Piąta kolejka Plus Ligi obfituje w kilka ciekawych spotkań. Bez wątpienia jednym z nich stała się dzisiejsza potyczka dwóch czołowych drużyn akademickich, tj. Indykpolu AZS Olsztyn oraz AZS-u Częstochowa. Spotkanie po zaciętej walce zakończyło się wynikiem 3-1 dla olsztynian i to podopieczni trenera Gardiniego mogą się cieszyć z trzeciego zwycięstwa w aktualnych rozgrywkach ligowych.
Skład Indykpolu AZS-u Olsztyn: Woicki, Pliński, Kochanowski, Hadrava, Śliwka, Włodarczyk, Żurek (libero).
Skład AZS-u Częstochowa: Szalacha, Adamajtis, Buczek, Polański, Szymura, Szlubowski, Kowalski
Pierwsza partia spotkania była wyrównana, z niewielką przewagą zespołu z Olsztyna, który z powodzeniem wykorzystywał kontry przeciwników oraz starał się kontrolować wydarzenia na boisku (4:2). Częstochowianie zabrali się jednak do odrabiania strat, przerywając dobrą passę gospodarzy, aby w konsekwencji doprowadzić do wyrównania (7:7). W dalszej części seta spotkanie było bardziej zacięte, z większą skutecznością Indykpolu oraz kolejną dobrze rozegraną kontrą – tym razem przez Pawła Woickiego (13:9). Pewna gra gospodarzy oraz liczne błędy własne zespołu z Częstochowy przybliżały zespół z Olsztyna do pozytywnego rozstrzygnięcia seta (17:12). Pomimo dobrej gry gospodarzy w ataku konsekwentna gra zespołu spod Jasnej Góry doprowadziła do wyrównanej końcówki. Ostatecznie pierwsza partia spotkania zakończona wynikiem 25:22 dla Indykpolu Olsztyn.
Początek drugiego seta należał do olsztyńskich Akademików (2:0). Podopieczni Michała Bąkiewicza pokazali jednak dobrą grę w przyjęciu, co pozwoliło na odrobienie strat i wyjście na prowadzenie (4:5). Chwilowy przestój zespołu z Olsztyna oraz dobra gra gości w kontrze dały zdecydowane prowadzenie w secie przy stanie 5:8. Dalsza część spotkania była wyrównana z niewielką przewagą AZS-u Częstochowa (16:17). Żaden z zespołów nie zamierzał jednak oddawać zwycięstwa, stąd zacięta końcówka seta oraz piłka setowa dla AZS-u Częstochowa przy wyniku 22:24. Gra na przewagi oraz determinacja zawodników Indykpolu Olsztyn i ostatecznie druga partia pada łupem zawodników trenera Gardiniego (27:25).
Trzecia odsłona spotkania do zdecydowana gra siatkarzy z Częstochowy oraz pewne prowadzenie w pierwszej fazie seta (1:4). Siatkarze trenera Gardiniego zabrali się jednak za odrabianie strat i dobrą grą w ataku oraz wykorzystując błędy własne gości przybliżyli się do rozpędzonych częstochowian (7:9), aby w konsekwencji doprowadzić do wyrównania przy stanie 11:11. Dobra gra siatkarzy z Częstochowy oraz 3 kolejno zdobyte punkty doprowadziły do zdecydowanego prowadzenia podopiecznych trenera Bąkiewicza przy stanie 12:15. Dalsza część spotkania to pewna gra Częstochowian oraz kolejne serie zdobywanych punktów, a także duża przewaga nad gospodarzami w końcówce trzeciej partii (16:23). Mimo dwóch dobrych akcji olsztynian w końcówce seta zdecydowanie wygrali w trzecim secie siatkarze z Częstochowy (18:25).
Czwarta partia to mocne otwarcie siatkarzy trenera Gardiniego (3:0) oraz pewne prowadzenie seta przy kontroli tego co dzieje się na boisku (10:6). Jak na „świętą wojnę” przystało, żadna z drużyn nie zamierzała łatwo oddać zwycięstwa, stąd trzy kolejno zdobyte punkty przez siatkarzy z Częstochowy przybliżyły ich do wyrównania w tej partii (10:8). Dalsza faza seta to zacięta gra obu zespołów punkt za punkt oraz remis przy stanie 16:16. Końcówka seta należała do siatkarzy z Olszyna (23:18), którego przypieczętowali zwycięstwem w całym spotkaniu – 3:1.
Indykpol AZS Olsztyn – AZS Częstochowa 3:1 (25:22, 27:25, 18:25, 25:19)
MVP: Jakub Kochanowski
Autor: Dagmara Kistela
Źródło: inf. własna

