Jak poprawnie wymawiać imiona i nazwiska zagranicznych siatkarzy?

Trudno byłoby obecnie wyobrazić sobie PlusLigę bez zagranicznych siatkarzy. Nie do wyobrażenia byłby też brak meczów biało-czerwonych przeciwko innym reprezentacjom – wtedy nie istniałaby zresztą siatkówka na poziomie międzynarodowym. W momencie kiedy obcokrajowcy grają w naszej lidze lub polska reprezentacja rozgrywa mecz z inną kadrą automatycznie mamy styczność z językami tych zawodników i niestety, nie zawsze sobie z nimi radzimy.

Rozgrywki ligowe już za nami, ale już niedługo zacznie się sezon reprezentacyjny i będziemy mieli styczność z obcymi imionami i nazwiskami już w pełnej krasie. Nikt nie wymaga, by każdy wymawiał obce nazwiska jak native speaker, perfekcyjnie wymawiając każdy dźwięk i do tego idealnie akcentując każde imię i nazwisko. Z szacunku dla samych siatkarzy warto jednak nauczyć się wymowy chociaż w przybliżonej, spolszczonej formie, a nie jest to wcale trudne!

Argentyna

Wielkich kłopotów nie sprawiają nam zazwyczaj hiszpańskojęzyczne imiona i nazwiska. Jest oczywiście kilka zasad,  że j to [h], h jest nieme, a argentyńskie ll to [sz]. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka nazwisk:

Rodrigo Quiroga to [Rodrigo Kiroga] a nie [Kłiroga]

Cristian Poglajen możemy wymówić jako [Kristian Poglahen] lub po prostu [Poglajen], ponieważ jest to słoweńskie nazwisko

Luciano De Cecco to [Lusjano De Sekko] lub [De Czekko] (w tym przypadku mamy dowolność, gdyż jest to włoskie nazwisko)

Belgia

W tym kraju mamy taką trudność, że używane są trzy języki – niderlandzki, francuski i niemiecki. Musimy mieć zatem wyczucie, które imię i nazwisko zgodnie z zasadami jakiego języka powinniśmy wymawiać. Najwięcej mamy zawodników niderlandzkojęzycznych. Jest to język germański tak jak język angielski i często przez podobieństwo wizualne wymawiamy nazwiska zgodnie z angielskimi zasadami, a tak naprawdę oo to [oo], v to [f], bo w to polskie [w], a e na końcu wyrazu nie jest nieme. Oto kilka przykładów:

Pieter Verhees, czyli Piter Ferhees!

Sam Deroo to po prostu [Sam Deroo] a nie [Deru

Pieter Coolman to [Piter Koolman]

Simon Van De Voorde to [Simon Fan De Foorde]

Pieter Verhees to [Piter Ferhees]

Często pojawiają się również nazwiska, za które nawet nie wiadomo jak się zabrać, a jednak nie są aż tak skomplikowane, a więc:

Stijn D’Hulst to [Stejn Duhulst]

Hendrik Tuerlinckx to [Hendrik Turlinks]

Nieco mniej w belgijskiej kadrze jest francuskich nazwisk (o francuskiej wymowie więcej odnośnie kadry Francji), a są to:

François Lecat to [Frąsła Leka]

Tomas Rousseaux to [Toma Russo]

Brazylia

Całe życie w kłamstwie? Nie, Bruno mówi po portugalsku, więc jego nazwisko powinniśmy wymawiać Rezendź

Język portugalski, a zwłaszcza jego brazylijska odmiana, ma dość oryginalną wymowę, a my niestety bardzo często kierujemy się hiszpańskimi zasadami, które są dla nas zupełnie prostsze. A więc kilka imion i nazwisk, które w rzeczywistości brzmią inaczej niż by się wydawało:

Bruno Rezende to [Bruno Rezendź]

Wallace de Souza to [Łalasi dzi Sołza]

Tiago Brendle to [Ciago Brendle]

Sérgio to [Serżio], a nie [Serdżio]

Wszystkie popularne brazylijskie zdrobnienia imion z końcówką – ão również mają specjalną wymowę, czyli:

Sidão to w przybliżeniu [Sidał], a samo Sidnei Dos Santos to [Sidźnei Dos Santos] lub [Santosz]

Lucão to [Lukał], którego nazwisko czyta się zgodnie z niemiecką wymową, czyli po prostu [Saatkamp]

Obcojęzycznych nazwisk w reprezentacji Brazylii jest zresztą więcej – są to też Ricardo Lucarelli, Eder Carbonera (włoskie) oraz Murilo Radke (niemieckie), ale one są akurat poprawnie wymawiane.

