Siatkówka za oceanem: Azja

W Japonii, Chinach i Korei istnieją zawodowe ligi siatkarskie, w których bardzo często decydują się grać światowej klasy zawodnicy. Nie trzeba szukać daleko – w obecnym sezonie w Chinach występowali chociażby Zbigniew Bartman czy Cristian Savani. Ligi azjatyckie należą do grupy bogatszych lig, które kuszą zawodników atrakcyjnymi kontraktami.

Początki naszego ulubionego sportu w Azji sięgają roku 1905, kiedy to w Chinach po raz pierwszy rozegrano szkolny mecz siatkówki. Trzy lata później sport ten pojawił się w Japonii, a następnie na Filipinach. W 1917 r. system, w jakim dotychczas rozgrywano sety (do 21 punktów) skrócono do 15 punktów. Na przestrzeni lat rozgrywki przeszły kilka modyfikacji, a obecnie wyglądają jak w większości lig na świecie, z tą różnicą, że sezon jest krótszy.

W maju 1952 r. powstała Azjatycka Konfederacja Piłki Siatkowej (Asian Volleyball Confederation – AVC), której pierwszym pomysłodawcą i założycielem był Mr. Nishikawa z Japonii. Na początku istnienia AVC w rozgrywkach wzięło udział 12 drużyn z całej Azji. Głównym zadaniem Konfederacji było stworzenie turnieju narodowych rozgrywek siatkarskich, co udało się osiągnąć w 1958 r. i od tej pory turniej mężczyzn rozgrywany jest co 4 lata w Tokio, a turniej kobiet – w Jakarcie (Indonezja).

AVC została podzielona na 5 stref – są to:

  • Azja Centralna (łącznie z Azją Południową i Iranem)
  • Azja Wschodnia
  • Azja Zachodnia
  • Azja Południowowschodnia
  • Oceania.

bez tytułu

Liga chińska

W Chinach zawodowa liga siatkarska powstała w 1996 roku. Składa się z 16 drużyn męskich i 16 żeńskich. Wszystkie drużyny podzielone są na dwie grupyA i B.

Obecnym mistrzem wśród mężczyzn jest drużyna z Szanghaju. W tym sezonie w lidze chińskiej 4. miejsce zajęła drużyna Sichuan Chengdu, w której występowali Zbigniew Bartman i Michał Łasko. Brązowy medal zdobyli siatkarze Shandong, a srebrny należy do ekipy z Pekinu (Beijing), w której z kolei występował Tom Edgar.

Liga japońska

Za rok jej powstania uważa się 1994, a więc dwa lata wcześniej niż miało to miejsce w Chinach. Znajduje się w niej 8 drużyn męskich i 8 żeńskich.

Przez kolejne sezony profesjonalna liga w Japonii przeszła małą ewolucję. Początkowo, w latach 1967–1994 istniała tzw. Japan Volleyball League, której jednak nie uznano za zawodową ligę. Dopiero w 1994 r. powstała V. League, która w 2006 roku zmieniła nazwę na V. Premier League.

Tegoroczny tytuł mistrzowski powędrował do Toyody Gosei, która w meczu finałowym pokonała w pięciu setach Panasonic Panthers – najbardziej utytułowaną japońską drużynę wśród mężczyzn. Złotym medalistą ligi japońskiej w tym roku został m.in. Igor Omrcen, który w znacznym stopniu przyczynił się do zdobycia mistrzostwa przez swoją drużynę (zdobył 37 pkt w meczu finałowym). Po przeciwnej stronie siatki, w drużynie Panthers grał z kolei Brazylijczyk Dante, lecz starania jego i klubowych kolegów nie przyniosły skutku i musieli zadowolić się srebrnym kruszcem.

W rozgrywkach żeńskich mistrzostwo zdobyły siatkarki NEC Red Rockets z Kawasaki.

Liga koreańska

System kwalifikacji w lidze koreańskiej wygląda następująco: najlepszy z siedmiu zespołów po fazie zasadniczej automatycznie kwalifikuje się do finału sezonu. Drugi trafia do półfinału, a trzecia i czwarta drużyna rywalizują ze sobą o możliwość dołączenia do walki w półfinale. Zwycięzca meczu półfinałowego walczy o złoto z pierwszym finalistą, który w komfortowych warunkach czeka spokojnie na rywala od zakończenia fazy zasadniczej 🙂

W Korei Południowej swoich sił próbowało już wielu znanych siatkarzy, m.in. Liberman Agamez, Kevin LeRoux, Gavin Schmitt, György Grozer. Mistrzostwo w tym sezonie powędrowało w ręce Rush&Cash, którzy pokonali w finale Hyundai Skywalkers w trzech meczach (na cztery rozegrane). W półfinale obecni mistrzowie pozbawili szans na walkę o złoty krążek drużynę Daejeon Samsung Blue Fangs, w której grał w tym sezonie György Grozer.

Daejeon_Samsung_Fire_Bluefangs.svg

Kanadyjski atakujący, Gavin Schmitt, występował w Korei przez 3 sezony (2009–2012 w Samsung Blue Fangs w Daejeon). Twierdził on wówczas, że liga koreańska jest niedoceniana, gdyż niewiele osób się nią interesuje. Zwrócił też uwagę na miłą atmosferę na meczach – rozgrywki transmitowane są w telewizji, a w hali gdy drużyna zdobywa punkt przy własnej publiczności, kibice bardzo entuzjastycznie reagują, śpiewają, cieszą się i dają mnóstwo pozytywnej energii zawodnikom. Ligę koreańską chwalił również Grozer. Mój klub to spełnienie marzeń każdego zawodnika, bowiem dla nas robi się tu wszystko, o co poprosimy. Ludzie kochają tu siatkówkę – powiedział niemiecki atakujący.

Autor: Katarzyna Mac
Źródło: opracowanie własne na podstawie jva.or.jp, wikipedia.org oraz stron drużyn ligi chińskiej, japońskiej i koreańskiej

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*