W Bydgoszczy powrót do tradycji. Siatkarze z nową nazwą

Na poniedziałkowej konferencji prasowej poinformowano, że w sezonie 2018/2019 siatkarze z Grodu nad Brdą występować będą pod nazwą Chemik Bydgoszcz. Jest to miano, które fanatycy bydgoskiej siatkówki znają najlepiej, bowiem sięga ono korzeni zespołu.

W poniedziałkowe południe odbyła się konferencja prasowa klubu Łuczniczka Bydgoszcz. Obecni byli na niej: prokurent Janusz Zacniewski, pierwszy trener Jakub Bednaruk oraz były środkowy Wojciech Jurkiewicz, który pomimo zakończenia kariery zawodniczej nadal chce uczestniczyć w życiu bydgoskiej siatkówki.

Na początku przekazana została informacja o tym, że klub złożył do Polskiego Związku Piłki Siatkowej wniosek o przyznanie licencji na grę w PlusLidze w sezonie 2018/2019.

W 2019 roku obchodzone będzie 70 – lecie istnienia sekcji siatkarskiej w Bydgoskim Klubie Sportowym „Chemik Bydgoszcz”. Władze klubu uznały, że jest to dobry moment, aby powrócić do korzeni. – Z bardzo dużą przyjemnością pragnę poinformować media oraz kibiców, że w sezonie 2018/2019 zespół będzie występował pod nazwą Chemik Bydgoszcz – powiedział prokurent, Janusz Zacniewski.

Zaznaczone zostało, że w dalszym ciągu klubem jest Łuczniczka Bydgoszcz, jednak drużyna otrzymała nowe – stare miano, Chemik Bydgoszcz. Ostatni raz człon ten pojawił się w sezonie 2006/2007. Później klub występował jako Delecta, Transfer, Łuczniczka.

Przed klubem stoi wielkie wyzwanie, aby jak najlepiej przygotować zespół do rywalizacji. Zdajemy sobie sprawę z tego, że bez pomocy bydgoszczan jest to praktycznie niewykonalne – dodał Zacniewski.

Poruszona została też kwestia finansowa klubu, która już od dłuższego czasu jest nieciekawa. Została wystosowana prośba o pomoc, zarówno do kibiców, jak i przedstawicieli biznesowych. – W minionym sezonie zespół dysponował jednym z najniższych budżetów w lidze i między innymi to przełożyło się na miejsce jakie zajęliśmy. W imieniu naszej bydgoskiej siatkówki zwracam się z gorącą prośbą do kibiców – pomóżcie. Proszę, abyście wsparli nasz klub poprzez zakup karnetów, biletów. Do przedstawicieli biznesowych – proszę o uwzględnienie w swoich planach marketingowych reklamowania się podczas naszych meczów siatkarskich. Oferujemy możliwości promocyjne dla praktycznie wszystkich firm. Mam nadzieję, że znajdą się również sponsorzy, którzy zechcą wesprzeć naszą siatkówkę, aby dalej była bydgoskim sportem – zakończył prokurent.

W dalszej części konferencji głos przejął pierwszy trener, Jakub Bednaruk. Opowiedział on o przygotowaniach do sezonu i o pozyskanych transferach. –  Może było u nas trochę cicho, ale ciężko pracowaliśmy. Całymi dniami i nocami staramy się, aby kształt naszego zespołu w przyszłym sezonie był zadowalający. Jakiś czas temu ustaliliśmy, że w tym sezonie będziemy brać pod uwagę tylko takich zawodników, którzy kiedykolwiek grali w PlusLidze. Chcieliśmy mieć pewność, że gracz wie jak wygląda gra w polskiej lidze i czym różni się ona od gry na całym świecie. 

Wśród zawodników, którzy postanowili zostać w Bydgoszczy, doszło do małych roszad na pozycjach. W trakcie sezonu 2017/2018 Paweł Gryc przestał być atakującym, a zaczął grać jako przyjmujący. W rozgrywkach 2018/2019 w dalszym ciągu występować będzie w defensywie. Kacper Bobrowski z przyjęcia przenosi się na libero. O miejsce w składzie powalczy z Adamem Kowalskim.

W sezonie 2018/2019 skład zespołu wygląda w następujący sposób:

Rozgrywający: Raphael „Vinhedo” Margarido, Piotr Sieńko
Środkowi: Michał Szalacha, Maksim Marozau, Patryk Akala
Atakujący: Bartosz Filipiak, Mateusz Witek
Przyjmujący: Paweł Gryc, Bartłomiej Lipiński
Libero: Adam Kowalski, Kacper Bobrowski

Sztab szkoleniowy:

Jakub Bednaruk – pierwszy trener
Przemysław Michalczyk – drugi trener
Tomasz Stasiak – trener przygotowania fizycznego, fizjoterapeuta
Kamil Kwieciński – statystyk

Jakub Bednaruk poinformował, że w dalszym ciągu poszukiwani są nowi gracze. – Cały czas jesteśmy w trakcie rozmów, negocjujemy z zawodnikami. Mamy kandydatów, nadal pracujemy, aby pozyskać kolejnych siatkarzy. Proszę mi uwierzyć, że ostatnie dwa miesiące to jest dla nas praca, praca, praca. Brakuje nam jeszcze dwóch przyjmujących, jesteśmy blisko zakończenia sprawy na środku siatki. 

Wojciech Jurkiewicz, który po sezonie 2017/2018 zdecydował się zrezygnować z kariery zawodniczej, w dalszym ciągu chce być obecny w życiu bydgoskiej siatkówki. Od przyszłych rozgrywek będzie pełnił w klubie funkcję administracyjną. – Wojtka widzimy nadal jako kapitana, ikonę siatkówki. Miejmy nadzieję, że wciąż będzie ambasadorem, wizytówką naszej siatkówki – powiedział Janusz Zacniewski.

Sam zainteresowany przyznał, że nie chce na dobre rozstawać się z siatkówką, a Gród nad Brdą jest mu bardzo bliski. – Ostatnia piłka w Częstochowie była dla mnie końcem przygody zawodowej, aczkolwiek wspólnie z żoną podjąłem decyzję, że chcemy osiąść w Bydgoszczy i planować tu swoją dalszą przyszłość. Zawsze głośno mówiłem, że siatkówka bydgoska jest dla mnie bardzo ważna i jeżeli będzie taka potrzeba, to jestem do dyspozycji. Jeszcze dokładnie szczegółów mojej współpracy nie znam, ale na pewno będę starał się pomagać. 

1 sierpnia Chemik Bydgoszcz rozpocznie przygotowania do nowego sezonu.

Autor: Agnieszka Piasecka
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*