Mariusz Wlazły: Mecz mógł się podobać

Po wczorajszym „hicie” 3. kolejki PlusLigi emocje już opadły. PGE Skra Bełchatów uległa zespołowi Asseco Resovii Rzeszów 1:3. Podopieczni Philippa Blaina wypowiedzieli się o wczorajszym meczu. 

Mariusz Wlazły powiedział, że jego drużyna na pewno popełniła więcej błędów od przeciwnika, co najbardziej wpłynęło na porażkę Skry w tym meczu.

Przeanalizujemy dokładnie to spotkanie, aby przed kolejnymi meczami wyeliminować właśnie te błędymówi atakujący PGE Skry Bełchatów, Mariusz Wlazły. Dodał także: Sezon jest długi. Pewnie, jakbyśmy wygrali i mieli te trzy czy dwa punkty więcej, to mielibyśmy pewien spokój. Tylko, że ten spokój niewiele by nam dawał. To dopiero 3. kolejka. Aczkolwiek uważam, że mecz mógł się podobać. Było kilka zwrotów akcji, oprócz ostatniego seta, w którym straciliśmy kilka punktów i Resovia już kontrolowała to spotkanie.

Spotkanie skomentował również Artur Szalpuk, który stwierdził, że najważniejszym elementem meczu była zagrywka. Przyjmujący również uspokoił fanów Skry: Poczekajmy na kolejne mecze. Dziś przytrafiła się porażka, w dodatku nie dopisujemy żadnych punktów na nasze konto, jednak faza zasadnicza jest w tym roku bardzo długa i myślę, że tych punktów jeszcze trochę dopiszemy.

Autor: Anna Błażejewska
Źródło: skra.pl

Share Button