PL: Sensacja w Rzeszowie, MKS Ślepsk Malow Suwałki wygrał z Asseco Resovią

W środowym spotkaniu, w Rzeszowie, zagrały drużyna Asseco Resovii oraz beniaminek rozgrywek MKS Ślepsk Malow Suwałki. Dla drużyny gości był to pierwszy mecz w historii w najwyższej klasie rozgrywkowej. Spotkanie zakończyło się sensacją, wygrała drużyna z Suwałk 3:1.

Początek spotkania to wyrównana gra obu drużyn. Po ataku autowym Andreasa Takvama, na tablicy widniał wynik 5:3. Po kolejnym błędzie zawodnika gości (atak w antenkę Nicolasa Szerszenia) było już 8:4Asseco Resovia podwyższyła prowadzenie po wykorzystanych kontratakach Nicholasa Hoaga oraz Damiana Schulza (12:6). Następnie przechodzącą piłkę pewnie skończył Grzegorz Kosok (14:7). Po serii świetnych zagrywek Bartłomieja Bołądzia, zespół z Suwałk odrobił część strat (14:11). Przed samą końcówką partii, błędy własne gości doprowadziły do zwiększenia przewagi przez gospodarzy (20:14). Gdy wydawało się, iż podopieczni Piotra Gruszki mają seta pod kontrolą, w grę rzeszowian wdarło się rozprężenie. Nieskończone ataki Grzegorza Kosoka oraz Nicholasa Marechala, doprowadziły do wyniku 20:19. Nerwowy koniec partii lepiej rozegrała Asseco Resovia. Pomogła w tym dobra gra Damiana Schulza, który zdobył ważny punkt blokiem. Set zakończył się popsutą zagrywką Bartłomieja Bołądzia, 25:23 dla Rzeszowa.

Drugi set rozpoczął się lepiej dla gospodarzy. Po dobrych atakach Bartłomieja Krulickiego oraz asie serwisowym Nicholasa Marechala drużyna prowadziła 5:3. Genialne zagrywki Joshui Tuanigi pozwoliły gościom na wyjście na prowadzenie 7:8. Po dwóch autowych atakach Nicholasa Hoaga, przewaga wzrosła do trzech punktów (10:13). Bardzo dobrze grał rozgrywający MKS-u Joshua Tuaniga, który świetnie rozgrywał akcje, dołożył również kolejne punkty z pola serwisowego (12:16, 13:20). Końcówka została bardzo mądrze rozegrana przez gości, którzy pewnie kończyli swoją pierwszą akcję. Set dla MKS-u Ślepsk Malow Suwałki 25:17.

Następna partia rozpoczęła się od punktów Nicolasa Szerszenia bezpośrednio z zagrywki (0:2). Po dotknięciu siatki przez Bartłomieja Krulickiego, przewaga wzrosła do trzech punktów (3:6). Niestety potem, zawodnicy zafundowali nam festiwal popsutych zagrywek, aż pięć z rzędu (6:8). Następnie ważne punkty z bloku oraz zagrywki dołożył Łukasz Rudzewicz (8:13). Błędy gospodarzy, atak w siatkę Nicholasa Hoaga oraz błąd podwójnego odbicia Kawiki Shojiego, sprawiły, że drużyna z Suwałk odskoczyła jeszcze bardziej (13:19). Resztę seta goście zagrali ponownie bardzo uważnie, starając się popełniać jak najmniej błędów. Partię zakończył Nicolas Szerszeń asem serwisowym, set 25:16 dla gości, którzy objęli prowadzenie w meczu 2:1.

Ostatni set zaczął się od wyrównanej gry obu zespołów (5:5). Po wykorzystanym kontrataku przez Zbigniewa Bartmana i bloku Marcina Możdżonka, Asseco Resovia wyszła na prowadzenie 10:7. Gracze z Suwałk nie poddali się i powoli odrabiali straty, wykorzystując nieskończone pierwsze akcje gospodarzy (14:14). Dzięki  blokom Łukasza Rudzewicza oraz Jakuba Rohny, MKS Ślepsk odskoczył na 3 punkty (17:20). W końcówce rzeszowianie nie dali sobie szansy na odrobienie strat, psując swoje zagrywki. Beniaminek rozgrywek wygrał seta 25:22 i cały mecz 3:1. MVP spotkania został Nicolas Szerszeń.

Asseco Resovia Rzeszów – MKS Ślepsk Malow Suwałki 1:3 (25:23, 17:25, 16:25, 22:25)

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Kosok, Komenda, Hoag, Marechal, Schulz, Perry oraz Shoji, Możdżonek, Buszek, Rousseaux, Bartman.

MKS Ślepsk Malow Suwałki: Tuaniga, Szerszeń, Rohnka, Takvam, Rudzewicz, Bołądź, Filipowicz oraz Skrzypkowski, Stańczak, Gonciarz, Sapiński, Klinkenberg, Szwaradzki, Sień.

Autor: Kacper Wojciechowski
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*