PlusLiga: Wygrana Cuprum Lubin po zaciętym starciu

W ramach 5. kolejki PlusLigi GKS Katowice podjął na swoim terenie Cuprum Lubin. Po pięciosetowej batalii ze zwycięstwa mogła cieszyć się drużyna Marcelo Fronckowiaka.

Pierwszy punkt w meczu udanym atakiem zdobył Kwasowski (1:0). Później trwała walka punkt za punkt, a prowadzenie katowiczanom dała skuteczna akcja Zniszczoła i as serwisowy Jarosza (9:6).  Zawodnicy z Lubina popełniali dużo błędów na zagrywce (15:13). Potężne uderzenia Smolińskiego i Lipińskiego sprawiały sporo problemów przyjmującym z obu ekip (19:15). Z ekipy Cuprum dobrze spisywał się duet Tavares-Ziobrowski (22:20). Było to jednak niewystarczające i pierwszy set zakończył się zwycięstwem GKS-u Katowic z pięciopunktową przewagą nad przeciwnikiem (25:20)

Cuprum Lubin na początku drugiej odsłony meczu popisał się skutecznymi blokami na Nowakowskim i Kwasowskim (1:3). Przyjezdni niespodziewanie wypracowali sobie czteropunktową przewagę po mocnym ataku Tavaresa (7:11)Morozau wygrał starcie sam na sam z Nowakowskim (12:16). Katowiczanie nie byli w stanie zmniejszyć przewagi przeciwnika. Watten nie miał szans, aby obronić piłkę, skierowaną w jego stronę przez Lipińskiego (15:17). Ziobrowski zdobył punkt atakiem chwilę po tym, jak został zablokowany przez przeciwnika. Drugi set zakończył się zwycięstwem Cuprum Lubin, które doprowadziło do remisu w meczu (22:25).

Trzeci set rozpoczął się od punktowej zagrywki Ziobrowskiego, ale przy następnej piłka niestety trafia w siatkę (1:1). Smoliński popełnił błąd na środku, co dało punkt rywalom (7:8). Szymura nie był w stanie odebrać piłki po akcji Dvoranena (10:13). Po lewej stronie siatki dobrze spisywał się Jarosz (16:18). Watten i Nowakowski byli bezsilni w obronie wobec mocnych ataków zawodników Cuprum Lubin (18:20). Kolejna odsłona meczu zakończyła się zwycięstwem zawodników z Lubina po autowej obronie Buchowskiego, który próbował podbić piłkę po akcji Lipińskiego (21:25)

Na początku czwartego seta dobrą dyspozycję zaprezentował Buchowski (2:2). Uderzenie Dvoranena w atenkę doprowadziło do remisu między drużynami (5:5). Lipińskiemu udało się pokonać obronę przeciwnika (8:9). Obie drużyny wymieniły się atakami za sprawą Zniszczoła i Ziobrowskiego (13:12). Dobrze w bloku spisywał się Nowakowski (16:16). Buchowski pomylił się na zagrywce, a chwilę później Firlej obronił uderzenie Dvoranena (20:19). Końcówka tej odsłony meczu była bardzo zacięta. Ostatecznie zwycięsko wyszli z niej zawodnicy GKS-u Katowic po ataku Jarosza (25:23).

W tie-breaka lepiej weszli zawodnicy Cuprum Lubin, którzy już na starcie zdobyli siedem punktów z rzędu (1:8). Smoliński pewnie wbił piłkę w boisko przeciwnika z prawej strony siatki (4:10). Chwilę później Szymura zepsuł swój atak (4:12). Długą wymianę między zawodnikami obu drużyn zakończyła punktowa akcja Zniszczoła (9:14). Piąty set, a zarazem cały mecz zakończył się zwycięstwem przyjezdnych po tym, jak Dvoranen obił blok rywala (10:15).

GKS Katowice – Cuprum Lubin 2:3 (25:20, 22:25, 21:25, 25:23, 10:15)

GKS Katowice: Jarosz, Nowakowski, Zniszczoł, Firlej, Szymura, Kwasowski, Watten (libero) oraz Buchowski, Drzazga, Musiał, Fijałek

Cuprum Lubin: Lipiński, Ziobrowski, Dvoranen, Tavares, Smoliński, Morozau, Gruszczyński (libero) oraz Gorzkiewicz, Maruszczyk, Zawalski

MVP: Miguel Tavares Rodrigues

Autor: Karolina Żurawska
Źródło: opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*