Frederic Winters: Myślę, że czas zakończyć karierę reprezentacyjną

Dzisiaj w Rzeszowie odbył się mecz sparingowy pomiędzy Asseco Resovią a Jastrzębskim Węglem, który rzeszowianie zwyciężyli w pięciu setach. Po spotkaniu udało nam się zamienić kilka słów z jednym z przyjmujących Resovii – Fredem Wintersem.

Volley Flash: Jakie są Twoje pierwsze wrażenia z pobytu w Rzeszowie? Jak podoba Ci się miasto?

Frederic Winters: Rzeszów bardzo mi się podoba. Nie grałem w żadnej z lig europejskich od pięciu – sześciu lat, więc teraz wraz z moją żoną bardzo cieszymy się, że mogliśmy tu wrócić i zamieszkać razem. Nie spędziliśmy tutaj jeszcze zbyt dużo czasu, ale pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Miasto jest bardzo ładne i dobrze się tutaj czujemy.

Jak to się stało, że trafiłeś do Resovii?

Przebywałem w domu, nie mając jeszcze podpisanego żadnego kontraktu na przyszły sezon. Miałem kilka propozycji z dobrych drużyn, ale nie zgodziłem się na ich warunki. Później skontaktowała się ze mną właśnie Resovia, a ja od razu zainteresowałem się tą ofertą i udało nam się dojść do porozumienia, więc podpisałem z nimi kontrakt.

Sezon niedługo się rozpocznie. Czy uważasz, że Asseco Resovia jest na ten moment dobrze przygotowana do spotkań, które czekają Was w najbliższym czasie?

Myślę, że to trochę trudne, aby być w tej chwili dobrze przygotowanym. Moim zdaniem lepiej trafić z formą w trakcie sezonu na ważniejsze mecze. Natomiast co do obserwacji na tę chwilę – uważam, że najważniejsze jest to, że większości z nas dopisuje zdrowie i nie mamy żadnych problemów. Przedsezon ma to do siebie, że zawodnicy są zmęczeni ciężkimi treningami – jest to normalne. Ale jak wspomniałem wcześniej, najważniejsze jest to, abyśmy wszyscy cieszyli się zdrowiem, a na ten moment większość z chłopaków nie ma z nim żadnych kłopotów.

W ubiegłym sezonie Asseco Resovia zdobyła srebrny medal Plusligi i zagrała w Final Four Ligi Mistrzów. Czy sądzisz, że za kilka miesięcy Twoja drużyna powalczy w finałach obu wyżej wymienionych rozgrywek?

Szczerze? Nie mam pojęcia. Ciężko stwierdzić, jak sytuacja się potoczy w obu przypadkach. Nie chciałbym teraz mówić „tak” lub „nie”, bo takie przypuszczenia niewiele dają. Skupiam się na jak najlepszym przygotowaniu dzień po dniu i ciągłym doskonaleniu swoich umiejętności, abym mógł pomóc drużynie. Myślę, że mamy w niej potencjał i jesteśmy w stanie powalczyć o jak najlepsze miejsca. Na naszą korzyść przemawia fakt, że mamy bardzo wyrównany skład i bez problemu każdy może zastąpić każdego, nie obniżając przy tym poziomu. Mam nadzieję, że na koniec będziemy mogli cieszyć się z osiągnięcia naszych zamierzonych celów.

Grałeś w wielu ligach na świecie. Który sezon albo grę w której drużynie wspominasz najlepiej?

Chyba najlepszą drużyną, w jakiej miałem okazję grać do tej pory była brazylijska Sada Cruzeiro. Według mnie jest to światowa czołówka drużyn i jeden z najlepszych klubów na świecie. Spędziłem w nim dwa ostatnie sezony i naprawdę bardzo mile będę wspominał ten czas.

Wróćmy na moment do sezonu reprezentacyjnego. Kanada pokazała się z dobrej strony zarówno w tegorocznej Lidze Światowej, jak również na Igrzyskach Olimpijskich. Jak się czujesz, będąc częścią tej drużyny?

Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem grać w drużynie narodowej przez 14 lat i być częścią tych wszystkich, małych i dużych sukcesów. W tym roku nie kryję radości, że zagrałem na Igrzyskach, o które wcześniej nasza drużyna walczyła w kwalifikacjach. Na szczęście udało nam się osiągnąć ten cel, a ja szczególnie się cieszę, gdyż prawdopodobnie były to moje ostatnie mecze w drużynie narodowej. Uważam, że to odpowiedni moment, żeby zakończyć przygodę z reprezentacją. Potrzebuję trochę więcej czasu dla siebie i dla mojej żony. Dlatego też udział w Igrzyskach był dla mnie szczególny – nie tylko ze względu na to, że nasza drużyna wzięła w nich udział, ale również bardzo się cieszę z tego, że był to całkiem przyzwoity turniej w naszym wykonaniu.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Katarzyna Mac, volleyflash.pl 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*