Niemiecka Bundesliga szybko nabiera tempa, za nami już druga kolejka zmagań w tych rozgrywkach. Na czele tabeli znajduje się zespół Berlin Recycling Volleys, a ostatnie miejsce okupuje drużyna Solingen Volleys. Ekipy SVG Lüneburg , Solingen Volleys i VCO Berlin rozegrały w ten weekend dwa spotkania o punkty.
Netzhoppers Solwo Königspark KW – Solingen Volleys 3:1 (25:19, 21:25, 25:22, 25:17)
Netzhoppers Solwo Königspark KW: Filip Gavenda, Daniel Heinecke, Taylor Douglas Hammond, Andrae Bjorn, Theo Timmermann, Paul Sprung, Matthias Penk (L)
Solingen Volleys: Ziga Zupanc, Toni Mester, Oliver Gies, Christoph Marks, Maximilian Horn, Oskar Klingner, Lennart Bevers (L)
Mecz od początku układał się po myśli gospodarzy, w pierwszym secie ich rywale niemal nie stawiali im oporu, dzięki czemu bardzo łatwo wygrali pierwszą partię 25:19. W drugim secie role całkowicie się zamieniły, gracze Netzhoppers Solwo Königspark KW utracili koncentrację i to ich przeciwnicy wykorzystywali swoje szanse, dzięki czemu wygrali drugą odsłonę 25:21. Trzeci i czwarty set były bliźniacze do premierowej partii, grę na siatce zdominował zespół gospodarzy, wygrywając kolejno 25:22 i 25:17. W końcówce czwartego seta, przy piłce meczowej miała miejsce niemiła sytuacja, gdyż kontuzji doznał Filip Gavenda, a pierwszą diagnozą było złamanie palca.
VCO Berlin – SVG Lüneburg 0:3 (18:25, 13:25, 14:25)
VCO Berlin: Johannes Tillie, Matti Binder, Paul Henning, Egor Bogachev, Johannes Mönnich, Corbin Balster, Julian Zenger (L) oraz Stefan Thiel, Yannick Goralik
SVG Lüneburg: Scott Kevorken, Cody Kessel, Eric Fitterer, Matthias Pompe, Michel Schlien, Carlos Mora Sabate, Michael Brinkley (L) oraz Jannik Pörner, Adam Kocian
Spotkanie to należało do jednostronnych, trwało zaledwie 75 minut i tylko jedna drużyna „rozdawała karty”, mianowicie SVG Lüneburg. Najlepiej punktującym spotkania został zawodnik drużyny przegranej, Egor Bogachev, który zapisał na swoim koncie szesnaście „oczek”. W zespole SVG Lüneburga najefektywniej spisał się Eric Fitterer z dwunastoma punktami, jednak aż trzech jego klubowych kolegów również zdobyło ponad dziesięć punktów.
United Volleys Rhein-Main – TV Ingersoll Bühl 3:1 (25:19, 21:25, 25:18, 25:20)
United Volleys Rhein-Main: Lukas Bauer, Robert A. Aciobanitei, Moritz Reichert, Tobias Krick, Christian Dünnes, Jan Zimmermann, Florian Ringseis (L) oraz Jannis Hopt, Jan Klobucar, Georg Escher
TV Ingersoll Bühl: Sławomir Jungiewicz, Noah Baxpöhler, Enrico Zappoli, Ilya Zhilin, Nzeza Mayaula, Juan Ignacio Finoli, Bartosz Kaczmarek (L) oraz Jens Sandmeier, Felix Orthmann, Akhrorjon Sobirov
Już na początku spotkania siatkarze United Volleys Rhein-Main zdobyli dwa „oczka” przewagi i z sukcesem doprowadzili ją do kluczowego momentu partii, którym to dodatkowo powiększyli swoje prowadzenie, nie dając szans na zwycięstwo, w pierwszej odsłonie, swojemu rywalowi (25:19). Druga partia nie była już dla gospodarzy tak szczęśliwa, tym razem od początku seta wynik kontrolował zespół TV Ingersoll Bühl, któremu udało się doprowadzić do wyrównania w spotkaniu (25:21). Kolejne partie potwierdziły jednak, że druga odsłona była dla podopiecznych Michaela Warma jedynie wypadkiem przy pracy, gdyż jego zespół wygrał je swobodnie do 18 i 20. Najlepiej punktującym spotkania został Robert A. Aciobanitei z dwudziestoma “oczkami” na koncie. Sławomir Jungiewicz zdobył w tym spotkaniu szesnaście punktów.
