Puchar Polski: PGE Skra Bełchatów z awansem do półfinału

W drugim ćwierćfinale Pucharu Polski PGE Skra Bełchatów podjęła na swoim boisku Indykpol AZS Olsztyn. Lepsi okazali się gospodarze, którzy jako druga drużyna, zameldowali się w półfinale turnieju.

Pierwszy set rozpoczęło prowadzenie bełchatowian (3:1). Kłos skończył przechodzącą piłkę, powiększając prowadzenie swojego zespołu (6:2). Po skutecznym ataku Katića Skra prowadziła już pięcioma punktami (8:3). Zespół z Olsztyna nieco zbliżył się do przeciwników, po zablokowaniu Wlazłego (9:6), jednak gospodarze ponownie odskoczyli (13:8). Liczne błędy nie pozwalały siatkarzom Indykpolu na nawiązanie wyrównanej walki (18:14). Bełchatowianie w kolejnych akcjach mieli jednak problemy z przyjęciem, dzięki czemu olsztynianie zbliżyli się na dwa punkty po ataku Poręby (20:18). Kłos kiwką ze środka zapewnił Skrze piłkę setową (24:20). Partię zakończył autowy atak Miki 25:20. 

Drugą odsłonę spotkania otworzyło prowadzenie Indykpolu (4:2). Po ataku Szalupka gospodarze doprowadzili do remisu (6:6). Skuteczny atak i blok Poręby dał olsztynianom trzypunktowa przewagę (10:7). Katić został zablokowany, co powiększyło prowadzenie gości (13:8). Zawodnicy Indykpolu znacznie lepiej prezentowali się w tej partii. Woicki zablokował Szalpuka, utrzymując pięć punktów przewagi swojego zespołu (17:12). Kochanowski zaatakował w aut i Indykpol znacznie powiększył swoją przewagę (23:17). Kapica zapewnił swojej ekipie piłkę setową (24:17). Set zakończył skuteczny atak Miki 25:18.

Trzecia partia rozpoczęła się prowadzeniem PGE Skry (3:0). Katić skutecznie wybił piłkę po bloku, a po chwili zablokowany został Kapica, powiększyło prowadzenie bełchatowian (9:4). Seria udanych zagrywek Poręby pozwoliła olsztynianom zbliżyć się na jeden punkt do rywali (11:10). Udany atak Wlazłego ponownie powiększył prowadzenie zespołu z Bełchatowa (15:12). Kolejna dobra akcja Katića dała gospodarzom pięciopunktowe prowadzenie (19:14). Mika skutecznym atakiem z lewego skrzydła zmniejszył straty swojej drużyny do dwóch punktów (21:19). W końcówce jednak skuteczniejsi okazali się siatkarze Skry. Wlazły dał gospodarzom piłkę setową (24:20). Partię zakończył udany atak Kłosa 25:20.

Czwarty set rozpoczęło powadzenie PGE (4:1). Seyed udanie zaatakował ze środka, doprowadzając do remisu (6:6). Przez chwilę gra toczyła się punkt za punkt. W końcu udany atak Szalupka w kontrataku ponownie wyprowadził bełchatowian na prowadzenie (13:10). Po chwili Andringa został zablokowany przez Kochanowskiego, a Szalpuk skutecznie zapunktował z lewego skrzydła, co znacznie zwiększyło przewagę gospodarzy (15:10). Kłos wybił po bloku ze środka, dając Skrze sześć punktów przewagi (20:14). Olsztynianie nie byli już w stanie wyprzedzić rywali. Zepsuta zagrywka Woickiego zapewniła bełchatowianom piłkę meczową (24:15). Mecz zakończył podwójny blok Łomacz-Kłos 25:16.

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:20, 18:25, 25:20, 25:16)

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Kłos, Kochanowski, Katić, Szalpuk, Łomacz, Piechocki (libero) oraz Petkovic

Indykpol AZS Olsztyn: Andringa, Kapica, Woicki, Mika, Poręba, Seyed, Żurek (libero) oraz Sokołowski

Autor: Aleksandra Tyczkowska
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*