Najświeższe newsy


Ligue A: Arago de Sète wciąż na czele

Logo_LNV 3-02-2016, 20:04

W piętnastej kolejce doszło do absolutnego hitu. W Tours spotkał się mistrz kraju z aktualnym liderem tabeli z Sete. Po niezwykle zaciętym meczu górą byli goście, którzy zachowali fotel lidera. Niespodziewaną porażkę zanotowali siatkarze Montpellier, którzy ulegli zawodnikom z Nancy, dla których było to dopiero drugie zwycięstwo w obecnym sezonie.

Grand Nancy Volley-Ball – Montpellier Agglomération Volley U.C. 3:2 (21:25, 25:23, 25:23, 18:25, 15:11)

Goście to jedna z rewelacji obecnego sezonu i walczą o miejsce na podium tabeli. W pierwszym secie potrafili potwierdzić swoją wyższość. Od drugiego seta sytuacja nieco się skomplikowała a mecz bardzo sie wyrównał. Gospodarze potrafili dotrzymywać kroku, by w końcówkach skutecznie zaatakować i rozstrzygnąć zarówno drugą, jak i trzecią partię na swoją korzyść. Kiedy sytuacja wymknęła się spod kontroli gości, potrafili oni odnaleźć lepszy poziom swojej gry. Narzucili rywalom własne warunki i doprowadzili do wyrównania stanu meczu. Tie-break charakteryzowała duża zmienność wydarzeń. To jedni, to drudzy wychodzili na prowadzenie, choć ostatecznie mecz na swoją korzyść rozstrzygnęli goście. Zawodnikom Montpellier nie udało się wygrać, mimo bardzo dobrej postawy w ataku. Popełnili oni aż 38 błędów własnych, przy tylko 27 gospodarzy. Nawet fantastyczna postawa ich atakującego nie pomogła w wygraniu tego meczu. Philip Schneider zdobył aż 32 punkty, przy 65% skuteczności ataku.

Nantes Rezé Métropole Volley – Stade Poitevin Volley Beach 3:0 (29:27, 25:23, 25:20)

Zawodnicy Poitiers wpadli w kryzys, po tym jak udało im się objąć prowadzenie w lidze kilka kolejek wcześniej. Od kilki spotkań nie potrafią odnaleźć swojej gry. Mecz z Nantes Reze tylko to potwierdził. Co prawda przez większość czasu trwała wyrównana walka, jednak w najważniejszych momentach, to gospodarze rozstrzygali sytuacje na swoją korzyść. Przebieg pierwszej i drugiej partii był niemalże identyczny, a sety zakończyły się zwycięstwem gospodarzy. W trzeciej odsłonie ich przewaga była już wyraźniejsza i zakończyli to spotkanie pewną wygraną w trzech partiach. Statystyki spotkania były bardzo wyrównane. Kluczowym elementem gry były popełniane błędy własne, a tych na swoim koncie więcej mieli goście, co doprowadziło do ich porażki. Najwięcej punktów ( po 17) zanotowali obaj atakujący – Jan Hadrava z Nantes Reze i Raydel Poey Romero z Poitiers.

Spacer’s Toulouse – AS Cannes Volley-Ball 3:0 (25:16, 25:18, 25:15)

Postawa drużyny z Cannes jest jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu, bowiem zajmują oni miejsce tuż na strefą spadkową. Mecz w Tuluzie nie pomógł w zmianie obrazu ich gry. Od początku kontrolę nad biegiem wydarzeń przejęli gospodarze. Goście nie byli w stanie choć przez chwilę nawiązać wyrównanej walki. W nieco ponad godzinę mecz zakończył się zaskakująco łatwym zwycięstwem siatkarzy Tuluzy. Gospodarze byli lepsi we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, ale kluczową pozycją był blok ( 16 do 3 w punktach a dodatkowo popełnili oni zaledwie 12 błędów.

Tours Volley Ball – Arago de Sète 2:3 (25:20, 23:25, 18:25, 25:18, 13:15)

W meczu na szczycie doszło do emocjonujących rozstrzygnięć. Po problemach na początku sezonu, gospodarze systematycznie pną się w górę tabeli. Ten mecz był okazją, aby ostatecznie dogonić czołówkę tabeli. Po pewnie wygranym pierwszym secie wydawało się, że gospodarze zmierzają do osiągnięcia celu. Od drugiego seta obraz gry zdecydowanie się odmienił i do głosu doszli aktualni liderzy tabeli. W końcówce gospodarzom udało się odrobić kilka punktów, ale ostatecznie partia powędrowała na konto gości. W trzecim secie ich przewaga była jeszcze wyraźniejsza i już bez problemów w końcówce, objęli prowadzenie w meczu. Gospodarze nie dali jednak za wygraną i w czwartej partii ponownie zdominowali wydarzenia na boisku i bardzo pewnie doprowadzili do tie-breaka. W nim jednak od początku na prowadzeniu byli goście, którym ostatecznie udało się wygrać całe spotkanie. Gospodarzom nie udało się wygrać, pomimo tego, że bardzo dobrze sprawowali się w elemencie bloku ( 18 -7 ) oraz popełnili mniej własnych błędów. Na korzyść gości wyraźnie przemawiał skuteczniejszy atak i groźniejsza zagrywka. Najlepszym zawodnikiem meczu był przyjmujący Arago Thibault Rossard, który zdobył 24 punkty.

