Podsumowanie V kolejki PlusLigi

Wczoraj zakończyła się piąta kolejka Plusligi. I tym razem nie zabrakło emocji, a kibice byli świadkami kilku naprawdę wspaniałych widowisk.

Wyniki wszystkich spotkań:

Transfer Bydgoszcz – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3

Lotos Trefl Gdańsk – AZS Częstochowa 0:3

PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:2

Cerrad Czarni Radom – AZS Politechnika Warszawska 3:0

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała 3:1

Effector Kielce – Indykpol AZS Olsztyn 1:3

 

Pierwszym spotkaniem tej odsłony Plusligi był mecz między Transferem Bydgoszcz a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze, wzmocnieni nowym atakującym – Carsonem Clarkiem, dzielnie stawiali opór wicemistrzowi kraju. Ostatecznie bydgoszczanie przegrali po tiebreaku, ale mimo wszystko mają się z czego cieszyć. Zapisują na swoim koncie pierwszy punkt w tym sezonie i ich gra wygląda dużo lepiej. MVP spotkania: Jurij Gladyr.   

Do sporej niespodzianki doszło także w Gdańsku, gdzie gospodarze gładko przegrali z akademikami z Częstochowy. Chyba nikt nie oczekiwał tak dobrej postawy od podopiecznych Marka Kardosa. Jeśli chodzi o zagrywkę, to nie był dzień gdańskich zawodników. Popełnili oni w tym elemencie zbyt dużo błędów i nawet dobra gra blokiem nie uchroniła ich od porażki. Wiodącą postacią na boisku był przyjmujący zespołu spod Jasnej Góry – Michał Kaczyński, który zdobył statuetkę MVP.

W meczu „na szczycie” tej kolejki PGE Skra podejmowała u siebie Asseco Resovię Rzeszów. Bilety na to spotkanie rozeszły się w mgnieniu oka i jeśli ktoś liczył na wejściówkę zakupioną w kasie, tuż przed meczem, bardzo się zawiódł. Pojedynek stał na dobrym poziomie, a kibice zgromadzeni w hali Energia i przed telewizorami mogli obejrzeć fantastyczne widowisko. Bełchatowianie, po porażce w pierwszej partii, wzięli się do pracy i wkrótce objęli prowadzenie w całym meczu 2:1. Przez większość czwartego seta prowadzili i wydawało się, że nic nie będzie w stanie ich powstrzymać. Jednak w końcówce przebudzili się rzeszowianie i doprowadzili do tiebreaka. Ostatecznie zwycięstwo odniosła Skra, a za MVP tego pojedynku został uznany Stephane Antiga.

W tej kolejce doszło także do derbów Mazowsza. Zawodnicy Cerrad Czarnych Radom gościli u siebie AZS Politechnikę Warszawską. Chociaż określenie „gościli” chyba w tym przypadku jest lekkim nadużyciem, bowiem radomianie nie dali żadnych szans akademikom. Bezlitośnie ich wypunktowali, zwyciężając kolejno 25:19, 25:17, 25:17, tym samym awansując na szóste miejsce w tabeli. MVP meczu: Jakub Wachnik.   

W niedzielę ekipa z Jastrzębia walczyła u siebie z BBTS Bielsko-Biała. Po tym jak podopieczni Lorenzo Bernardiego objęli prowadzenie 2:0 w setach, do gry włączyli się bielszczanie i wygrali trzecią partię 25:22. Jednak na nic to się zdało, bo w secie czwartym jastrzębianie dokończyli „dzieła zniszczenia”, wygrywając 25:14 i cały mecz 3:1. Zawodników z Bielska-Białej pogrążyła głównie słaba dyspozycja w polu serwisowym – popełnili oni w tym elemencie aż 22 błędy! MVP spotkania: Michał Kubiak.

Ostatnim niedzielnym spotkaniem był pojedynek między drużyną Effectora Kielce a Indykpolem AZS Olsztyn. W pierwszej partii na parkiecie dominowali akademicy z Olsztyna, wygrywając 25:16. Drugi set to wygrana podopiecznych Dariusza Daszkiewicza. Kolejne dwie partie na swoim koncie zapisali olsztynianie, zwyciężając ostatecznie w całym spotkaniu 3:1. Trzy punkty jadą na Olsztyna, co oznacza, że Indykpol AZS zostaje nowym liderem Plusligi. MVP pojedynku: Maciej Dobrowolski.

Autor: Anna Gacioch

Źródło: Opracowanie własne na podst. plusliga.pl  

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*