Już dzisiaj o godz. 19:00 LOTOS Trefl Gdańsk zmierzy się z Espadonem Szczecin. To będzie pierwszy mecz wyjazdowy szczecińskiego zespołu. W drużynie beniaminka PlusLigi grają m.in. Dawid Murek, Michał Ruciak, Marcin Wika i Łukasz Perłowski, tych siatkarzy na pewno każdy zna. Gdańszczanie po dwóch porażkach mają nadzieję przełamać się i wygrać to spotkanie. Natomiast Szczecinianie chcą zdobyć pierwsze punkty w tym sezonie.
Przed spotkaniem wypowiedziało się kilku zawodników obu drużyn. Piotr Gacek przyznał, że szczecińska drużyna jest mocna w tym sezonie, a jego zespół zagrał dobre spotkanie z ZAKSĄ i przeciętne z rzeszowskim klubem: „Nie zawsze to, co na papierze, przekłada się na realia, ale Espadon to bardzo mocny zespół. Na pewno kiedyś odpali. To zupełnie nowa drużyna, zbudowana na całkiem nowym szkielecie. Trzeba być bardzo skoncentrowanym, bo nie wiadomo, kiedy się przełamie. My do tej pory nie ustabilizowaliśmy jeszcze takiej formy, aby móc powiedzieć, że środowy mecz będzie dla nas łatwy. Wciąż szukamy odpowiedniej dyspozycji. Po dobrym meczu z ZAKSĄ zagraliśmy bardzo przeciętnie w Rzeszowie. Teraz będziemy chcieli udowodnić samym sobie, że każdy z nas jest wartością dla tego zespołu, że trenujemy bardzo ciężko po to, aby zdobywać punkty. Mam nadzieję, że te punkty w środę zdobędziemy”.
Kapitan gdańskiego klubu, Bartosz Gawryszewski wypowiedział się o rzeszowskim składzie, ale także o mobilizacji w swoim zespole: „Asseco Resovia jest siatkarską potęgą, mają taką drużynę, że mogliby wystawić trzy szóstki. Rzeszowianie mają najmocniejszy skład, odkąd pamiętam. Nie jest wstydem przegrać z takim przeciwnikiem. Sztuką jest to, by wyciągnąć z tego wnioski i by błędy, które przytrafiły nam się w Rzeszowie, nie powtórzyły się w meczu z Espadonem. Po dwóch ostatnich meczach, które nie do końca nam wyszły, dobrze byłoby w środę znów wygrać. Na pewno w drużynie jest pełna mobilizacja i wszyscy mocno liczymy na to, że nie zawiedziemy kibiców i przede wszystkim samych siebie”.
Bartosz Cedzyński, środkowy Espadonu powiedział o chęci wywiezienia z Gdańska trzech punktów: „Na wyjeździe, nie licząc wcześniejszych meczów kontrolnych, jeszcze w tym sezonie nie graliśmy, więc na pewno będzie nieco inaczej. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i – choć zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe – wrócić do Szczecina z trzema punktami. W pełni koncentrujemy się na środowym spotkaniu i mogę zagwarantować, że zostawimy na boisku dużo zdrowia i serducha. Przed nami kolejny rywal z wysokiej półki, choć wydaje mi się, że nieco słabszy niż w ubiegłym sezonie. Grają trochę inaczej, ale nie można zapominać, że nadal dysponują mocną kadrą. W oczy rzuca się między innymi bardzo silny środek, ale tak naprawdę na każdej pozycji mają wartościowych graczy. Mimo wszystko, wydaje mi się, że jest to rywal na równym poziomie i dlatego możemy w tym meczu nie tylko powalczyć, ale i wygrać”.
Autor: Angelika Golubek
Źródło: inf. własna, sport.trefl.com, volleyespadon.pl

