Serie A: Zespół Wilfredo Leona pokonał drużynę Bartosza Kurka

Sir Safety Conad Perugia w meczu 3. kolejki Serie A zmierzyła się z Vero Volley Monza. Walka trwała do ostatniej piłki, a ostatecznie triumfowała drużyna z Perugii. Mimo porażki świetny mecz zapisał na swoim koncie Bartosz Kurek. 

W pierwszym secie zdecydowanie lepiej prezentowała się Sir Safety Conad Perugia. Zaczęła od niewielkiej przewagi (8:6), którą stopniowo powiększała (16:8, 21:15). Set wygrała bez większych problemów 25:19. Druga partia również rozpoczęła się prowadzeniem siatkarzy z Perugii (8:6), lecz potem Vero Volley Monza znacznie poprawiła jakość swojej gry, wyprzedzając rywali (16:14). Pod koniec seta gospodarze mieli już pięć punktów przewagi (21:16), a ostatecznie wygrali 25:19. Trzecią odsłonę spotkania rozpoczęło zdecydowane prowadzenie Sir Safety (8:2). Z biegiem seta ekipa gości, powiększała swoją przewagę, nie dając szans rywalom (16:9, 21:14). Set padł łupem Sir Safety 25:18. Vero Volley Monza nie zamierzała się poddać. Czwartą partię rozpoczęła jednopunktowym prowadzeniem (8:7), które powiększyła z czasem aż do sześciu punktów (21:15) i finalnie wygrała partię 25:20, doprowadzając do tie-breaka. Ostatni set był bardzo wyrównany, lecz na prowadzeniu przez większość czasu pozostawała ekipa z Monzy (5:3, 12:11). Jednak po zaciętej końcówce mecz zwyciężyła Sir Safety Conad Perugia 18:16.

Świetny mecz rozegrał Bartosz Kurek. Polski atakujący był zdecydowanym liderem swojej drużyny, zdobywając aż 33 punkty, w tym 29 atakiem (48% skuteczności), 3 blokiem i 1 zagrywką. Wilfredo Leon na boisku pojawił się w drugim secie i łącznie w całym spotkaniu zdobył 13 punktów, w tym 9 atakiem (43% skuteczności), 3 zagrywką i 1 blokiem.

Vero Volley Monza – Sir Safety Conad Perugia 2:3 (19:25, 25:19, 18:25, 25:20, 16:18)

Vero Volley Monza kolejne spotkanie rozegra 10 listopada o godzinie 18:00 z Top Volley Latina, natomiast kolejny mecz Sir Safety Conad Perugii odbędzie się 14 listopada o godzinie 20:30. Jej przeciwnikiem będzie Kioene Padova.

Autor: Aleksandra Tyczkowska
Źródło: legavolley.it

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*