Mecz rozegrany pomiędzy reprezentacją Kanady i Francji dostarczył kibicom wiele emocji. Ostatecznie to jednak Francuzi wyszli z tego spotkania zwycięsko.
Reprezentanci Kanady odważnie weszli w pierwszego seta. Już od początku było widać, że mimo kontuzji chcą pokazać na co ich stać. Prowadzili przez większość seta. Bardzo dobrze atakowali i zagrywali. Francuzi popełniali sporo prostych błędów. To wszystko ostatecznie doprowadziło do dosyć wysokiej wygranej zespołu Antigi.

Drugiego seta również ambitnie rozpoczęli Kanadyjczycy. Jednak Francuzi szybko zaczęli gonić wynik i wysunęli się na prowadzenie. Druga partia była jednak bardzo zacięta. Sporo było efektownych obron i długich, zaciętych akcji. Siły kanadyjskim zawodnikom jednak nie wystarczyło i ten set padł łupem Francuzów.

W trzecim secie w francuskiej szóstce pojawiło się sporo nowych zawodników, którzy wnieśli sporo świeżej krwi do gry. To wystarczyło, by wyjść na prowadzenie. Kanadyjczycy próbowali dogonić swoich przeciwników, ale niestety na nic się zdało. Ta partia została wygrana przez Francuzów.
Ostatni set był dosyć szybki. Kanada zaczęła popełniać sporo błędów, a Francja wzmocniła rękę na zagrywce. To spowodowało, że przewaga Trójkolorowych wzrosła zdecydowanie. Nie wypuścili jej już do końca meczu i sięgnęli po triumf w tym meczu.
Kanada – Francja 1:3 (25:18, 22:25, 22:25, 16:25)
Kanada: Berkel, Blankenau, DeRocco, Vernon-Evans, Vigrass, Loeppky, Marshall (libero) oraz Hoag, Vandoorn.
Francja: Patry, Toniutti, Tillie, Ngapeth, Le Roux, Le Goff, Grebennikov (libero) oraz Chinenyeze, Rossard, Brizard, Lyneel.
Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

