Janusz Kasprzyk:Wpłynęło 11 kandydatur

Nadal nie znamy nazwiska trenera, który będzie prowadził naszą męską drużynę narodową w piłce siatkowej. Po zwolnieniu z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski, Stephana Antigi, do siedziby Polskiego Związku Piłki Siatkowej wpłynęło 11 kandydatur.

PZPS do końca października będzie przyjmować zgłoszenia trenerów gotowych na współpracę z naszą drużyną.

Dotychczas wpłynęło 11 kandydatur, w tym gronie nie ma Polakówpowiedział Janusz Kasprzyk na konferencji prasowej w Warszawie.

Na chwilę obecną wiemy, że swoje CV złożyli m.in.: Bułgar Radostin Stojczew, Argentyńczyk Daniel Castellani, który już współpracował z polską kadrą narodową, obecny trener Zaksy Kędzierzyn-Koźle Ferdinando de Giorgi oraz Andrea Giani i Andrea Gardini. Ostatni z wymienionych był asystentem Andrea Anastasiego, kiedy ten prowadził reprezentację Polski. Dziś Gardini jest trenerem Indykpolu AZS-u Olsztyn.

Z tego co wiem, pod koniec miesiąca możemy mieć nawet 20 chętnych. Chcielibyśmy, żeby nowy trener pracował w cyklu olimpijskim, czyli cztery lata, oczywiście z weryfikacją po dwóch. Najszybciej weryfikują nas kibice i do ich zdania musimy się przychylić – powiedział prezes PZPS. 

Janusz Kasprzyk przyznał, że nie jest dobrą wiadomością brak aplikacji na to stanowisko od polskich szkoleniowców: Jestem tym zaskoczony i bardzo mnie to martwi. Na pewno chcemy, żeby asystent był Polakiem. Nie będziemy nikomu nikogo konkretnego narzucać, ale warunkiem jest, aby był to Polak. 

Nowy trener będzie mógł dokończyć pracę z klubem, który obecnie trenuje.

Im szybciej skończy, tym lepiej dla nas. Natomiast od przyszłego sezonu już w żadnym przypadku ani pierwszy, ani drugi trener nie będą mogli pracować w klubie – podkreślił Kasprzyk.

Pierwszą i jakże ważną siatkarską imprezą dla nowego trenera będą Mistrzostwa Europy, które odbędą się w Polsce.

Autor: Anna Błażejewska
Źródło: sport.tvp.pl

Share Button