Najświeższe newsy


LM: Posumowanie pozostałych spotkań

logo-ligi-mistrzyn-new672c8c4dbd41814aa63884a798df882e_528_333_w__1 18-02-2016, 15:49

W niepolskich spotkaniach mogliśmy być świadkami niespodzianek, największą była z pewnością wysoka porażka DHL Modeny z Halbankiem Ankara 0-3. Wiele kłopotów miała też druga włoska drużyna – Diatec Trentino, która dopiero po tie-breaku na wyjeździe pokonała belgijski Asse-Lennik. Zaskoczenia nie było natomiast w pozostałych starciach, pewne triumfy odniosły Civitanova i Belgorie.

Arkas Izmir – Cucine Lube Marche Banca Civitanova 0-3 (20-25, 21-25, 19-25)

Wyższość Civitanovy objawiała się w każdym z trzech setów. Pierwszą odsłonę goście zaczęli najlepiej, gdyż na pierwszej przerwie technicznej uzyskali już prowadzenie 8-5 i do końca utrzymywali kilka punktów przewagi. Znakomicie w tej partii grali blokiem, którym zdobyli aż 7 punktów. W drugim secie Arkas radził sobie znacznie lepiej, większość czasu utrzymywał kontakt punktowy, tym razem ogromnym problemem dla niego była bardzo dobra zagrywka Lube, która pozwoliła Włochom na wygranie również tej partii, do 21. Ostatnią partię gospodarze zaczęli najlepiej ze wszystkich, mając stratę zaledwie jednego punktu na pierwszej przerwie technicznej. To jednak nie zrobiło żadnego wrażenia na włoskim zespole, który zaczął grać niemal bezbłędnie i pewnie wygrał również ostatnią odsłonę. Bardzo zaskakującym jest jednak fakt, że to Arkas był zdecydowanie lepszy w ataku 41-33 pkt, miał też niewiele lepsze przjęcie. Lube jednak lepiej blokowało 10-5 pkt, ale przede wszystkim wykorzystało błędy tureckiej drużyny, która podarowała im aż 25 punktów, podczas gdy Włosi odwdzięczyli się zaledwie 9-oma oczkami.

LightBox Active Image

fot. CEV

Halbank Ankara – DHL Modena 3-0 (25-20, 25-21, 25-13)

Zwycięstwo w trzech setach Halbanku Ankara nad obecnie najlepszym włoskim zespołem  to z pewnością największa niespodzianka tej kolejki. Mecz rozpoczął się jednak lepiej dla gości, którzy na początku seta zdobyli największe prowadzenie w meczu 3-0. Halbank jednak szybko obrócił wynik, gdyż przy dobrych serwisach prowadził już na pierwszej przerwie technicznej. Utrzymując dobrą zagrywkę i świetnie radząc sobie w ataku, turecki zespół osiągnął 4-punktową przewagę na drugiej przerwie technicznej. Modena odrobiła jeszcze straty przy wyniku po 18, jednakże potem  już nie była w stanie przeciwstawić się świetnej grze gospodarzy. Kolejną partię znów lepiej rozpoczęła Modena, nawet prowadziła na pierwszej przerwie technicznej i przez większość czasu utrzymywała kontakt punktowy, lepiej od Ankary radziła sobie w ataku, jednak turecka drużyna nadal znakomicie zagrywała, a goście pomagali im swoimi błędami. Halbank zatem prowadził już 2-0. Trzecia odsłona była już kompletną klęską Modeny, nie potrafiła skończyć swoich ataków, a Ankara do zagrywki dołożyła jeszcze świetny blok, więc bardzo wyskoko i zresztą w pełni zasłużenie wygrała również ostatnią partię. Tuż po spotkaniu, w Ankarze w niedalekiej od hali dzielnicy rządowej, doszło do ataków bombowych, w których zginęło niemal 30 osób (prawdopodobnie były to ataki terrorystyczne). Obie drużyny są jednak całe i zdrowe.

