PlusLiga: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrywa z PGE Skrą Bełchatów w półfinale

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrywa pierwszy półfinałowy mecz z PGE Skrą Bełchatów 3:0. Gospodarze na przestrzeni całego meczu okazali się skuteczniejsi i potrafili utrzymać do końca przewagę zdobytą w secie. Kolejny mecz półfinałowy tych drużyn w środę w Bełchatowie.

Pierwszy set rozpoczął się od gry punkt za punkt (4:4). Już po chwili atak Łukasza Kaczmarka i szczęśliwy blok Davida Smitha dały prowadzenie gospodarzom (6:4). Kolejny dobry atak Aleksandra Śliwki i blok Kuby Kochanowskiego dały większą przewagę (8:5). ZAKSIE udało się utrzymać tę przewagę dzięki efektywnej grze Kaczmarka i Kamila Semeniuka (12:9). Mimo dobrych ataków Dusana Petkovicia i ataku z drugiej linii Taylora Sandera, bełchatowianie nie byli w stanie zbliżyć się wyraźnie do rywali (15:12). Kędzierzynianie natomiast nie zwalniali tempa. As serwisowy i blok Śliwki oraz atak Semeniuka dały kędzierzynianom czteropunktowe prowadzenie (19:15). Goście nie dawali za wygraną i zaczęli odrabiać straty. Atak Milada Ebadipoura i as serwisowy Petkovicia pozwoliły zmniejszyć prowadzenie rywali. Swoją pracę wykonywał też Norbert Huber (21:19). Pogoń bełchatowian skończyła się po zepsutej zagrywce Sandera, która zakończyła seta (25:22).

Drugi set rozpoczął się od serii zepsutych zagrywek obu zespołów (5:5). Kędzierzynianie zaczęli szybko odjeżdżać rywalom dzięki asowi serwisowemu Smitha czy krótkiej Kochanowskiego (9:6). Siatkarze PGE Skry Bełchatów nie odpuszczali i już po chwili za sprawą asów Sandera i Petkovicia oraz atakom Bieńka i Petkovicia na tablicy wyników widniał remis (11:11). ZAKSA jednak szybko przycisnęła rywali. Dwie krótkie Smitha, atak i as serwisowy Semeniuka oraz błędy popełniane przez Sandera i Petkovicia w ataku dały kędzierzynianom bezpieczną przewagę (17:12). Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie zwalniali tempa i po kiwce Śliwki w środek oraz krótkiej Smitha prowadzili sześcioma punktami (19:13). Seta zakończył atak Łukasza Kaczmarka (25:17).

Trzeci set podobnie jak poprzednie był bardzo wyrównany (5:5). Oba zespoły psuły dużo zagrywek (9:8). Kędzierzynianie zaczęli zdobywać punkty przy swoim serwisie. As serwisowy Smitha oraz atak Kaczmarka i jego późniejszy blok na Sanderze czy atak Śliwki dały ZAKS-ie wyraźne prowadzenie (13:9). Dobra dyspozycja Kaczmarka i Sandera trzymały grę obu drużyn (16:12). Bełchatowianie wzięli się do odrabiania strat. Krótka i blok Hubera oraz as serwisowy Petkovicia nieco zmniejszyły straty (18:15). Jednak nie byli w stanie doprowadzić do walki w trzecim secie. Po efektownym bloku Smitha na Petkoviciu wydawało się, że siatkarze PGE Skry Bełchatów nie byli w stanie poderwać się do walki (21:17). Mecz zakończył as serwisowy Kochanowskiego (25:20).

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:23, 25:17, 25:20)

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Kochanowski, Rejno, Toniutti, Staszewski, Kluth, Śliwka, Semeniuk, Smith, Depowski, Prokopczuk, Zawalski, Banach, Zatorski (L)

PGE Skra Bełchatów: Filipiak, Sander, Kłos, Adamczyk, Katić, Ebadipour, Petković, Łomacz, Bieniek, Mitić, Sawicki, Huber, Piechocki (L), Milczarek (L)

MVP: Aleksander Śliwka

Autor: Dawid Kozioł
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*