VERVA Warszawa Orlen Paliwa wygrywa z Treflem w ćwierćfinale

VERVA Warszawa Orlen Paliwa wygrała u siebie z Treflem Gdańsk 3:2 w drugim meczu ćwierćfinałowym. Oznacza to, że w najbliższą środę w Gdańsku będziemy obserwować trzeci mecz tych drużyn. Po przegranych dwóch pierwszych setach, Trefl odbudował się i doprowadził do tie-breaka. W końcowej odsłonie lepsi okazali się warszawianie.

Drugi mecz ćwierćfinałowy między drużynami z Gdańska i Warszawy rozpoczął się od wyrównanej gry (5:5). Warszawianie pierwsi uzyskali większą przewagę po ataku z krótkiej i bloku Piotra Nowakowskiego (8:6). Gospodarze utrzymywali swoją przewagę w kolejnych akcjach dzięki atakom Jana Króla i Igora Grobelnego. Pomocne były dla nich również błędy rywali (13:9). Siatkarze Trefla podejmowali próby odrobienia strat. Blok Bartłomieja Lipińskiego na Królu i jego późniejszy skuteczny atak, pozwoliły zmniejszyć przewagę rywali (14:12). Mimo błędów na zagrywce siatkarze Trefla Gdańsk, odrobili straty po krótkiej Karola Urbanowicza i ataku Mariusza Wlazłego. Swoją robotę zrobił też Lipiński w polu zagrywki (16:16). Oba zespoły zaciekle walczyły, ale nie były w stanie zbudować sobie przewagi (21:21). W końcówce większą skuteczność zachowali siatkarze VERVY Warszawa Orlen Paliwa. Znakomity atak Grobelnego i blok Michała Superlaka na Lipińskim dały im przewagę. Seta zakończył blok Grobelnego na Wlazłym (25:22).

Druga odsłona meczu również rozpoczęła się od wyrównanej gry (5:5). Ataki Bartosza Kwolka i jego efektowna czapa na Wlazłym dały gospodarzom przewagę (8:5). W drużynie z Gdańska bardzo aktywny w ataku był ciągle Wlazły, a u gospodarzy ofensywie przewodził Kwolek (10:8). Gdańszczanie na chwilę zbliżyli się do przeciwników po ataku Lipińskiego i błędzie Grobelnego (11:10), ale już po chwili siatkarze z Warszawy dzięki krótkiej Wrony, ataku Kwolka i błędach własnych gdańszczan ponownie mieli kilkupunktową przewagę (15:12). Trefl Gdańsk psuł dużo zagrywek, co nie pomagało im na nawiązanie walki z rywalami (19:16). Pomimo psutych zagrywek gdańszczanie zbliżali się pomału do warszawian. As serwisowy Wlazłego i skuteczny atak Lipińskiego dały szansę na nawiązanie walki w końcówce (21:19). Kolejne akcje przyniosły błędy w ekipie z Warszawy. Zepsuta zagrywka Artura Szalpuka i autowy atak Kwolka spowodowały remis na tablicy wyników (22:22). Duży błąd Crera w przyjęciu dał szansę Kwolkowi na atak z piłki przechodzącej z czego przyjmujący skrzętnie skorzystał (24:22). Atak z krótkiej Nowakowskiego zakończył seta (25:23).

Trzeci set wzorem dwóch poprzednich również drużyny rozpoczęły od wyrównanej gry punkt za punkt (4:4). Warszawianie zaczęli popełniać dużo błędów własnych w ataku i zagrywce, przy jednoczesnej dobrej grze Lipińskiego w ataku (8:11). Mocne i precyzyjne zagrywki Crera odrzucały gospodarzy od siatki oraz pozwalały grać w ataku Lipińskiemu, który kończył wszystkie piłki (9:14). W kolejnych akcjach słabsza dyspozycja VERVY Warszawa pozwoliła Treflowi utrzymać przewagę (11:17). Mimo trzech efektownych ataków Grobelnego z drugiej linii, siatkarze z Warszawy nie zdobywali punktów przy własnej zagrywce (16:21). Kolejna zepsuta zagrywka Kwolka i blok Wlazłego na Superlaku przybliżyły siatkarzy Michała Winiarskiego do zwycięstwa (17:23). Seta zakończył atak Lipińskiego (21:25).

Czwartego seta obie drużyny rozpoczęły od równej gry (5:5). Kolejne akcje to gra punkt za punkt. Po stronie VERVY grę ciągnęli tylko Król i Kwolek, natomiast w ekipie Trefla gra była rozłożona bardziej równomiernie (9:9). Bardzo dużo dobrej roboty zrobił swoją grą Lipiński, który wspierany był przez Wlazłego i środkowych (12:15). Gdańszczanie stale powiększali swoją przewagę. Najpierw atak Wlazłego, a później as serwisowy Reicherta i atak Lipińskiego oraz autowa krótka Nowakowskiego dawały coraz większą przewagę gdańszczanom (13:19). As serwisowy Nowakowskiego czy atak Kwolka pozwoliły nieco zmniejszyć stratę (18:22). Atak Crera z krótkiej zakończył czwartego seta (21:25).

Piątego seta z wielkim przytupem rozpoczął Kwolek, który skutecznie zaatakował cztery razy z rzędu (5:1). Już po chwili dwoma atakami odpowiedział Wlazły (5:3). Warszawianie zaczęli, jednak dość szybko popełniać błędy. Zepsuta zagrywka Kwolka, autowe ataki Króla i Grobelnego przy całkiem skutecznej grze Trefla, całkowicie zniwelowały wypracowaną przewagę (9:9). Gdańszczanie nabrali wiatru w żagle i grali coraz lepiej. Najpierw atak Wlazłego a później blok na Kwolku, przybliżyły gości do zwycięstwa (10:12). VERVA Warszawa nie zamierzała odpuszczać i po chwili po ataku Kwolka ponownie remisowali (12:12). Mecz zakończył as serwisowy Jana Króla (15:13).

VERVA Warszawa Orlen Paliwa – Trefl Gdańsk 3:2 (25:22, 25:23, 21:25, 21:25, 15:13)

VERVA Warszawa Orlen Paliwa: Kowalczyk, Kwolek, Król, Trinidad, Wrona, Nowakowski, Grobelny, Superlak, Kozłowski, Szalpuk, Fornal, Kozłowski, Wojtaszek (L)

Trefl Gdańsk: Lipiński, Wlazły, Kozub, Janusz, Pietruczuk, Sasak, Reichert, Janikowski, Urbanowicz, Mordyl, Crer, Zaleszczyk, Olenderek (L), Pruszkowski (L)

MVP: Damian Wojtaszek

Autor: Dawid Kozioł
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*