ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w czterech setach pokonała w Radomie drużynę Cerradu Czarnych. MVP spotkania trafiło w ręce atakującego mistrza Polski, Dawida Konarskiego.
Cerrad Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn Koźle 1:3 (22:25, 20:25, 25:23, 19:25)
Cerrad: Wojciech Żaliński, Bartłomiej Bołądź, Michał Kędzierski, David Smith, Emanuel Kohut, Tomasz Fornal, Dustin Watten (libero), Łukasz Wiese, Jakub Ziobrowski, Jakub Urbanowicz, Michał Ostrowski
ZAKSA: Benjamin Toniutti, Dawid Konarski, Mateusz Bieniek, Sam Deroo, Rafał Buszek, Patryk Czarnowski, Paweł Zatorski (libero), Dominik Witczak, Grzegorz Bociek, Łukasz Wiśniewski, Kamil Semeniuk, Grzegorz Pająk
Początek meczu bezapelacyjnie należał do mistrzów Polski. Spustoszenie na zagrywce robił Mateusz Bieniek (5:2). Gospodarze się nie poddali i nieco zniwelowali straty po błędzie w ataku Sama Deroo. Trzy pomyłki z rzędu radomian w ataku i ZAKSA odskoczyła na 13:7. Cerrad dwoił się i troił w obronie odrabiając mozolnie straty (10:14). As serwisowy Benjamina Toniuttiego i kędzierzynianie ponownie odskoczyli na sześć oczek (18:12). Dwie świetne zagrywki Wojciecha Żalińskiego i Czarni zbliżyli się do rywala na dwa punkty (19:21). Premierową partię zakończył popsuty serwis Bartłomieja Bołądzia.
Od prowadzenia 3:0 zaczęli radomianie drugiego seta, jednak ZAKSA natychmiast wyrównała na 4:4 po udanym ataku Patryka Czarnowskiego na środku siatki. Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, gdy linię trzeciego metra nadepnął Rafał Buszek. Od tego momentu toczyła się walka punkt za punkt. Dopiero po kontrze Deroo przyjezdni uzyskali trzypunktową przewagę (14:11). Końcówka partii znów należała do mistrzów Polski, którzy pewnie triumfowali do 20 po udanym ataku Deroo.
Trzecia odsłona zaczęła się od wyniku 2:0 dla kędzierzynian, ale po kilku minutach to radomianie prowadzili 6:3. Podopieczni trenera Roberta Prygla systematycznie powiększali przewagę i po zepsutej zagrywce Konarskiego prowadzili 12:7, a skuteczny blok Tomasza Fornala dał im 14 oczko (14:9). Pojedyczy blok Emaneula Kohuta poderował miejscowych kibiców, którzy mogli cieszyć się z prowadzenia 17:12. Błąd Fornala i przyjezdni zbliżyli się na dwa oczka (18:20). Punktowy blok Żalinskiego, dał Cerradowi piłki setowe. Partię atakiem ze środka zakończył Kohut (25:23).
Czwartego seta lepiej zaczęli kędzierzynianie, którzy po udanej kontrze Deroo wyszli na 7:4. Gospodarze próbowali odrobić straty, ale co im się to udało, to ZAKSA ponownie odskakiwała. Skuteczny plas belgijskiego przyjmującego dał im cztery punkty przewagi (11:7). Punktowy blok na prawym skrzydle i mistrzowie Polki byli coraz bliżsi zwycięstwa (15:9). Dwie kolejne czapy na Bołądziu i było już 18:10. Całe spotkanie zakończył Dawid Konarski atakiem z prawego skrzydła.
Autor: Marta Kicińska
Źródło: Inf. własna

