1L: Podsumowanie 3.kolejki rozgrywek I ligi

Zakończyła się trzecia kolejka spotkań I ligi siatkarzy. Historyczne, pierwsze punkty wywalczyła drużyna Exact Systems Norwid Częstochowa, która przed własną publicznością pokonała 3:0 Victorię PWSZ Wałbrzych. Do zaciętego pojedynku doszło w Zawierciu, gdzie gospodarze ulegli Ślepskowi Suwałki 1:3.   W tej kolejce pauzował zespół Stali Nysa.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Ślepsk Suwałki 1:3 (25:18, 31:33, 19:25, 21:25) 

Mecz od prowadzenia 3:0 dobrze rozpoczęli zawiercianie. Niedługo potem atakujący Ślepska został zatrzymany blokiem a nieporozumienia w szeregach gości sprawiły, że Zawiercie prowadziło już 6:2. Udana akcja Aluronu oraz kolejny blok na Winniku sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 9:3. Nieudane akcje po stronie gości pozwoliły na budowanie przewagi przez zawiercian (12:5, 19:16, 21:17), której nie oddali aż do końca seta. Partia zakończyła się zwycięstwem Aluronu Virtu 25:18. Emocji nie zabrakło w secie drugim. Rozpoczął się on od błędu ustawienia gości z Suwałk. Jednak chwilę potem dzięki dobrej grze siatkarze Ślepska wyszli na prowadzenie 7:5 a następnie 12:8. Dobre ataki Rawiaka pozwoliły powiększyć przewagę jego zespołu do stanu 15:11. Zawiercianie próbowali odrabiać straty, jednak nie byli wstanie dogonić dobrze dysponowanych przeciwników. Nie pomógł czas wzięty przez trenera Kwapisiewicza, wówczas na zagrywce pojawił się Dębski i dał nadzieję drużynie (19:20). Autowa zagrywka Winnika doprowadziła do nerwowej końcówki. Blok Zawiercia na atakującym doprowadził do remisu 21:21. Przy stanie 24:23 o czas poprosił trener Ślepska. Ostatecznie lepiej nerwy opanowali goście i to oni zwyciężyli 33:31. W secie trzecim walka punkt za punkt toczyła się do remisu 14:14. Od tego momentu błędy zawiercian pozwoliły Suwałkom osiągnąć przewagę (17:15). Nie pomogły zmiany w składzie. Coraz większe problemy z przyjęciem dały kolejne punkty gościom. Przy stanie 21:18 o czas poprosił trener Zawiercia. Set zakończył się zwycięstwem suwalczan 25:19. Czwarta i ostania partia spotkania dobrze zaczęła się dla gości. Udaną kiwką popisał się rozgrywający Piotr Lipiński. Pogłębiały się natomiast problemy Aluronu, przede wszystkim nie mogli skończyć pierwszej akcji. Przy prowadzeniu gości 10:8 o czas poprosił trener gospodarzy. Niewiele to pomogło w grze jego drużyny. Coraz pewniej grający siatkarze z Suwałk powiększali przewagę (14:10, 16:12, 20:15). Siatkarze Zawiercia rzucili się do odrabiania strat jednak było już za późno. Set zakończył się wygraną Ślepska Suwałki 25:21. MVP został wybrany Karol Rawiak.

KPS Siedlce – TSV Sanok 3:0 (25:23, 25:18, 25:19)

Mecz bardzo dobrze zaczęli zawodnicy z Sanoka. Dzięki silnej zagrywce prowadzili 3:0. Nieudane akcje KPS-u sprawiły, że trener Chwastyniak poprosił o czas. Niewiele zmieniło to w grze Siedlec. Dobrze czujący się goście powiększali swoją przewagę (9:4, 13:8). KPS dzięki dobrej zagrywce odrobił straty i przegrywał już tylko 10:13. Po kolejnej nieudanej akcji o drugi czas poprosił trener Siedlec. Przyniosło to dobry skutek, gdyż jego zespół rozpoczął odrabianie strat i doprowadził do remisu 18:18. Mimo złego początku gospodarze zaczęli coraz pewniej czuć się na boisku. Nerwową końcówkę lepiej wytrzymali zawodnicy z Siedlec i to oni wygrali partię 25:23. Drugi set miał już zupełnie inny przebieg niż pierwszy. Przy prowadzeniu KPS-u 8:5 o czas poprosił trener Sanoka. Z każdą akcją coraz lepiej radzili sobie siedlczanie, natomiast niemoc ich rywali powiększała się. O drugi czas poprosił trener TSV. KPS pewnie kroczył do zwycięstwa w tej partii (17:10, 19:11, 21:12). W końcówce Sanok odrobił kilka punktów jednak było to za mało. KPS wygrał 25:18. Trzeci set znów rozpoczął się od zaciętej rywalizacji aż do stanu 10:10. Po kilku błędach gości KPS odskoczył na trzy punkty (15:12). Niewiele pomogły zmiany w ekipie TSV. Siedlczanie dzięki dobrym atakom prowadzili już 21:16. Set zakończył się wygraną gospodarzy 25:19. MVP został B. Zrajkowski. Należy jednak podkreślić dobrą grę J.Buckiego.

APP Krispol Września – SMS PZPS Spała 3:0 (25:22, 25:23, 25:19)

Ważną wygraną za trzy punkty odniósł zespół Krispol Września. MVP został Wiktor Matuszak.

Exact Systems Norwid Częstochowa – Victoria PWSZ Wałbrzych 3:0 ( 25:21, 25:18, 25:21) 

Swoje pierwsze punkty w rozgrywkach 1.ligi zdobyli zawodnicy beniaminka z Częstochowy. Dosyć łatwo pokonali oni w trzech setach Victorię PWSZ Wałbrzych. Przed spotkaniem żadna z ekip nie była stawiana w roli faworyta, mało kto mógł się spodziewać tak jednostronnego pojedynku. Od początku spotkania dobrze radzili sobie młodzi zawodnicy Norwida. Stopniowo budowali przewagę w każdym z setów. Wałbrzyszanie nie mieli pomysłu na powstrzymanie dobrej gry gospodarzy. Świetnie w drużynie z Częstochowy spisywał się były zawodnik Victorii PWSZ Adam Smolarczyk. Zdobyte 3 punkty pozwoliły awansować częstochowianom na siódme miejsce w ligowej tabeli. 

SKS Hajnówka – AGH Kraków 1:3 (16:25, 25:23, 28:30, 20:25)

Wydarzenia z pierwszego seta nie zwiastowały większych emocji w spotkaniu pomiędzy SKS Hajnówką a AGH Kraków. Pewnie partię wygrali goście z Krakowa. W drugim secie walka była bardziej zacięta, dzięki dobrej grze gospodarze zdołali zbudować niewielką przewagę i ostatecznie wygrać seta 25:23. Końcówka trzeciego seta to prawdziwa wojna nerwów. Więcej zimnej krwi zachowali goście i to oni mogli cieszyć się z wygranej 30:28. Czwarty i ostatni set spotkania od początku do końca przebiegał pod dyktando AGH. Najwięcej punktów w całym meczu zdobył Arkadiusz Żakieta. 

Autor: Joanna Gala
Źródło: opracowanie własne na podstawie stron klubowych

Share Button