Francja

Są dwa typy ludzi: ci, którzy kochają język francuski oraz ci, którzy go nienawidzą. Język ten słynie też z tego, że pisownia to jedno, a wymowa to drugie, jednak jak w każdym innym języku istnieją zwykłe zasady i koniec końców można stwierdzić, że wszystko jest dość logiczne. A więc kilka zasad – zazwyczaj nie czyta się końcowych liter (trzeba mieć niestety już wyczucie i obeznanie kiedy), in daje nam [ę], ont i an [ą], ou [u], au [o], ll [j], a h jest nieme., czyli:

Antonin Rouzier czytamy [Ątonę Ruzie]

Kévin Tillie to [Kewin Tiji] i nie możemy być również hiperpoprawni, mówiąc [Kewę], ponieważ Kévin to imię zapożyczone

Earvin N’Gapeth cieszy się, że już wiecie, jak poprawnie do niego się zwracać!

Thibault Rossard to [Tibo Rossar]

Nicolas Maréchal to [Nikola Mareszal]

Hubert Henno to [Uber Enno]

Franck Lafitte to [Frąk Lafit]

We francuskiej kadrze mamy również kilka obcych nazwisk:

Earvin N’Gapeth czytamy [Erwin Engapet]

Jenia Grebennikov to [Żenja Grebennikow]

Benjamin Toniutti to [Bężamę Toniutti]

Iran

Problemem złej wymowy irańskich imion i nazwisk jest angielska transkrypcja na koszulkach czy w statystykach, ponieważ oryginalnie język perski jest zapisywany zmodyfikowanym alfabetem arabskim. Często nie zwracamy uwagi i nie zdajemy sobie sprawy, że w związku z tym należy czytać te nazwiska zgodnie z angielskimi, a nie polskimi zasadami. A więc kilka przykładów:

Mojtaba Mirzajanpour to [Modżtaba Mirzadżanpur] a nie [Mirzajanpur] lub co gorsza [Miżajanpur]

Mohammad Javad Manavinezhad to [Mohammad Dżawad Manawineżad]

Pamiętajmy również o tym, aby nie pomijać w czytaniu litery h:

Shahram Mahmoudi to [Szahram Mahmudi] a nie [Szaram Mamudi]

Kanada

Całkiem dobrze radzimy sobie z kanadyjskimi nazwiskami, głównie przez popularność języka angielskiego. Należy jednak pamiętać, że drugim językiem oficjalnym w Kanadzie jest francuski i posługuje się nim wcale niemała liczba użytkowników. Do tego dochodzi fakt, że Kanada tak jak większość krajów obu Ameryk to kraj imigrantów lub ich potomków, więc wszystko może zależeć od indywidualnych upodobań posiadaczy nazwisk. A więc siatkarz, który wywołuje w Polsce największe emocje:

John Gordon Perrin – jak sam on kiedyś stwierdził powinniśmy wymawiać [Dżon Gordon Perin], chociaż z pewnością nie obrazi się gdy powiemy [Perę], ponieważ jest to nazwisko francuskiego pochodzenia. A więc należy po prostu zachowywać zasady języków, z którymi nazwisko ma związek.

W tym miejscu można przywołać samego premiera Kanady. Justin Trudeau ma matkę anglojęzyczną, a jego ojciec był francuskojęzyczny, więc można nazywać go zarówno [Dżastin Trudoł] jak i [Żustę Trudo].

Sam Perrin nie jest jedynym problematycznym nazwiskiem:

Rudy Verhoeff po angielsku wymawiany jest jako [Rudi Werhuf], chociaż można zachować też niderlandzkie zasady i powiedzieć [Ferhef]

Toontje Van Lankvelt podobnie jak poprzednie – po angielsku [Tontje Van Linkwelt], a po niderlandzku [Toontje Fan Lankfelt]

Graham Vigrass to [Gream Wajgras], chociaż jest to francuskie nazwisko i nic się nie stanie gdy powiemy [Wigra].

Rosja

Zdecydowanie najlepiej idzie nam z rosyjskimi nazwiskami. Z pewnością wynika to z bliskości językowej oraz niegdyś dużej popularności języka rosyjskiego w Polsce. Nieścisłości mogą wynikać z angielskiej transkrypcji rosyjskich nazwisk w oficjalnych statystykach oraz na samych koszulkach zawodników. Polska transkrypcja rosyjskiego lepiej od angielskiej oddaje jego brzmienie, więc:

Egor Kliuka to po prostu [Jegor Kljuka]

Artem Ermakov to [Artjom Jermakow]

Evgeny Sivozhelez to [Jewgienij Siwożelez]

Andrey Ashchev to [Andriej Aszczew]

Serbia

Srećko Lisinac to po prostu… Srećko Lisinac!

