Zapowiedź XXII kolejki PlusLigi

Runda zasadnicza w PlusLidze nieuchronnie zmierza ku końcowi. Przed nami jeszcze tylko trzy kolejki i na początku marca będziemy wiedzieli, które drużyny zagrają w fazie play-off. Tymczasem na środę zaplanowano mecze w ramach dwudziestej drugiej odsłony.

Na początek PGE Skra Bełchatów zagra z zespołem AZS Częstochowa. Bełchatowianie aktualnie znajdują się na czele plusligowej tabeli. Ale należy pamiętać, że mają rozegrany o jeden mecz więcej od drugiej w zestawieniu Asseco Resovii. By móc dalej liczyć się w walce o fotel lidera na koniec rundy, nie mogą tracić jakichkolwiek punktów. Za to akademicy są na przedostatniej pozycji i niezwykle ciężko będzie im odrobić pięć „oczek” straty do ósmej lokaty gwarantującej grę w play-offach. Początek o godzinie 18.00.

Transfer Bydgoszcz podejmie w hali Łuczniczka Indykpol AZS Olsztyn. Podopieczni Vitala Heynena, po wielu próbach, w końcu znaleźli się w czołowej ósemce zespołów. Teraz pozostaje kwestia, by tę pozycję utrzymać do końca fazy zasadniczej… Łatwo nie będzie. Po pierwsze dlatego, że Lotos Trefl Gdańsk i Effector Kielce cały czas mogą zagrozić bydgoszczanom. Po drugie, olsztynianie nie należą do outsiderów ligi i zwycięstwo w tym przypadku wcale nie jest sprawą oczywistą. Początek meczu o godzinie 18.00.

Jastrzębski Węgiel zmierzy się z Cerrad Czarnymi Radom. Gospodarze prezentują ostatnimi czasy bardzo wysoką formę i to oni są uznawani w tej parze za faworytów. Co więcej, zwycięstwo jest dla nich niemal obowiązkiem, jeśli chcą obronić trzecią pozycję w tabeli (mają zaledwie jeden punkt przewagi nad ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle). Natomiast radomianie próbują „dogonić” akademików z Olsztyna, ale strata wynosi trzy punkty. Czy im się to uda? Pojedynek zaplanowano na godzinę 18.00.

BBTS Bielsko-Biała będzie gościć u siebie ekipę Effectora Kielce. Bielszczanie plasują się na ostatniej pozycji w tabeli, tracąc do akademików z Częstochowy cztery punkty. Nie da się ukryć, że odrobienie takiej straty będzie zadaniem trudnym, zważywszy na formę, w jakiej znajdują się gospodarze. Z kolei zawodnicy Dariusza Daszkiewicza (jak wspomniałam wcześniej) wciąż mają szansę na awans do fazy play-off i każdy mecz będzie dla nich „o sześć punktów”. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.00.

AZS Politechnika Warszawska zagra na swoim terenie z Lotosem Trefl Gdańsk. Warszawianie, po blamażu ze Skrą Bełchatów, nie odczuli żadnych przykrych skutków, bowiem mają przewagę pięciu „oczek” nad ósmym w tabeli Transferem Bydgoszcz. Jednak wciąż muszą mieć się na baczności. Lotos także walczy o prawo gry w fazie play-off i z pewnością będzie chciał wygrać ten pojedynek. Czy tak się stanie? Która z drużyn okaże się lepsza? Początek starcia o godzinie 19.00.

Na koniec dnia kibiców czeka „wisienka na torcie”: batalia między ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Asseco Resovią Rzeszów. Kędzierzynianom będzie zależało na zwycięstwie w tym meczu, ponieważ istnieje szansa na wyprzedzenie w tabeli Jastrzębskiego Węgla. Ale trzeba też przyznać, że ostatnio z formą ZAKSY bywa różnie. Czy będą potrafili przeciwstawić się Asseco Resovii? Siatkarze trenujący pod wodzą Andrzeja Kowala, podrażnieni odpadnięciem z Ligi Mistrzów, wszystkie siły teraz rzucą do walki o prymat na krajowym podwórku. Liczymy na emocjonujące widowisko. Początek o godzinie 20.30.

Autor: Anna Gacioch

Źródło: Opracowanie własne na podst. plusliga.pl          

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*