TV Rottenburg – TSV Herrsching 2:3 (25:18, 23:25, 25:22, 26:28, 12:15)
TV Rottenburg: Federico Cipollone, Friederich Nagel, Sven Metzger, Felix Isaak, Phillip Trenkler, Moritz Karlitzek, Johannes Elsäße (L) oraz Tim Grozer, Ferenc Németh, Philipp Jankowski
TSV Herrsching: Aleksandar Milovancevic, Patrick Steuerwald, Julius Höfer, Tom Strohbach, Peter Ondrovic, Roy Friedrich, Ferdinand Tillie (L) oraz Benedikt Doranth, Tobias Neumann
Premierowa odsłona spotkania rozegrana została w pełni pod “dyktando” gospodarzy, którzy przez cały okres jego trwania byli o trzy punkty lepsi, a co zapewniło im spokojną końcówkę (25:18). Druga partia była już znacznie bardziej wyrównana, wynik oscylował wokół remisu, a w nerwowych rozstrzygnięciach lepsi okazali się goście (25:23). Początek trzeciego seta należała ponownie do graczy Rottenburga, w środkowej fazie seta stracili jednak prowadzenie (15:16), by znów objąć je w kluczowym momencie (21:19) i wygrać partię (25:22). Czwarty set, podobnie jak drugi, stał pod znakiem wyrównanej gry, ostatecznie lepsi, po grze na przewagi, okazali się goście (28:26). Piata, decydująca partia należała już w pełni do gości, na samym początku zdobyli dwupunktową przewagę, która utrzymała się do samego końca (15:12). W zdobyczach punktowych brylowali siatkarze zwycięskiej drużyny, Tom Strohbach (26 punktów) i Peter Ondrovic (23 punkty).
SWD powervolleys DÜREN – VfB Friedrichshafen 3:0 (25:23, 25:21, 25:21)
SWD powervolleys DÜREN: Tim Broshog, Tomi Rumpunen, Romans Sauss, Marvin Prolingheuer, Michael Andrei, Jani Sippola, Blair Bann (L) oraz Rudy Verhoeff, Dennis Barthel, Jay Blankenau
VfB Friedrichshafen: Andreas Takvam, Michal Finger, Athanasios Protopsaltis, Georg Klein, Simon Tischer, Tomas Rousseaux, Markus Steuerwald (L) oraz David Sossenheimer, Daniel Malescha, Armin Mustedanovic, Tomas Kocian
Lepiej spotkanie rozpoczęli siatkarze VfB Friedrichshafen obejmując prowadzenie 8:6, było to jedyne prowadzenie tego zespołu w tej partii, gdyż jego dalszą część zdominował zespół gospodarzy (25:23). Inaczej potoczyła się partia numer dwa, w której już od samego początku do końca przewodzili siatkarze SWD powervolleys DÜREN (25:21). Trzecią odsłonę po raz kolejny lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy prowadzenie stracili dopiero w samej końcówce seta, co doprowadziło do zakończenia spotkania (25:21). Najlepiej punktującym spotkania został Marvin Prolingheuer zapisując na swoim koncie czternaście punktów.
Berlin Recycling Volleys – SVG Lüneburg 3:0 (27:25, 25:19, 28:26)
Berlin Recycling Volleys: Steven Marshall, Robert Kromm, Felix Fischer, Graham Vigrass, Sebastian Kühner, Paul Carroll, Luke Perry (L) oraz Nikola Kovacević, Tsimafei Zhukouski, Ruben Schott, Wouter ter Maat
SVG Lüneburg: Scott Kevorken, Cody Kessel, Eric Fitterer, Matthias Pompe, Michel Schlien, Carlos Mora Sabate, Michael Brinkley (L) oraz Immo Brüggemann (L)
Drugi mecz rozgrywany w ciągu dwóch dni nie okazał się dla SVG Lüneburg szczęśliwy, choć całe spotkanie było bardzo wyrównane, sety numer jeden i trzy rozstrzygały się w grze na przewagi, z których zwycięsko wyszedł jednak zespół gospodarzy, zapisując na swoim koncie również drugą odsłonę. Najwięcej „oczek” w tym spotkaniu zdobył Paul Carroll, zapisując ich na swoim koncie dziewiętnaście, zaledwie o punkt gorszy był od niego Eric Fitterer.
VCO Berlin – Solingen Volleys 3:0 (25:22, 25:23, 25:23)
VCO Berlin: Johannes Tillie, Matti Binder, Paul Henning, Egor Bogachev, Johannes Mönnich, Corbin Balster, Julian Zenger (L) oraz Stefan Thiel, Yannick Goralik
Solingen Volleys: Olivier Gies, Maximilian Horn, Toni Mester, Oskar Klingner, Ziga Zupanc, Christoph Marks, Lennart Bevers (L) oraz Huib den Boer, Maximilian Ströbl, Christian Gosmann, Benny Nibbrig, Dirk Pietzonka
W ostatnim spotkaniu tego weekendu spotkały się dwa zespoły, które grały zarówno w sobotę, jak i niedzielę. Dużo lepiej z tym zadaniem poradzili sobie siatkarze z Berlina, którzy wykorzystywali niedoskonałości rywala przez całe spotkanie, co w pełni odzwierciedlał wynik. W drugim i trzecim secie, dominacja gospodarzy widoczna była już w środkowych fazach setów, gdzie prowadzili wyraźnie (16:8). Egor Bogachev był również nie do zatrzymania w swoim drugim spotkaniu, w którym zdobył dwadzieścia dwa punkty i został najlepiej punktującym graczem, tuż za nim uplasował się Ziga Zupanc z siedemnastoma „oczkami”.
Autor: Aleksandra Falerzynska
Źródło: volleyball-bundesliga.de/ inf.własna/ opracowanie własne

