PlusLiga: Zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla nad drużyną z Katowic

W ramach 10. kolejki PlusLigi, Jastrzębski Węgiel podjął we własnej hali zespół z Katowic. Zwycięzcę wyłonił dopiero tie-break, który rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze. 

Na inaugurację meczu Konarski mocnym atakiem pokonał katowicki blok (1:1). Przez długi czas trwała walka punkt za punkt między drużynami, z minimalną przewagą przyjezdnych po nieudanej akcji Fornala (3:4). W obronie wysoką skuteczność prezentował Fromm (12:9). As Szymury pozwolił katowiczanom wyrównać po tym, jak rywalom udało się osiągnąć dwupunktową przewagę (15:15). Firlej zatrzymał jednego z zawodników Jastrzębskiego Węgla (18:19). W końcówce, dzięki punktowej zagrywce Kwasowskiego, GKS Katowice wygrało premierową partię meczu (20:25).

Na początku drugiego seta punkt atakiem zdobył Szymura (1:1). Jarosz przegrał starcie z podwójnym blokiem rywala (4:3). Piłka po uderzeniu Konarskiego trafiła w aut, co pozwoliło zawodnikom GKS-u Katowic doprowadzić do wyrównania (10:10). Nowakowski zdobył punkt ze środka siatki (16:16). Konarski popełnił błąd w polu serwisowym, co umożliwiło katowiczanom wypracowanie sobie minimalnej przewagi (19:20). Niedokładne rozegranie Kampy powiększyło prowadzenie przyjezdnych (19:22). GKS Katowice wygrało również drugiego seta po akcji Szymury (21:25).

Fromm został zablokowany krótko po rozpoczęciu kolejnej partii meczu (1:1). Vigrass powiększył prowadzenie Jastrzębskiego Węgla po akcji ze środka siatki (6:4). Mocne zagrywki Konarskiego sprawiały rywalom sporo problemów (12:8). Depowski skierował piłkę w boisko przeciwnika, wykorzystując podanie od Kampy (15:11). Dobra współpraca Szymury i Kwasowskiego na chwilę zdezorientowała jastrzębian (17:15). Fornal skutecznym atakiem zdobył punkt dla Jastrzębskiego Węgla (22:17). Set zakończył się zwycięstwem gospodarzy po akcji Depowskiego (25:20).

Vigrass wygrał starcie sam na sam z Nowakowskim po prawej stronie siatki (1:0). Chwilę później Jarosz również mógł cieszyć się z pokonania bloku przeciwnika (3:2). Zniszczoł doprowadził do remisu między zespołami (9:9). Błąd Firleja w ataku dał prowadzenie zawodnikom z Jastrzębia-Zdroju (15:13). Kwasowski zapisał na swoje konto asa serwisowego (16:17). Depowski nie był w stanie odebrać piki, posłanej w jego stronę przez Zniszczoła (18:19). Ostatecznie ta odsłona zakończyła się zwycięstwem Jastrzębskiego Węgla po skutecznej zagrywce Buckiego (25:20).

Tie-break rozpoczął sie od wyrównanej walki, punkty dla swoich drużyn zdobyli Fornal i Jarosz (3:3). Jastrzębianie wyszli na prowadzenie po bloku na Depowskim i autowej zagrywce Szymury (7:5). Ataki Konarskiego były trudne do odebrania dla przyjezdnych, co pozwoliło Jastrzębskiemu Węglowi powiększyć swoją przewagę (10:6). Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy po nieudanej akcji Kwasowskiego (15:10).

Jastrzębski Węgiel – GKS Katowice 3:2 (20:25, 21:25, 25:20, 25:20, 15:10)

Jastrzębski Węgiel: Fromm, Konarski, Vigrass, Kampa, Gladyr, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Depowski, Lyneel, Szalacha

GKS Katowice: Nowakowski, Zniszczoł, Firlej, Szymura, Jarosz, Kwasowski, Watten (libero) oraz Buchowski, Musiał

MVP: Tomasz Fornal

Autor: Karolina Żurawska
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*