PlusLiga: PGE Skra Bełchatów wraca z Gdańska z trzema punktami

Osłabiony korowirusem Trefl Gdańsk nie zdołał przeciwstawić się ekipie z Bełchatowa. W meczu nie zagrał kapitan Mariusz Wlazły oraz Moritz Reichert, a w roli szkoleniowca nie zobaczyliśmy Michała Winiarskiego.

Mecz rozpoczął się od autowego ataku Sasaka. Ze środka pewnie zagrał Huber. Sasak zdołał skończyć atak z prawego skrzydła, ale nie popisał się za to w polu serwisowym. Sasak został zablokowany przez bełchatowian. Ebadipour za to ograł gospodarzy kiwką. Janikowski zdobył punkt z lewego skrzydła. Huber zagrał pewnie ze środka. Ebadipour chciał zagrać mocno, ale piłka ostatecznie wylądowała na aucie. Katić za to wybrał zagranie ze skrzydła 11:13. Filipiak postanowił kiwnąć tuż za blok. Sasak zagrał pewnie, mocno i celnie. Urbanowicz ustawił szczelny blok. Mika wykorzystał przechodzącą piłkę i tym samym doprowadził do remisu 19:19. Janikowski zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki. Mordyl poczekał sobie na Ebadipoura i efektownie go zablokował. Sasak posłał piłkę po bloku. Spryt Kozuba i jego kiwka zakończyła pierwszą partię na korzyść gospodarzy. 

Flipiak już na początku został zablokowany. Na domiar złego bełchatowianie nie mogli wstrzelić się w boisko. Katić zapunktował z lewego skrzydła. Ebadipour dotknął siatki. Filipiak zaatakował mocno i celnie. Huber trafił ze środka w linię boczną. Mika zagrał pewnie z lewego skrzydła. Kłos bez problemu skończył piłkę, którą dostał od Łomacza. Urbanowicz ustawił szczelny blok na Kłosie. Kozub ponownie zdobył punkt z drugiej piłki. Janikowski nie dał rady przedrzeć się przez podwójny blok PGE Skry. Sasak także spotkał się z bełchatowską ścianą 15:16. Kozub posłał asa serwisowego i atak Sasaka. Huber nie trafił z krótkiej w boisko. Katić za to skończył długą akcję. Kozub z Urbanowiczem ustawili szczelny blok. Na szczęście Filipiaka, Sasak dotknął piłki. Po chwili atakujący posłał asa serwisowego. Kropkę nad „i” w tym secie postawił także Filipiak.

Sasak rozpoczął od ataku w aut. Katić popisał się mocnym zbiciem. Mordyl popisał się skutecznym atakiem ze środka. Zagrywka Miki nie przeszła na drugą stronę siatki. Ebadipour został zatrzymany potrójnym blokiem. Urbanowicz dwukrotnie trafił ze środka 10:10. Mika został zatrzymany na lewym skrzydle. Katić nie poradził sobie z sytuacyjną piłką. Kozub trafił prosto w taśmę. Kłos za to posłał asa serwisowego. Huber zapunktował ze środka. Trzecia partia zakończyła się zepsutą zagrywką w wykonaniu siatkarza z Gdańska. 

Ta partia rozpoczęła się od udanego ataku w wykonaniu Hubera. Sasak nie trafił w boisko. Huber wypchnął piłkę po bloku rywali. Huber po chwili ponownie zagrał mocno ze środka. Mika nie poradził sobie atakiem ze skrzydła. Janikowski bez problemu uderzył z drugiej linii. Petković popisał się skutecznym atakiem. Janikowski nie poradził sobie z piłką, którą dostał od Kozuba 9:16. Petković bez problemu trafił w boisko. Sasak posłał piłkę w aut. Mecz ostatecznei zakończył Katić. 

Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:23, 23:25, 20:25, 15:25)

Trefl Gdańsk: Kozub, Janikowski, Urbanowicz, Sasak, Mika, Mordyk, Olenderek (libero)

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Ebadipour, Huber, Filipiak, Katić, Kłos, Piechocki (libero) oraz Petković

MVP: Milan Katić (PGE Skra Bełchatów)

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*