PlusLiga: PGE Skra Bełchatów wygrywa po wyrównanym meczu w Lubinie

W lubińskiej hali HWR RCS odbył się dziś mecz PlusLigi między Cuprumem Lubin a PGE Skrą Bełchatów. W spotkaniu lepsi okazali się goście, którzy pokonali lubinian 3:1. 

Mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy. Błędy w przyjęciu bełchatowian skrzętnie w kontratakach wykorzystali siatkarze z Lubina (4:0). Z zagrywki punkt zdobył bezpośrednio Tavares Rodriguez (5:0). Kolejną kontrę wykorzystał Maruszczyk (9:3). Punktowym blokiem popisał się Ferens, a potem skończył pewnie kontratak (13:6). Znowu w polu serwisowym dobrze spisał się Tavares Rodriguez, ponownie zdobył oczko zza linii dziewiątego metra (16:7). Łomacz również zdobył punkt z zagrywki (19:12), jak i jego kolega z drużyny Sawicki (23:18). Zablokowany został Jimenez Zamora przez Kłosa (23:19). Seta zakończył technicznym uderzeniem Maruszczyk (25:20).

Początek drugiego seta był bardzo wyrównany (4:4). Siatkę dotknął Ebadipour (7:7). Kontratak wykorzystał Jimenez Zamora (10:8). Piłkę w aut posłał Petković (13:11). Blokiem popisał się Katić (16:16). Goście wyszli na prowadzenie po wykorzystanych kontrach Ebadipoura i Petkovicia (17:19). Dzięki dobrej zagrywce Sawickiego PGE Skra prowadziła już 18:21. W końcówce obie drużyny pewnie kończyły pierwsze akcje. Seta zakończył Milan Katić (22:25). 

Kolejna partia znowu zaczęła się od gry punkt za punkt. Punktowym blokiem popisał się Kłos (4:4) oraz Huber (6:8). Kontrę wykorzystał Jimenez Zapora (9:9). Po jego kolejnym skutecznym ataku gospodarze wyszli na prowadzenie (11:10). Cuprum prowadził czterema punktami po niewykorzystanych atakach gości, w kontratakach bezbłędny był Jimenez Zamora (15:11). Po punktowej zagrywce Ebadipoura oraz dotknięciu siatki przez Ferensa i niewykorzystanych atakach gospodarzy na tablicy widniał remis (17:17). Końcówka seta była bardzo emocjonująca, obie drużyny walczyły o każdą piłkę (22:22). Dwa ataki ze środka skończył Huber (23:24), jednak losy partii rozstrzygnęły się dopiero po walce na przewagi. Katicia zablokował Jimenez Zamora (26:25). Później gospodarze popsuli trzy zagrywki, co zemściło się na nich. Punkt z bloku zdobył Huber, a siatkę dotknęli podopieczni Marcelo Fronckowiaka. Set dla PGE Skry 28:30. 

Czwartego seta lepiej rozpoczęli gracze z Bełchatowa. Po wykorzystanych kontratakach przez Petkovicia, Katicia oraz Kłosa było już 2:5 dla siatkarzy PGE Skry. Smoliński zablokował Kłosa (5:6), a następnie Maruszczyka zatrzymał Huber (5:8). Skuteczny na środku był Gunia (9:10). Gospodarze wyrównali po punktowej zagrywce Ferensa (11:11). Piłkę w aut posłali Oliveira i Jimenez Zamora (14:17). Następnie w ataku błąd popełnił Katić (17:18), Smoliński zdobył punkt z bloku i był remis (20:20). W aut uderzył Ebadipour (22:21). O losach partii zadecydowała ponownie gra na przewagi. Mecz zakończył as serwisowy Ebadipoura. PGE Skra Bełchatów wygrała po bardzo wyrównanym spotkaniu.

Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:20, 22:25, 28:30, 24:26)

Cuprum Lubin: Maruszczyk, Gunia, Ferens, Smoliński, Jimenez Zamora, Tavares Rodrigues, Makoś oraz Lorenc, Jakubiszak, Magnuszewski, Oliveira.

PGE Skra Bełchatów: Kłos, Katić, Ebadipour, Petković, Łomacz, Piechocki, Huber oraz Sawicki, Filipiak, Mitić.

MVP: Norbert Huber

Autor: Kacper Wojciechowski
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*