Stéphane Antiga wrócił do Polski

Stéphane Antiga po kilku miesiącach pracy z reprezentacją Kanady dzisiaj wrócił do Warszawy. Trener musiał pogodzić ze sobą prowadzenie kanadyjskiej drużyny narodowej oraz zespołu ONICO Warszawa.

Były szkoleniowiec reprezentacji Polski podjął się w tym sezonie prowadzenia kadry Kanady – Jestem bardzo zadowolony z tego sezonu. Cieszą mnie nie tylko zdobyte medale, lecz także poziom, jaki reprezentuje mój zespół. Jestem z nich bardzo dumny, ponieważ zawodnicy zaliczyli w tym roku niesamowity progres, zarówno zespołowo, jak i indywidualnie. Bardzo mi tym zaimponowali. To dla mnie zaszczyt, że pracuję z taką ekipą – ocenił. Trener Stéphane Antiga liczy na medal w PlusLidze ze swoją nową drużyną– Oczywiście, wierzę, że stać nas na ten cenny krążek. Zdobyłem medale dopiero z dwoma reprezentacjami. Mam nadzieję, że za kilka lat będę mógł powiedzieć, że za każdym razem rozpoczynałem współpracę od medali. Póki co zdarzyło się to dopiero dwa razy. Jeśli chodzi o ONICO Warszawa, to naprawdę wierzę w sukces. Bardzo podoba mi się gra naszej drużyny. Rozegraliśmy dopiero jeden mecz w PlusLidze, ale widziałem treningi oraz memoriałowe rozgrywki i bardzo podoba mi się nasz styl. Jestem optymistycznie nastawiony do tego sezonu.

Antiga jednocześnie prowadził na miejscu reprezentację Kanady i na odległość drużynę ONICO Warszawa – Było trudno, ale się udało. Jeszcze parę lat temu nie byłoby to możliwe, ale teraz wszystko udało się pogodzić. Mogłem oglądać treningi, wysyłać dokładne wytyczne, rozmawiać zarówno ze sztabem, jak i z każdym z zawodników. Mimo różnicy czasu i dużej odległości współpracowałem z całą drużyną. Nie było mnie fizycznie, jednak na bieżąco śledziłem postępy ekipy. Fabio Storti wraz z resztą sztabu wykonał świetną robotę i zadbał o znakomite przygotowanie zawodników. Nie było łatwo ― nie było mnie na miejscu, niektórzy zawodnicy, m.in. Antoine Brizard, dotarli do Warszawy znacznie później. Nie były to idealne warunki, ale wszystko doskonale zadziałało. Drużyna zdążyła się już ze sobą zżyć i doskonale widać to na parkiecie – powiedział. Trener nie ma czasu na odpoczynek bo jego drużyna już jutro gra z Treflem Gdańsk – Właśnie przyleciałem do Warszawy, przyjadę tylko na chwilę do domu i już jutro polecę do Gdańska pierwszym porannym samolotem. Cieszę się, że dołączę już do zespołu. Będę obecny na porannym treningu i przedmeczowym spotkaniu, a potem razem zawalczymy z Treflem Gdańsk – ONICO Warszawa zagra już kolejne spotkanie u siebie w poniedziałek – Jestem bardzo podekscytowany. Mecze w Polsce są wyjątkowe, na dodatek będzie to nasze pierwsze spotkanie z warszawskimi kibicami. Bardzo się cieszę na myśl o tym meczu, ale teraz wszyscy skupiamy się na grze z Gdańskiem.

Autor: Angelika Golubek
Źródło: onicowarszawa.pl

Share Button

Komentarze

One comment

  1. No i spoko! Stefan w ONICO, z tymi zawodnikami i z tym sztabem może sporo namieszać w lidze. Po prostu ma know-how, prywatnie jest też sympatyczny – ale też wymagający.
    Poza tym sama drużyna pokazała, że potrafi stawiać twarde warunki przeciwnikowi (łatwa wygrana z Łuczniczką Bydgoszcz) a wcześniej wygrana w memoriale Arka Gołasia.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*