Puchar CEV: Asseco Resovia bez szans w starciu z rosyjską drużyną

W półfinale turnieju o Puchar CEV rozegranym pomiędzy zespołem Biełogorie Biełgorod a Asseco Resovią Rzeszów gospodarze nie pozostawili złudzeń ekipie Kowala, ogrywając ją do zera.

Półfinałowe spotkanie rozpoczął Dryja pewnym atakiem ze środka. Miejscowi w szybkim tempie zaczęli podporządkowywać sobie ekipę Kowala, wygrywając kolejne akcje i wychodząc na prowadzenie. Na pierwszą przerwę techniczną zespół z Biełgorodu schodził z zapasem trzech punktów, a po ponownym wejściu na boisku rzeszowianie stopniowo niwelowali straty (10:10). W późniejszym czasie gra „Pasów” ponownie się posypała, z kolei Rosjanie coraz pewniej zaznaczali swoją obecność na boisku, w związku z czym zaczęli zdecydowanie dominować nad rywalami. Zawodnicy Resovii nie poddali się bez walki i w końcówce odsłony asa serwisowego zanotował jeszcze Rossard, lecz ostatecznie partia wpadła na konto gospodarzy (25:19).

W kolejnej odsłonie miejscowi już od początku zaczęli budować przewagę nad gośćmi, którzy nie potrafili wypracować skutecznej obrony przeciwko natarciu Rosjan. Także tym razem siatkarze z Biełgorodu dominowali podczas pierwszej przerwy technicznej (8:4). Po ponownym wejściu na boisku sytuacja nie uległa zmianie – miejscowi ciągle kontrolowali przebieg gry. Na dominację gospodarzy reagował trener Kowal, zarządzając przerwę dla swojej drużyny (12:7), jednak nie przyniosła ona oczekiwanych rezultatów. Rzeszowianie nie zdołali już przeciwstawić się silniejszym przeciwnikom – podopieczni Kosareva powiększyli swoje prowadzenie w całym spotkaniu (25:18).

Trzeci set został zainicjowany dwupunktową przewagą Asseco Resovii. Gospodarze szybko wyrównali stan punktowy i zmierzali w stronę ponownego zdominowania rywali, jednak tym razem ich przewaga nie była tak znacząca, jak w poprzednich odsłonach. Po pierwszej przerwie technicznej goście zniwelowali niewielskie straty (10:10), ale ich aspiracje związane z wybiciem się na pierwszy plan zostały wkrótce powstrzymane przez rosyjską drużynę. Siatkarze z Podkarpacia usiłowali jeszcze ratować swoją sytuację, jednak gospodarze ze spokojem dążyli do zakończenia spotkania na swoją korzyść. W końcówce obyło się bez niespodzianek, a do finału zgodnie z przewidywaniami trafił zespół z Biełgorodu (25:17).

Biełogorie Biełgorod – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:19, 25:18, 25:17)

Biełogorie Biełgorod: Grankin, Muserski, Jereszczenko, Nikołow, Tietiuchin, Bakun, Jeremin (libero)

Asseco Resovia Rzeszów: Tichacek, Dryja, Perłowski, Rossard, Jarosz, Śliwka, Masłowski (libero)

Autor: Dominika Perykasza
Źródło: inf. własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*