W meczu poprzedzającym Mecz Gwiazd i pożegnanie Pawła Zagumnego, zmierzyły się zespoły GKS-u Katowice i Calzedonia Werona. Cztery sety wystarczyły beniaminkowi PlusLigi, aby pokonać siódmą ekipę, poprzedniego sezonu Serie A. Pierwszy, historyczny set GKS-u w katowickim Spodku, zakończył się po zaledwie 20 minutach gry.
Początek spotkania w wykonaniu polskiej ekipy był niemal bezbłędny, swoją zagrywką skutecznie utrudniali rywalowi przyjęcie, a co się z tym wiąże całą grę. Już w preludium seta siatkarze z Katowic prowadzili 8:2, i nie wypuścili swojego prowadzenia już do końca seta, wygranego 25:15. W drugiej odsłonie znacznie poprawili swoją grę gracze włoscy, dzięki czemu zdobyli czteropunktową przewagę (14:10), której nie byli już w stanie odrobić podopieczni Piotra Gruszki, drugi set padł łupem drużyny z Werony (25:22). Trzecia partia okazała się najbardziej wyrównana, gra toczyła się „punkt za punkt”, i świetna gra polskich siatkarzy w końcówce, zapewniła im triumf w tej odsłonie (25:23). Czwarty set ponownie został nieco zdominowany przez gospodarzy, do świetnej postawy w polu serwisowym, siatkarze z Katowic dołożyli skuteczny blok, i pewnie wygrali czwartą partię (25:20), jak i całe spotkanie 3:1.
GKS Katowice – Calzedonia Werona 3:1 (25:15, 22:25, 25:23, 25:20)
GKS Katowice: Falaschi, Kapelus, Krulicki, Butryn, Sobański, Pietraszko, Mariański (libero), Stańczak (libero) oraz Stelmach, Fijałek, Błoński, Kalembka.
Calzedonia Werona: Baranowicz, Kovacević, Stern, Anzani, Holt, Mengozzi, Giovi (libero) oraz Baranek.
Autor: Aleksandra Falerzynska
Źródło: gkskatowice.eu

