PlusLiga: Chemik Bydgoszcz z kolejnym zwycięstwem

Chemik Bydgoszcz w drugiej kolejce PlusLigi mierzył się z ekipą Cuprum Lubin. Zawodnicy mieli problem z pokonaniem rywala jedynie w trzecim secie, przegrywając z dużą stratą punktową. Ostatecznie jednak siatkarze z Grodu nad Brdą zapisali na swoim koncie komplet punktów.

Spotkanie nieco lepiej rozpoczęli goście. Po ataku Bartłomieja Lipińskiego mieli dwa „oczka” przewagi (7:9). Siatkarze Cuprum Lubin nie mogli znaleźć skutecznej recepty na ofensywę przeciwnika (9:14). Nawet krótka przerwa nie przyniosła rezultatów i gospodarze w dalszym ciągu nie mogli odrobić strat. Po bloku Michała Szalpuka na tablicy widniał wynik (14:20). Mimo pojedynczych akcji, które kończyli lubinianie ich sytuacja w premierowej odsłonie nie była korzystna. Zepsuta kontra Masahiro Yanagidy dała kolejny punkt bydgoszczanom (16:22). Chwilę później, po ataku Nikoli Kovacevica podopieczni Jakuba Bednaruka mogli cieszyć się z wygrania pierwszego seta (19:25).

Drugi set rozpoczął się od walki punkt za punkt, jednak goście szybko uzyskali przewagę. Stało się tak dzięki świetnej grze w ataku, a także punktowej zagrywce w wykonaniu Michała Szalachy (3:6). Błędy własne gospodarzy znacznie ułatwiały bydgoszczanom zdobywanie kolejnych „oczek”. Marcelo Fronckowiak zaniepokojony sytuacją swoich podopiecznych poprosił o chwilę przerwy. Bezpośrednio po powrocie na boisko skuteczny okazał się Masahiro Yanagida. Najpierw obił ręce przeciwników, a następnie zdobył punkt z zagrywki (7:9). Bydgoszczanie nie mieli zamiaru łatwo się poddawać. Świetne zachowanie w kontrach Bartłomieja Lipińskiego pozwoliło na wypracowanie wyższej przewagi (10:14). Lubinianie nie mogli poradzić sobie z dyspozycją rywali zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Przemysław Smoliński skutecznie popisał się na środku, jednak w dalszym ciągu prowadzenie bydgoszczan było wysokie (12:17). Pod koniec partii obie ekipy nie potrafiły ustrzec się błędów (16:20). Gospodarze, dzięki kolejnym pomyłkom Chemika Bydgoszcz mieli okazję na odrobienie strat. Kontry Jakuba Wachnika oraz Jakuba Ziobrowskiego spowodowały, że stan seta został prawie całkowicie wyrównany (23:24). Atak po bloku Nikoli Kovacevica zaprosił siatkarzy na partię trzecią (23:25).

Po pięciominutowej przerwie podopieczni Marcelo Fronckowiaka weszli do gry ze zdwojoną siłą. Skuteczność na siatce i kolejne pomyłki w szeregach bydgoszczan w szybkim tempie dały lubinianom aż sześciopunktową przewagę (6:0). Na nic zdał się czas, o który poprosił trener ekipy gości. Siatkarze z Grodu nad Brdą stanęli w miejscu, a ich rywal to wykorzystywał. Po kontrze Igora Grobelnego wyższość lubinian była już bardzo duża (9:1). Podopieczni Jakuba Bednaruka nie chcieli się poddawać i zaczęli odrabiać straty. Cały czas jednak gospodarze prowadzili prym w secie. Po asie serwisowym Jakuba Wachnika na tablicy widniał wynik 14:7. Seria efektownych zagrań na siatce w wykonaniu bydgoszczan pozwoliła im na niemal całkowite zniwelowanie ubytków (15:13). Mimo coraz lepszej gry gości, odmienienie losów seta zdawało się niemożliwym zadaniem. Przemysław Smoliński zapunktował ze środka (20:15). Partia zakończyła się po asie serwisowym Jakuba Ziobrowskiego, dużą przewagą lubinian (25:16).

Początek kolejnej odsłony to wyrównana walka (3:3). Punktowe zagrywki Bartosza Filipiaka dały Chemikowi Bydgoszcz niewielkie prowadzenie (5:6). Od tej pory w szeregi gospodarzy wtargnęło rozdrażnienie. Siatkarze nie radzili sobie z piłkami, które posyłali im rywale, przez co musieli ich gonić. Efektowny atak Pawła Gryca z drugiej linii i na tablicy pojawił się wynik 6:10. Gospodarze znaleźli w sobie sporo motywacji i po chwili, dzięki skuteczności w ofensywie wyrównali wynik (13:13). Walka stała się wyrównana. Masahiro Yanagida obił ręce Pawła Gryca (16:17). W końcowym etapie partii obie ekipy popełniły błędy w zagrywce (19:20), a po pojedynczym bloku Michała Szalachy szkoleniowiec Lubina wziął czas. Nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, bowiem bydgoszczanie powiększyli swoje prowadzenie. Spotkanie rozstrzygnął Nikola Kovacević (22:25).

Cuprum Lubin – Chemik Bydgoszcz 1:3 (19:25, 23:25, 25:16, 22:25)

Cuprum Lubin: Kert Toobal, Mariusz Marcyniak, Igor Grobelny, Przemysław Smoliński, Masahiro Yanagida, Jakub Ziobrowski, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Damian Boruch, Maciej Gorzkiewicz, Adrian Patucha, Jakub Wachnik

Chemik Bydgoszcz: Bartłomiej Lipiński, Raphael Margarido, Nikola Kovacević, Michał Szalacha, Bartosz Filipiak, Maksim Morozau, Adam Kowalski (libero) oraz Kacper Bobrowski (libero), Paweł Gryc, Piotr Sieńko, Mateusz Siwicki, Jan Lesiuk, Mateusz Witek

MVP: Michał Szalacha

Autor: Agnieszka Piasecka
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*