Tours VB – Belogorie Belgorod 0-3 (19-25, 16-25, 23-25)

Znakomicie na wyjeździe poradziło sobie Belgorie, zapewniając sobie komfortową sytuację na mecz rewanżowy na swoim terenie. Na pierwszej przerwie technicznej w premierowym secie Tours miało nawet prowadzenie, utrzymywało też kontakt punktowy do drugiego czasu, jednak potem  Belgorie zaatakowało i pewnie wygrało pierwszą partię do 19. W drugiej odsłonie Tours niemal nie istniało i przewaga z pierwszej przerwy technicznej (8-2) z czasem tylko rosła i Rosjanie wygrali partię zdecydowanie do 16. Również trzecią partię Belgorie rozpoczęło znakomicie z wynikiem 8-3 na pierwszej przerwie technicznej. Tours tym razem zmniejszyło straty, jednak nadal nie było w stanie przełamać rywali i również ten set padł łupem gości do 23. Belgorie było zdecydowanie lepszym zespołem, przede wszystkim w ataku 42-25 pkt i bloku 7-2 pkt. Od całkowitej klęski Tours uratowały błędy rywali, Belgorie popełniło ich znacznie więcej.

Volley Asse-Lennik – Diatec Trentino 2-3 (25-23, 17-25, 22-25, 25-21, 13-15)

Wiele problemów z potencjalnie o wiele słabszym zespołem miało Trentino, a miało je już w pierwszym secie, gdyż Asse-Lennik dość prędko odrobił początkowe straty. W końcówce Diatec nawet zdołało wyrównać i gra toczyła się punkt za punkt, jednak gospodarze wybronili się dobrymi atakami i wygrali partię do 23. W kolejnych dwóch setach Trentino już się przebudziło i zaczęło grać swoją siatkówkę. W drugiej odsłonie znacząco poprawiło się w ataku  i wysoko triumfowało do 17. W kolejnej partii natomiast włoski zespół znakomicie grał blokiem, który pozwalał im utrzymywać kilka punktów przewagi, które były istotne w końcówce seta, kiedy Asse-Lennik był już bliski odrobienia strat. Trentino opanowało jednak sytuację i wygrało również tę partię (do 22), wychodząc na prowadzenie w meczu. Pomimo tego, belgijski zespół nie złożył broni i dzielnie powalczył w kolejnej odsłonie. Od początku utrzymywał 1-2 punktową przewagę, Trentino było w stanie tylko kilka razy wyrównać wynik i pomimo wciąż skutecznego bloku, Asse-Lennik znakomicie radził sobie w defensywie. W tej partii zdobył atakiem aż 19 punktów, co pozwoliło mu na wyrównanie stanu meczu. Oba zespoły rozpoczęły tie-breaka bardzo zdecydowanie, niemal cały czas toczyła się walka punkt za punkt, z obu stron podziwiać było można znakomite akcje, jednak ostatecznie minimalnie lepsze okazało się Trentino. Mimo wszystko statystycznie lepszy w ataku był Asse-Lennik (67-63 pkt.), jednak to Trentino miało wyższą skuteczność. Z pewnością wielką różnicę w meczu zrobił o wiele lepszy blok Włochów (16-5 pkt.).

LightBox Active Image

fot. CEV

Autor: Anna Biernacka
Źródło: opracowanie własne na podst. cev.lu

Share Button

Komentarze


MeczDataGodzinaWynikStatus
Jastrzębski Węgiel-AZS Politechnika Warszawska 23.04.2016 18:00 0:0 Pokaż
Effector Kielce-MKS Będzin 24.04.2016 16:00 0:0 Pokaż
BBTS Bielsko-Biała-AZS Częstochowa 24.04.2016 18:00 1:3 Pokaż
LOTOS Trefl Gdańsk-PGE Skra Bełchatów 26.04.2016 18:00 0:0 Pokaż
Asseco Resovia Rzeszów-ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 26.04.2016 20:30 0:3 Pokaż

MeczDataGodzinaWynikTyp rozgrywki

Volley Flash na Facebooku

Sponsorzy i partnerzy