Puchar Polski: Szybka wygrana ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

O ostatnie miejsce w finałach Pucharu Polski walczyła ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz pierwszoligowiec – BBTS Bielsko-Biała. Mecz miał zdecydowanego faworyta, który wywiązał się ze swojej roli. Mistrz Polski bez problemów wygrał 3:0.

Mecz rozpoczął się od skutecznego bloku gości z Kędzierzyna-Koźla (0:1). Potem ZAKSA bez problemów kończyła swoje akcje (1:5), a ich dobrą grę przerwał czasem trener Brokking. Po nim, za sprawą skutecznej zagrywki oraz dobrych ataków Kapelusa, BBST zaczął odrabiać straty (4:8, 9:12). Goście jednak szybko wrócili do swojej skutecznej gry i wypracowali wysoką przewagę (11:15, 13:19, 15:22). Błąd gospodarzy zakończył pierwszego seta, którego przegrali do 16.

W drugim secie ZAKSIE na początku udało się wypracować wysoką przewagę (1:4, 3:9). Gra została jednak przerwana przez trenera BBTS-u, ale po nim goście dalej punktowali (5:14, 5:16,). Trener Grbic powoli zaczął również dokonywać zmian wprowadzając Łukasika, Stępnia oraz Grygiera. Nie wpłynęło to na grę zawodników z Kędzierzyna, którzy utrzymywali dziesięciopunktowe prowadzenie. Set zakończył skuteczny blok gości.

Początek trzeciego seta był wyrównany (3:3, 7:7). Niespodziewanie jednak BBTS wyszedł na dwu (10:8), a potem trzypunktowe prowadzenie (12:9). Zmusiło to trenera Grbica do wzięcia czasu, po którym ZAKSA doprowadziła do wyrównania po 15. Gdy strata gospodarzy wyniosła dwa punkty (16:18) to trener Brokking poprosił o czas. Po nim, gościom udało się wypracować trzypunktowe prowadzenie (19:21), ale BBTS ponownie doprowadził remisu (22:22). Skuteczna kiwka Parodiego zakończyła set, którego ZAKSA wygrała do 23.

BBST Bielsko-Biała – Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle 0:3 (16:25, 12:25, 23:25) 

BBST Bielsko-Biała: Macionczyk, Żuk, Kapelus, Hunek, Cedzyński, Krikun, Marek (l) oraz Frąc, Popik, Piotrowski, Makowski, Dorosz

Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle: Parodi, Toniutti, Wiśniewski, Semeniuk, Baroti, Rejno, Zatorski (l) oraz Łukasik, Stępień, Grygiel, Warda

MVP: Simone Parodi

Autor: Małgorzata Bieńkowska
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*