PlusLiga: Przełamanie w Rzeszowie, Asseco Resovia lepsza od BKS-u Visły Bydgoszcz

W Rzeszowie doszło do konfrontacji Asseco Resovii Rzeszów oraz BKS-u Visły Bydgoszcz. Lepsi okazali się gospodarze, którzy pokonali zawodników z Bydgoszczy w trzech setach.

 

Pierwszy set zaczął się od błędu w ataku Zbigniewa Bartmana (0:2). Następnie dwoma blokami punktowymi popisał się Nicolas Marechal (4:5). Po bloku Jakuba Urbanowicza BKS Visła prowadziła już trzema punktami (7:10). Drużyna z Rzeszowa odrobiła straty po zdobyciu pięciu punktów z rzędu, kolejne punkty dzięki zatrzymaniu atakującego na siatce zdobyli Nicolas Marechal oraz Bartłomiej Krulicki (14:14). Po wykorzystanej kontrze Nicolasa Marechala, Resovia odskoczyła na dwa oczka (17:15). Po bloku Tomasza Kalemby, goście wyrównali (19:19). Końcówkę lepiej rozegrali gospodarze, którzy wybronili ataki zawodników z Bydgoszczy i skutecznie kończyli kontrataki, a asem serwisowym zakończył partię Nicholas Hoag (25:21).

Drugi set rozpoczął się od pewnie wykonanych ataków przez Nicholasa Hoaga oraz Bartłomieja Krulickiego (2:0). Goście wyrównali po bloku Gonzalo Quirogi (2:2). Dalej utrzymywała się gra punkt za punkt (6:6, 9:8). Od tego momentu rzeszowianie zaczęli budować swoją przewagę. Po bloku Zbigniewa Bartmana i popsutym ataku przez Toncka Sterna prowadzili trzema oczkami (12:9). Kolejne błędy gości, dotknięcie siatki przez Tomasza Kalembkę oraz autowy atak Gonzalo Quirogi, pozwoliły odskoczyć gospodarzom jeszcze bardziej (17:10). Goście próbowali odrabiać straty, punkty Pawła Gryca z ataku oraz bloku pozwoliły zniwelować stratę do czterech punktów (19:15). W końcówce jednak popsuli kolejne ataki (błędy Toncka Sterna oraz Pawła Gryca) i Asseco Resovia mogła cieszyć się z kolejnej wygranej partii (25:17).

Ostatnia odsłona spotkania to wyrównana gra od samego początku seta (2:2, 4:4). Po bloku Bartłomieja Krulickiego oraz wykorzystanej kontrze przez Nicholasa Hoaga, gospodarze odskoczyli na trzy punkty (7:4). Goście wyrównali po asie serwisowym Radosława Gila, a po błędzie podwójnego odbicia Marcina Komendy wyszli na prowadzenie (10:11). Zawodnicy BKS-u Visły odrzucili rzeszowian od siatki dzięki niezłym zagrywkom, co pozwoliło im na kontrataki skończone przez Toncka Sterna (13:15). Asseco Resovia odrobiła straty po skutecznym bloku Grzegorza Kosoka (15:15). Punkt bezpośrednio z pola serwisowego Nicolasa Marechala oraz blok Bartłomieja Krulickiego pozwoliły zbudować przewagę podopiecznym Piotra Gruszki (20:17). Końcówka bardzo nerwowa, obie drużyny popełniały błędy w ataku. Punkt z zagrywki zdobył Tomasz Kalembka, jednak nie pozwoliło to na zwycięstwo seta dla zawodników z Bydgoszczy. Asseco Resovia wygrała seta 25:22 i całe spotkanie 3:0. MVP spotkanie został Nicholas Hoag.

Asseco Resovia Rzeszów – BKS Visła Bydgoszcz 3:0 (25:21, 25:18, 25:22)

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Kosok, Komenda, Hoag, Bartman, Marechal, Perry oraz Mariański, Shoji, Możdżonek, Buszek, Rousseaux.

BKS Visła Bydgoszcz: Gałązka, Woch, Szymura, Lipiński, Gil, Bonisławski, Woch, Quiroga, Peszko, Urbanowicz, Cieślik, Gryc, Kalembka, Stern.

Autor: Kacper Wojciechowski
Źródło: opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*