Stephane Antiga: Aby dalej wygrywać Polacy muszą zmienić trenera

Były szkoleniowiec Biało-Czerwonych nie kryje uznania i podziwu dla sukcesu, który na Mistrzostwach Świata osiągnęła polska drużyna. Antiga z prowadzoną przez siebie Kanadą zajął dalekie dziesiąte miejsce a kilka dni temu szkoleniowiec ogłosił decyzję o zakończeniu swojej współpracy z drużyną z kraju klonowego liścia. 

Rodzina najważniejsza

Stephane Antiga podkreśla, że wspaniale pracowało mu się z ekipą z Kanady. Było to nowe, ekscytujące wyzwanie, które bardzo się szkoleniowcowi podobało. Jako powód swojej decyzji o zrezygnowaniu z funkcji trenera Antiga podaje powody rodzinne. Podzczas sezonu reprezentacyjnego ciągła separacja, dystans i różnica czasowa bardzo utrudniały kontakt z najbliższymi – Cztery miesiące bez rodziny i tak przez pięć lat z rzędu. To za dużo. Teraz skupię się tylko na pracy w klubie. Różnica była też taka, że Kanada jest bardzo odległa, a moja rodzina mieszka w Polsce. To sześć godzin różnicy czasu, więc nawet nie było zbytnio szansy na rozmowę z bliskimi. Gdy miałem dzień lub dwa przerwy w zajęciach, to zostawałem sam.

Polska znów triumfuje

Stephane Antiga to szkoleniowiec, który po czterdziestu latach od zdobycia przez Polaków złotego medalu na Mistrzostwach Świata ponownie ten krążek wywalczył. Była to pierwszy rok jego trenerskiej przygody i pierwszy rok współpracy z Biało-Czerwonymi. Teraz sukces ten powtórzył Heynen, również w pierwszym roku swojej pracy z Polakami. Dostrzegając tą analogię Antiga żartobliwie doradza co musi zrobić Polska by kontynuować passę zwycięstw – Jeśli chcą dalej wygrywać, to muszą od razu… zmienić trenera

Antiga podkreśla świetny poziom gry oraz siłę mentalną polskiej drużyny i przyznaje że mecz ze Stanami Zjednoczonymi wydaje się być kluczowym momentem na drodze do złota – Naprawdę nie spodziewałem się, że są w stanie grać tak dobrze. Wrócili, przegrywając 1:2. Stoczyli zacięty pojedynek z bardzo wymagającym rywalem i cały czas przy tym grali naprawdę dobrze.

Były szkoleniowiec reprezentacji Polski zwraca także uwagę na niesamowitą wartość jaką dla tej drużyny stanowił Bartosz Kurek, MVP turnieju oraz kapitan Biało- Czerwonych, Michał Kubiak – Tak, on i Kurek to bez wątpienia byli dwaj najważniejsi zawodnicy. Właściwie można byłoby przyznać dwie statuetki MVP. Historia Bartka to dla mnie naprawdę najpiękniejsza sprawa tego roku. Bardzo się cieszę, że zdobywał w tych mistrzostwach tyle punktów. Kubiak był bardzo agresywny, regularny. Także zaliczył imponujący występ.

Rusza sezon ligowy

W prowadzonej przez Antige ONICO Warszawie w nadchodzącym sezonie występować będą tegoroczni Mistrzowie Świata. Szkoleniowiec chwali  Bartosza Kwolka, który mimo że na turnieju nie grał dużo to dzięki byciu częścią złotej drużyny wiele się nauczył i podniósł swój poziom sportowy – To dla niego cenne doświadczenie i jestem pewny, że w przyszłym sezonie będzie dzięki temu dużo mocniejszy. Jest to bardzo ważne dla niego i dla naszego klubu. Dla mnie, jako jego trenera, także. Jestem zadowolony. Trener podkreśla także rolę Damiana Wojtaszka, libero ONICO Warszawy, który po operacji kolana zdążył wrócić na mundial – Damian jest superchłopakiem, to lider naszej drużyny klubowej.

Mimo że sezon reprezentacyjny już zakończony to przed szkoleniowcem kolejne wyzwania tym razem na parkietach PlusLigi. W tamtym roku pod wodzą Antigi ONICO Warszawa rozegrała dobry sezon, ostatecznie kończąc rywalizację na ósmym miejscu. W tym roku zarówno szkoleniowiec jak i drużyna podkreśla, że cele są wyższe.

Pierwszy mecz podopieczni Stephane’a Antigi rozegrają już 12 października przeciwko drużynie Cuprum Lublin.

Autor: Paulina Modzelewska
Źródło: Opracowanie Własne/ polsatsport.pl

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*