Polskie juniorki jak burza przeszły przez turniej kwalifikacyjny do tegorocznych mistrzostw świata, które odbędą się w Meksyku.
Biało-czerwone rywalizowały w Wieliczce z Niemkami, Belgijkami i Bułgarkami. Podopieczne trenera Wiesława Popika zmagania zaczęły w piątek od starcia z rówieśniczkami z Niemiec. Wygrały pewnie, bez straty seta, nie pozwalając rywalkom przekroczyć progu 20 punktów w każdej partii (25:12, 25:18, 25:17). W sobotę Polkom przyszło rywalizować z Bułgarkami i tak jak poprzedniego dnia juniorki triumfowały bez straty seta (25:11, 25:13, 25:21). Na zakończenie imprezy siatkarki zmierzyły z Belgijkami, które również do tej pory w Wieliczce nie przegrały. Żółte Tygrysie zapisały na swoim koncie tylko jednego seta w starciu z Polkami i to biało-czerwone mogły cieszyć się z awansu na Mundial po sześciu latach przerwy (25:17, 28:30, 25:13, 25:17).
Mistrzostwa odbędą się w dniach 14-23 lipca w Boca del Rio i w Cordobie.
Zadowolenia po turnieju nie krył szkoleniowiec Polek. – Drużyna rozegrała w Wieliczce trzy bardzo dobre spotkania. W pierwszym, trzecim i czwartym secie gry z Belgią mieliśmy wyraźną przewagę. Zasługę w awansie do mistrzostw świata mają również zawodniczki, które brały udział w przygotowaniach. One rywalizowały o miejsce w reprezentacji, zmuszając swoje koleżanki do jeszcze większego wysiłku. Wszystkie pracowały bardzo ciężko.
Autor: Marta Kicińska
Źródło: pzps.pl, fot. pzps.pl

