PlusLiga: Trzy punkty zostają w Radomiu

W 19. kolejce w Radomiu, Cerrad Enea Czarni Radom podejmowali VERVĘ Warszawa ORLEN Paliwa. W pierwszym meczu tych drużyn, Warszawa pokonała Radom 3:0. W tym meczu lepsi okazali się jednak gospodarze, którzy przed własną publicznością wygrali spotkanie 3:1.

Drużyna z Radomia szybko wypracowała sobie czteropunktowe prowadzenie (8:4). Ich dobrą grę, czasem przerwał trener Anastasi. Po nim, jego drużynie udało się odrobić dwa punkty (8:6), ale dobra postawa Butryna na zagrywce pozwoliła gospodarzom wyjść na sześciopunktowe prowadzenie (14:8). Gdy strata VERVY wzrosła do siedmiu punktów (18:11) na boisku pojawił się Jan Król, który zmienił Udrysa. Czarni jednak wciąż utrzymywali wysokie prowadzenie (20:13, 22:17), którego nie oddali do końca seta wygrywając do 19.

Drugi set lepiej rozpoczęła drużyna z Warszawy, która na początku wyszła na dwupunktowe prowadzenie (2:4), ale potem powiększyła je do pięciu oczek (5:10). Do połowy seta utrzymywało się cztero- lub pięciopunktowe prowadzenie gości (7:12, 10:14). Po pojawieniu się na zagrywce Firszta, radomianom udało się odrobić trzy punkty (14:16). As serwisowy Nowakowskiego pozwolił jednak VERVIE wrócić na cztery punkty do przodu (16:20). W końcówce Cerrad ponownie zbliżył się na dwa punkty (20:22), ale warszawianie nie oddali prowadzenie i wygrali drugiego seta 25:22. 

W trzecim secie Radom już na początku wyszedł na trzypunktowe prowadzenie (3:0, 6:3), które potem zmniejszyło się do dwóch oczek (8:6, 11:9). W połowie partii strata gości z Warszawy wzrosła do pięciu punktów (15:10), a trener Anastasi poprosił o czas. Po nim strata jego zespołu zmalała do dwóch punktów (18:16, 20:18). Udane ataki Butryna pozwoliły Czarnym powrócić na trzypunktowe prowadzenie (22:19). Takie prowadzenie utrzymali do końca seta, którego skutecznym blokiem zakończył Butryn.

 

Czwartego seta lepiej otworzyli goście z Warszawy. Skuteczna gra w ataku oraz na zagrywce Bartka Kwolka pozwoliła VERVIE wyjść na czteropunktowe prowadzenie (3:7). Dobra gra Radomia zmniejszyła stratę do dwóch punktów (7:9), ale za sprawą skutecznego bloku Andrzeja Wrony warszawianie wrócili na cztery punkty do przodu (7:11). Błędy radomian oraz dobra postawa gości pozwoliła powiększyć prowadzenie VERVY do sześciu punktów (10:16). Gdy na boisku pojawił się Protopsaltis, jego dobra gra w każdym elemencie pozwoliła Czarnym powoli odrabiać punkty (13:17, 16:18), a jego as serwisowy doprowadził do remisu po 20. Dwa bloki Sandera dały gospodarzom dwa punkty przewagi (23:21), a jego skuteczny atak zakończył seta oraz całe spotkanie 3:1.

Cerrad Enea Czarni Radom – VERVA Warszawa ORLEN Paliwa 3:1 (25:19, 22:25, 25:21, 25:23)

Cerrad Enea Czarni Radom: Pajenk, Ostrowski, Kędzierski, Sander, Włodarczyk, Butryn, Ruciak (l) oraz Masłowski (l), Protopsaltis, Firszt, Boruch, Grzechnik

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa: Kwolek, Brizard, Wrona, Nowakowski, Tillie, Udrys, Wojtaszek (l) oraz Król, Jaglarski, Niemiec

MVP: Karol Butryn

Autor: Małgorzata Bieńkowska
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*