Zaskakująco sporo problemów mamy z serbskimi nazwiskami, mimo że nie jest to język zbyt odległy od polskiego – należy przecież do wspólnej grupy języków słowiańskich. Pierwszy zasadniczy błąd pojawia się niemal przy wszystkich nazwiskach – jest to końcówka -ić, której nigdy nie powinniśmy czytać -icz! Serbowie właśnie od Polaków zapożyczyli literę na dźwięk ć i wymawiają ją identycznie jak my [ć], mają zresztą oni osobny znak na literę cz – jest to č, które podobnie jak š [sz] lub ž [ż] Polacy często pomijają, a więc:

Miloš Nikić czytamy [Milosz Nikić]

Uroš Kovačević czytamy [Urosz Kowaczewić]

Dražen Luburić czytamy [Drażen Luburić]

Prawdziwym hitem jest serbski środkowy grający w Skrze Bełchatów. Jego nazwisko analogicznie czytamy z ć lub cz na końcu, jednak żadnej z tej liter tam nie ma, zatem:

Srećko Lisinac to po prostu [Srećko Lisinac], a nie [Sreczko Lisinacz/Lisinać]

Problematyczny okazać się może były rozgrywający również drużyny z Bełchatowa:

Aleksa Brđović lub czasami zapisywany jako Brdjović to [Aleksa Brdziowić], a dla ułatwienia możemy mówić nawet [Byrdziowić]

USA

Jak już wcześniej wspominaliśmy, ogółem anglojęzyczne nazwiska nie sprawiają nam problemu. Czasami pojawiają się jednak dość rzadkie imiona i nazwiska lub też takie, które pochodzą z innych języków. Wśród nich są:

Pamiętajcie, Mika to piosenkarz, a imię amerykańskiego rozgrywającego powinniśmy wymawiać Majka

Micah Christenson, którego powinniśmy wymawiać [Majka Kristenson] 

Kawika Shoji, który posiada hawajskie imię i japońskie nazwisko, które powinniśmy czytać [Kawika Szodżi], a nie [Kałika Szoji]

Thomas Jaeschke – polscy kibice bardzo się emocjonują, że ten siatkarz posiada polskie nazwisko, jednak to są tylko pozory – nazwisko tak naprawdę jest niemieckie i oryginalnie czyta się je [Jeszke], a Amerykanie mówią na niego [Tomas Dżeski] lub [Dżeszki], mamy zatem spory wybór wariantów.

Poza tym często popełniamy podstawowe błędy i nie do końca dobrze wymawiamy imiona czy nazwiska, które są dość proste, np.:

Taylor Sander wymawiamy [Tajlor Sander], a powinniśmy mówić [Tejlor Sander].

Włochy

Niewielkie problemy mamy z włoskimi nazwiskami. Być może nie są one kłopoczące dlatego, że sam język jest jednym z ważniejszych w siatkówce i sami otrzymujemy dobrze wymówione wersje od komentatorów i innych siatkarskich specjalistów. Należy jednak pamiętać o kilku rzeczach – podwójnie zapisane spółgłoski nie bez powodu są tak zapisane i nie czytamy ich pojedynczo, czyli:

Luca Vettori to nie [Luka Wetori], tylko [Luka Wettori]

Giulio Sabbi to [Dżulio Sabbi], a nie [Dżulio Sabi]

O ile zazwyczaj wiemy, że gi czytamy niemal jak polskie [dż], to często z czytamy jak polskie [z], mimo iż w języku włoskim jest to dźwięk [dz] lub [c] (ogólnie mówiąc różnica zależy od regionu i mamy wybór), zatem:

Filippo Lanza to [Filippo Lanca] lub [Landza]

Simone Anzani to [Simone Ancani] lub [Andzani]

Trzeba pamiętać, że we włoskiej kadrze występuje też sporo zawodników o innym pochodzeniu i ich imiona i nazwiska rządzą się własnymi prawami, zatem:

Jiří Kovář to [Jerżi Kowarż], chociaż sami Włosi mają z tym problem i mówią – [Dżiri] lub [Żiri Kowar]

Jest też kilka innych nazwisk z innych krajów, na które należy zwrócić uwagę, a często pojawiają się błędy w ich wymowie:

Matej Kazijski nie czytamy przez ź, [Kaźijski], w tym nazwisku z nie ulega zmiękczeniu i wymawiamy je po prostu [Kazijski]

Aidan Zingel – chociaż australijski siatkarz ma bardzo charakterystyczne imię i nazwisko, sami nie powinniśmy kombinować w wymowie, ponieważ poprawnie mówi się [Ajdan Zingl]

Klemen Čebulj – słoweński zapis jest bardzo bliski serbskiemu, więc ogólnie powinniśmy zachowywać te same zasady, a więc w tym przypadku powinniśmy mówić [Klemen Czebulj].

W przypadku słoweńskich nazwisk trzeba być jednak uważnym i mimo że język jest bardzo podobny do serbskiego również w pisowni, trzeba zauważać, że np.:

Dejan Vinčič to [Dejan Vinczicz] a nie [Vinczić], ponieważ w słoweńskim nie ma litery ć.

Każdy język ma swoją specyfikę i wręcz niemożliwe jest perfekcyjne wymawianie każdego imienia i nazwiska. Zresztą zagraniczni kibice i komentatorzy również nie najlepiej radzą sobie z polskimi nazwiskami. Miłym ukłonem w stronę siatkarzy jest jednak wymówienie ich nazwisk w miarę możliwości poprawnie – a jest to jak najbardziej możliwe. Należy tylko pamiętać o wymawianiu ich zgodnie z zasadami języka, z którego się wywodzi lub w którym funkcjonują!

Autor: Anna Biernacka

Share Button

Komentarze

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*