PlusLiga: Zwycięstwo Indykpolu AZS Olsztyn po zaciętym pojedynku

Indykpol AZS Olsztyn zmierzył się na własnym terenie z drużyną Cerrad Enea Czarni Radom. Po zaciętym pojedynku ze zwycięstwa mogli cieszyć się gospodarze.

Mecz od pewnej zagrywki rozpoczął Dryja, Żaliński przyjął, a następnie zakończył akcję atakiem w aut. Po długiej akcji Gąsior nabił piłkę na blok rywali, która wracając wylądowała na aucie (2:0).  Po serii udanych zagrywek Dryja zaserwował w aut (3:1). Teryomenko blokiem zatrzymał Gąsiora (4:2). Po ataku Schulza przewaga gości zmalała do jednego oczka (7:6).  Po błędzie radomian gospodarze po raz pierwszy wyszli na prowadzenie w tym spotkaniu (8:7). Po świetnych zagrywkach Schotta goście powiększyli przewagę (11:7). Żaliński uderzył po prostej i dopisał na konto olsztynian czternasty punkt. Teryomenko wprowadził piłkę do gry, a Sander zakończył akcję atakiem ze skrzydła (17:13). Schulz przebił się atakiem przez pojedynczy blok rywali (21:15). Szesnasty punkt na konto radomian atakiem dopisał Loh. Trudną piłkę pewnie skończył Żaliński (23:17). Pierwszą partię atakiem zakończył zespół z Olsztyna wygrywając tym samym 25:19.

Remis rozpoczął drugą partię. Schulz popełnił błąd dotknięcia antenki, tym samym goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Dobra zagrywka pozwoliła olsztynianom odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie (6:4). Żaliński obił ręce rywali (7:5). Loh popełnił błąd w ataku (8:7). Remis 13:13 pojawił się na tablicy wyników po ataku Sandera. Schulz wprowadził piłkę do gry, Masłowski pewnie przyjął, ale Konarskiemu dwukrotnie nie udało się skończyć ataku (15:13). Kędzierski popełnił błąd w zagrywce (18:16). Po ataku Sandera na tablicy wyników widniał remis 19:19. Błąd serwisowy Dryi dał gospodarzom jednopunktowe prowadzenie (20:19).  W kolejnych akacjach drużyny grały punkt za punkt. Remis 24:24 w końcówce oznaczał, że drugi set rozstrzygnie się po grze na przewagi. Ostatecznie drugą partię na swoją korzyść rozstrzygnął zespół z Radomia zwyciężając 28:26.

Od dwupunktowego prowadzenia radomian rozpoczęła się kolejna partia. Josifow przepchnął piłkę na drugą stronę siatki powiększając przewagę gości (5:2). Teryomenko pewnie zaatakował (6:4). Konarski mocnym atakiem zapewnił zespołowi z Radomia ósmy punkt. Błąd dotknięcia siatki po stronie olsztynian powiększył przewagę gości do czterech oczek (10:6). Sander przestrzelił zagrywką (12:9). Schulz wprowadził piłkę do gry, Firszt pewnie przyjął, a następnie popisał się świetnym atakiem kończącym akcję (12:10). Teryomenko serią dobrych zagrywek zmniejszył przewagę rywali doprowadzając do remisu 15:15. W kolejnych akcjach lepiej spisywała się drużyna z Olsztyna utrzymując  dwupunktową przewagę (20:18, 21:19). As serwisowy Żalińskiego zapewnił gospodarzom piłkę setową. Trzeciego seta atakiem zakończył Kapica, tym samym olsztynianie zwyciężyli 25:21.

Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia radomian (1:0). Mocny atak Schulza doprowadził do remisu 3:3. Sander nie trafił w boisku tym samym na prowadzenie wyszli gospodarze (4:3). W kolejnych akcjach drużyny grały punkt za punkt (5:5, 6:6). Schulz huknął z lewego skrzydła zapewniając gospodarzom trzypunktowe prowadzenie (12:9). Stępień zaserwował w siatkę (14:13). Concepcion pewnie uderzył ze środka notując szesnasty punkt na konto olsztynian. Konarski nie trafił czysto w piłkę popełniając przez to błąd w ataku (17:13). Concepcion zatrzymał Sandera blokiem (18:13). Firszt pewnie zaatakował (20:16). Concepcion pewnie zaatakował zapewniając olsztynianom piłkę meczową. Schott zakończył mecz atakiem tym samym olsztynianie wygrali partię 25:20  oraz cały mecz 3:1.

Indykpol AZS Olsztyn – Cerrad Enea Czarni Radom 3-1 (25:19, 26:28, 25:21, 25:20)

MVP: Wojciech Żaliński

Indykpol AZS Olsztyn: Stępień, Concepcion, Schulz, Teryomenko, Schott, Żaliński, Gruszczyński, Kapica, Andringa, Poręba

Cerrad Enea Czarni Radom: Dryja, Kędzierski, Loh, Josifow, Gąsior, Sander, Konarski, Nowowsiak, Masłowski, Firszt, Ostrowski

Autor: Alicja Rejowska
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*