PlusLiga: Jastrzębski Węgiel okazał się lepszy od PGE Skry Bełchatów

Mecz w Jastrzębiu okazał się niezwykle zaciętym i ciekawym widowiskiem. Pierwszy set dość gładko padł łupem gospodarzy. W następnych dwóch lepsi okazali się bełchatowianie. Jastrzębianie doprowadzili jednak do tie-breaka i w nim okazali się już lepsi.

Gladyr rozpoczął mecz od skutecznego bloku na Huberze. Punkt z prawego skrzydła zdobył Konarski. Fromm zaatakował po skosie, chwilę później dołożył od siebie jeszcze asa serwisowego. Kłos posłał piłkę ze środka 6:4. Fornal kiwnął z lewego skrzydła, a Wlazły został zablokowany. Jastrzębianie wykorzystali piłkę przechodzącą. Kampa pomylił się w polu serwisowym. Ebadipour zaczął ratować sytuację i swoją dobrą postawą w ataku doprowadził do remisu 11:11. Wlazły zaatakował w siatkę. Huber zablokował Gladyra. Fromm bez problemu poradził sobie z pojedynczym blokiem. Vigrass zapunktował ze środka. Na prawym skrzydle dobrze prezentował się Konarski. Ebadipour próbował jeszcze działać blokiem 21:21. Gladyr zagrał krótką ze środka. Pierwsza partia padła łupem gospodarzy, dzięki asowi serwisowemu Gladyra. 

Drugi set otworzył Fromm atakiem ze skrzydła. Bełchatowianie ustawili potrójny blok. Wlazły zagrał mocno z lewego skrzydła. Szalpuk nadział się na podwójny blok. Z drugiej linii zaatakował Ebadipour. Fromm został zatrzymany przez Kłosa. Wlazły popisał się pomysłowością i sprytnie ominął blok gospodarzy. Po skosie mocno zagrał Szalpuk 8:11. Konarski próbował jeszcze poderwać do walki swoich kolegów z zespołu. Huber zaatakował niecelnie, piłka poleciała w aut 12:14. Ebadipour został zatrzymany, dzięki czemu jastrzębianie byli już bardzo blisko zremisowania. Chwilę później Wlazły przedarł się już bez problemu. Gladyr popisał się skuteczną kiwką 17:19. Wlazły rozkręcał się coraz bardziej i zdobywał kolejne punkty dla swojej drużyny. Konarski zagrał w aut. Fornal zagrał z drugiej linii. Ta partia zakończyła się błędem Fromma. 

Trzeci set rozpoczął się od błędu Gladyra. Ebadipour wykorzystał ręce przeciwników do zdobycia punktu. Z lewego skrzydła zagrał Wlazły. Po przekątnej zagrał Szalpuk. Gladyr zagrał ze środka. Ebadipour zagrał mocno, Popiwczak nie dał rady tego obronić. Bełchatowianie ustawili jeszcze potrójny blok. Fromm posłał asa serwisowego. Konarski został zatrzymany przez Konarskiego 12:16. Szalpuk został ukarany czerwoną kartkę. Kampa zepsuł serwis. Wlazły przedarł się przez blok. Konarski wykorzystał kontrę, którą zbudował mu Kłos. Ebadipour wypchnął piłkę po bloku. Jastrzębianie nie zdołali odebrać zagrywki bełchatowian i tym samym to goście wygrali tę partię. 

Czwarta partia rozpoczęła się od ataku Fornala. Ebadipour zdobył dla swojej drużyny kolejny punkt 2:5. Z lewego skrzydła zapunktował Fromm. Konarski zagrał w siatkę. Bełchatowianie zatrzymali atakującego gospodarzy. Jastrzębianie także popisali się w tym elemencie i zamknęli drogę Szalpukowi. Huber popełnił błąd dotknięcia siatki. Wlazły kiwnął w aut 16:15, a Popiwczak dostał czerwoną kartkę. Wlazły uciekł spod podwójnego bloku. Konarski zagrał po bloku. Fornal zagrał z lewego skrzydła. Chwilę później atakujący Skry popełnił błąd. PGE Skra zablokowała Fromma. Wlazły zagrał kapitalnie z lewego skrzydła. Łomacz zablokował Fornala. Ebadipour zagrał po przekątnej 28:29. Fromm zagrał mocno i skutecznie. Wlazły zakończył tę partię atakiem bez bloku. 

Tie-breaka rozpoczął Konarski. Fornal zagrał po prostej. Szalpuk uciekł spod podwójnego bloku. Bełchatowianie wykorzystali przechodzącą piłkę. Po skosie zagrał Konarski 7:5. Mimo trudnej zagrywki Konarski skończył piłkę niemal perfekcyjnie. Fromm posłał asa serwisowego. Szalpuk obił blok. Kłos zagrał ze środka. Wlazły posłał dwie kapitalne zagrywki 13:13. Mecz zakończył as serwisowy Fornala. 

Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:22, 20:25, 17:25, 32:30, 15:13)

Jastrzębski Węgiel: Kampa, Konarski, Vigrass, Gladyr, Fornal, Fromm, Popiwczak (libero) oraz Rusek, Lyneel (libero), Depowski, Hain

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Wlazły, Kłos, Huber, Ebadipour, Szalpuk, Milczarek (libero) oraz Petković

MVP: Dawid Konarski 

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*