PP: PGE Skra Bełchatów zameldowała się w półfinale Pucharu Polski

Dzięki zwycięstwu nad Asseco Resovią, bełchatowianie mogą się cieszyć z awansu do półfinału Pucharu Polski i pojadą do Wrocławia, by walczyć o to trofeum. Swojego rywala Skra pozna po meczu Jastrzębskiego Węgla z ONICO Warszawą, który zaplanowany jest na godzinę 20:30.

Mecz autową zagrywką rozpoczął Rossard. Chwilę później Śliwka skończył atak z lewego skrzydła. Z drugiej linii swobodnie zagrał Bednorz. Atak Lisinaca okazał się autowy, a Śliwka posłał swój serwis w siatkę 4:4. Dzięki asowi serwisowemu Możdżonka, goście wyszli na trzypunktowe prowadzenie 4:7. Również Wlazły pomylił się na zagrywce. Chwilę później Jarosz popełnił te sam błąd. Ebadipour popełnił błąd dotknięcia siatki, za to Lisinac okazał się nie do zatrzymania, nawet dla Możdżonka 11:12. Wlazły wybił piłę po rękach swoich rywali, dzięki czemu zdobył dwunasty punkt. Lisinac pomylił się na zagrywce. Kłos perfekcyjnie skończył przysuniętą krótką 13:14. Wlazły kolejny raz nie trafił zagrywką w boisko. Bednorz zdobył zagrywką dwa punkty z rzędu i doprowadził do remisu 16:16. Ebadipour wybił piłkę po rękach zawodników z Rzeszowa. Kłos posłał dwie trudne zagrywki, które w efekcie przerodziły się w punkty dla gospodarzy 20:17. Lemański nie poradził sobie na zagrywce. Bednorz popisał się efektownym atakiem z trzeciej linii. Wlazły został zablokowany przez Możdżonka. Rossard stracił punkt, ponieważ sędzia stwierdził nieczyste odbicie. Kłos skończył szybką piłkę ze środka. Wlazły nie trafił z zagrywką 24:23. Bednorz nie trafił ze swoim atakiem i w ten sposób bełchatowianie nie wykorzystali drugiej piłki setowej. Jarosz zepsuł swój serwis, a chwilę później goście z trudem przyjęli zagrywkę Bednorza. Atakujący Asseco Resovii kiwnął w siatkę i set skończył się na korzyść gospodarzy.

Goście z impetem weszli w drugiego seta i szybko zbudowali sobie czteropunktową przewagę. W końcu Irańczyk przebił się przez blok zawodników z Rzeszowa. Walkę na siatce wygrali goście, ale Jarosz zepsuł swój serwis 2:5. Niestety również Lisinac pomylił się w tym elemencie. Wlazły po raz czwarty nie trafił zagrywką w boisko 3:7. Bednorz umiejętnie skończył atak z lewego skrzydła. Niestety kolejna zepsuta zagrywka po stronie bełchatowian nie pomogła im. Śliwka wypchnął piłkę po bloku. Rossard został zatrzymany przez Wlazłego 7:9. Skra wykorzystała szansę i doprowadziła do remisu 9:9. Ebadipour poradził sobie z piłką wystawioną przez Lisinaca. Wlazły zepsuł piątą zagrywkę, jeszcze żaden z jego serwisów nie trafił w boisko. Schoeps został zablokowany przez Ebadipoura, a chwilę później zablokowany przez Kłosa. Bednorz dołożył jeszcze asa serwisowego 16:13. Łomacz z Kłosem zablokowali Śliwkę, ale chwilę później ten zawodnik zrehabilitował się i przedarł się ze swoim atakiem. Bednorz odważnie zaatakował piłkę, którą dostał po przyjęciu przez Łomacza. Dodatkowo Ebadipour dołożył asa serwisowego. Lisinac pomylił się w polu serwisowym, ale nadal bełchatowianie mieli cztery punkty zapasu. Lemański zablokował Bednorza. Kłos skończył atak ze środka. Bednorz uderzył z czwartej strefy po bloku. Drugi set zakończył punktowy blokiem bełchatowian.

W trzeciego seta lepiej weszli zawodnicy z Bełchatowa. Wlazły skończył potężny atak, ale został również zablokowany przez Lemańskiego. Po skosie posłał swoją piłkę Rossard. Lisinac nie zdołał zatrzymać Lemańskiego. Z prawej strony zaatakował Rossard i goście prowadzili już czterema punktami 3:7. Rossard natknął się na podwójny blok Skry 5:8. Chwilę później o zdobyciu punktu również zadecydował blok. Lisinac zagrał skutecznie ze środka i z przewagi Asseco został jedynie jeden punkt. Środkowy Skry skończył atak ze środka i doprowadził do remisu 8:8. Trzy asy serwisowe Ebadipoura ewidentnie pomogły drużynie gospodarzy. Dopiero za czwartym razem pomylił się w tym elemencie. Krastins nie popisał się na zagrywce, nie trafił w boisko oraz przekroczył linię. Romać skończył atak z prawej strony oraz dołożył kolejny tak po skosie 14:10. Kłos obił palce blokujących Asseco Resovi. Bednorz posłał kolejne dwie punktowe zagrywki 17:11. Depowski nie pomylił się i zahaczył o blok bełchatowian. Lisinac swobodnie skończył atak ze środka. Łomacz nie trafił ze swoją zagrywką w boisko, za to rzeszowianie popisali się asem serwisowym. Romać wypchnął piłkę po rękach blokujących 23:16. Rossard został zablokowany przez Bednorza. Mecz zakończył się uderzeniem Romacia.

PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (26:24, 25:20, 25:17)

PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Łomacz, Piechocki(L) oraz Janusz, Romać

Asseco Resovia Rzeszów: Lemański, Tichacek, Jarosz, Rossard, Śliwka, Możdżonek, Masłowski(L) oraz Kędzierski, Perłowski Schoeps, Depowski, Krastins

MVP: Bartosz Bednorz

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*