Conad Perugia 13
Calzedonia Verona 12
Diatec Trentino 8 (dwa mecze mniej)
Kioene Padova 7
Gi Group Monza 7
LPR Piacenza 4 (jeden mecz mniej)
Bunge Ravenna 4
Exprivia Molfetta 4
Revivre Milano 4
Tonno Callipo Calabria Vibo Valentia 3
Biosì Indexa Sora 3
Top Volley Latina 1 (jeden mecz mniej)
Terminarz 6. kolejki
Piątek, 28.10. 2016, 18:45
Azimut Modena – Tonno Callipo Calabria Vibo Valentia
Sobota, 29.10.2016, 18:00
Cucine Lube Civitanova – Kioene Padova
Gi Group Monza – Top Volley Latina
Sobota, 29.10.2016, 18:15
Diatec Trentino – Sir Safety Conad Perugia
Sobota, 29.10.2016, 20:30
Calzedonia Verona – Biosì Indexa Sora
Exprivia Molfetta – Bunge Ravenna
LPR Piacenza – Revivre Milano
Autor: Anna Biernacka
Źródło: legavolley.it