ASUL Lyon Volley – GFC Ajaccio Volley-Ball 2:3 (13:25, 18:25, 25:22, 25:21, 7:15)

Mecz w Lyonie zapowiadał się niezwykle emocjonująco, więc przebieg dwóch pierwszych partii musiał być zaskakujący. Goście od pierwszych akcji narzucili swoje warunki gry a gospodarze nie byli w stanie się przeciwstawić. W trzeciej partii także na czoło wysunęli się goście i wydawało się, że pewnie zmierzają do zaskakująco łatwego zwycięstwa. Gospodarze odnaleźli jednak swoją grę i udało im się odrobić straty, by w końcówce rozstrzygnąć set na swoją korzyść i przedłużyć swoje szanse na zwycięstwo. Czwarta partia to już dużo bardziej wyrównana gra, ale z czasem przewagę zyskali gospodarze, którzy doprowadzili do piątego seta. W decydującej partii nie mieli już jednak nic do powiedzenia i mecz zakończył się zwycięstwem gości, których do zwycięstwa poprowadziła bardzo dobra gra zagrywką oraz ograniczenie liczby własnych błędów. Tych popełnili oni zaledwie 21, przy aż 34 gospodarzy. Najskuteczniejszym siatkarzem w meczu był atakujący Ajaccio Jovica Simovski, który zdobył 27 punktów.

Paris Volley – Beauvais Oise Université Club 3:1 (26:24, 21:25, 25:23, 25:20)

Wicemistrzowie kraju spisują się w tym sezonie poniżej pokładanych w nich nadziei. Ten mecz był więc dla nich okazją na podreperowanie swojego dorobku. Jednak spotkanie nie rozpoczęło się po ich myśli. Goście wyszli na prowadzanie, które jednak stopniowo malało. W końcówce gospodarze rozstrzygnęli set na swoją korzyść. W drugim secie także przewagę uzyskali goście, ale tym razem nie już jej nie stracili i doprowadzili do remisu. Na początku trzeciej partii także poszli za ciosem i wyszli na prowadzenie, ale na więcej w spotkaniu już nie było ich stać. Od tej pory na parkiecie królowali już tylko siatkarze z Paryża, który zwycięstwem zakończyli trzecią i czwartą partię, zdobywając tym samym cenne trzy punkty. Gospodarze przewodzili w każdym elemencie statystyk, więc ich zwycięstwo było jak najbardziej zasłużone. Kluczowym siatkarzem drużyny gospodarzy był kanadyjski przyjmujący Nicolas Hoag, który zanotował 23 oczka.

Chaumont Volley-Ball 52 – Narbonne Volley 3:1 (25:17, 25:23, 23:25, 25:18)

Wiceliderzy tabeli byli zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa w tym meczu. Przebieg pierwszych dwóch partii potwierdził ich wyższość. Z łatwością uzyskiwali oni przewagę, którą zdołali utrzymywać do samego końca. Kłopoty zaczęły w trzecim secie, w którym gra była już dużo bardziej wyrównana. Goście z Narbonne utrzymywali kroku rywalom, by w końcówce zaatakować i rozstrzygnąć partię na swoją korzyść. Potrzebne zatem było rozegranie czwartego seta. W nim znów kontrolę na boisku przejęli gospodarze, którzy zakończyli to spotkanie, wygrywając za trzy punkty. Kluczowym elementem gry okazał się być atak. W tej statystyce aż 61% skuteczności zanotowali gospodarze i samym tym elementem w całym spotkaniu zdobyli aż 30 punktów więcej. Kolejny raz wiodącą postacią swojej drużyny był Jean Stephan Boyer Pierre. Atakujący Chaumont zanotował 27 punktów.

Autor: Mateusz Stryjewski
Źródło: opracowanie własne na podstawie lnv.fr

Share Button

Komentarze


MeczDataGodzinaWynikStatus
Jastrzębski Węgiel-AZS Politechnika Warszawska 23.04.2016 18:00 0:0 Pokaż
Effector Kielce-MKS Będzin 24.04.2016 16:00 0:0 Pokaż
BBTS Bielsko-Biała-AZS Częstochowa 24.04.2016 18:00 1:3 Pokaż
LOTOS Trefl Gdańsk-PGE Skra Bełchatów 26.04.2016 18:00 0:0 Pokaż
Asseco Resovia Rzeszów-ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 26.04.2016 20:30 0:3 Pokaż

MeczDataGodzinaWynikTyp rozgrywki

Volley Flash na Facebooku

Sponsorzy i partnerzy