Puchar CEV: Przekonujące i pewne zwycięstwo Asseco Resovii Rzeszów

Asseco Resovia Rzeszów pod wodzą nowego-starego trenera, Andrzeja Kowala w 1/16 finału Pucharu CEV zmierzyła się z Perungan Pojat Rovaniemi. Odniosła pewne zwycięstwo 3:0 i dzięki temu jest w bardzo komfortowej sytuacji przed rewanżem w stolicy Podkarpacia – do awansu potrzebuje zaledwie seta.

Składy drużyn:
Perungan Pojat Rovaniemi:
Schouten, Grant, Lemola, Walsh, Palokangas, McKay, Domecus (libero) oraz Korhonen.
Asseco Resovia Rzeszów: Rossard, Możdżonek, Jarosz, Śliwka, Lemański, Kędzierski, Masłowski (libero) oraz Dryja, Tichacek

Kontrolę nad pierwszą partią praktycznie od razu przejęli rzeszowianie – świetnie w spotkanie wszedł Thibault Rossard, który popisywał się znakomitą zagrywką i skutecznymi atakami. Wspomagali go Jakub Jarosz oraz bardzo dobrze dysponowany tego dnia Aleksander Śliwka, dzięki czemu na pierwszą przerwę techniczną Polacy wyszli z trzypunktowym prowadzeniem (5:8). Następnie świetny serwis dołożył Michał Kędzierski, zaś na środku pewnym punktem drużyny był Marcin Możdżonek, co pomogło powiększyć przewagę do czterech (12:16), a następnie siedmiu punktów (14:21). Finowie próbowali jeszcze zmniejszyć straty, jednak ostatecznie przegrali do 20.

W drugim secie podopieczni Andrzeja Kowala ponownie narzucili własne tempo gry. Wysoką skuteczność utrzymywali Thibault Rossard oraz Aleksander Śliwka, dzięki czemu Asseco Resovia zbudowała i konsekwentnie zachowywała pięcio-, sześciopunktową przewagę (4:10, 9:14). Perungan Pojat doszedł jednak do głosu dzięki zagrywkom Casey’a Schoutena oraz dwóm blokom Daniela Granta i doprowadził do remisu (16:16). Blok Jouniego Palakangasa zapowiedział emocje w końcówce (22:22), jednak więcej zimnej krwi zachowali siatkarze z Rzeszowa, triumfując do 23.

Trzecia i zarazem ostatnia odsłona meczu była już pełnym pokazem siły i dominacji Polaków, którzy pewnie wykorzystywali swoje kontry i zachowywali wysoki procent skuteczności w ataku – bardzo szybko osiągnęli sześciopunktowe prowadzenie (9:3). Wzrosło ono do dziesięciu oczek po mocnym zagraniu Jakuba Jarosza oraz bloku Marcina Możdżonka (16:6). Będący wyraźnie na fali, pełni spokoju zawodnicy z Podkarpacia nie pozwolili przekroczyć przeciwnikowi bariery dziesięciu punktów (9:25) i mogli cieszyć się z pierwszego triumfu w Pucharze CEV!

Do awansu do kolejnej rundy Asseco Resovia potrzebuje już tylko seta. Rewanż odbędzie się we wtorek, 19 grudnia o godzinie 20:30 w rzeszowskiej hali Podpromie.

Perungan Pojat Rovaniemi – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (20:25, 23:25, 9:25)
Najlepsi zawodnicy meczu: Aleksander Śliwka (Asseco Resovia Rzeszów) oraz Daniel Grant (Perungan Pojat Rovaniemi)

Autor: Martyna Ostrowska
Źródło: informacja własna

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*