PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów zwyciężyła w czterosetowym pojedynku

W ramach zaległej 9. kolejki PlusLigi MKS Będzin zmierzył się na własnym terenie z Asseco Resovią Rzeszów. Z czterosetowego pojedynku zwycięsko wyszedł zespół z Rzeszowa.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry obu zespołów (1:1, 3:3). Butryn pojedynczym blokiem zablokował Farynę, zdobywając tym samym szósty punkt dla zespołu z Rzeszowa. Długą wymianę podwójnym blokiem zakończyła drużyna z Będzina (8:7). Mocną zagrywką akcję rozpoczął Faryna, Szerszeń przyjął, a Butryn zakończył akcję atakiem ze skrzydła (10:9). Remis 11:11 pojawił się na tablicy wyników po zagrywce Čebulja. W kolejnych akcjach zespół z Rzeszowa spisywał się lepiej, co doprowadziło do objęcia kilkupunktowego prowadzenia (16:13). Dobra postawa Faryny pozwoliła gospodarzom zmniejszyć różnicę punktową (16:15). Potrójny blok gospodarzy zapewnił im dziewiętnasty punkt. Atakiem ze środka pierwszą partię zakończyła drużyna z Rzeszowa (21:25).

Drugiego seta atakiem rozpoczął zespół gości (1:0). W kolejnych akcjach lepiej prezentował się zespół gospodarzy, dzięki czemu osiągnęli trzypunktowe prowadzenie (7:4). Dobrą zagrywką popisali się rzeszowianie (7:6). Sobański pewnie zaatakował (8:6) Remis 9:9 pojawił się na tablicy wyników po zagrywce gości. W kolejnych akcjach zespoły grały punkt za punkt (11:11, 12:12). Butryn popisał się świetną zagrywką (15:12). Santana odwdzięczył się rywalom w polu serwisowym doprowadzając do remisu 15:15. W końcówce lepiej prezentowali się gospodarze, po błędzie po stronie rzeszowian przewaga wynosiła trzy punkty (21:18). Goście próbowali gonić, ale bezskutecznie tym samym będzinianie zwyciężyli 25:23.

Ponownie od remisu rozpoczęła się trzecia partia (1:1). W kolejnych akacjach rzeszowianie popełniali błędu co wykorzystali gospodarze (3:1). Santana obił blok rywali (4:3). Buszek pewnie zaatakował co pozwoliło gościom na objęcie prowadzenia (6:5). W kolejnych akcjach oba zespoły prezentowały podobny poziom (8:8, 9:9). Sobański dobrym atakiem dopisał na konto gospodarzy trzynasty punkt. Buszek zaatakował po czubkach palców rywali (14:13). Faryna popisał się w ataku (15:14). Butryn obił palce Sobańskiego dopisując na konto rzeszowian kolejny punkt (19:15). W kolejnych akcjach gospodarze sukcesywnie zmniejszali przewagę rywali (21:19). Ostatecznie w końcówce lepiej zaprezentowali się rzeszowianie zwyciężając 25:20.

Czwarta partia rozpoczęła się od kilkupunktowego prowadzenia gości (4:1). W kolejnych akcjach MKS próbował gonić, ale rzeszowianie sukcesywnie powiększali przewagę (11:5). Faryna atakiem ze skrzydła dopisał na konto gospodarzy szósty punkt. Wynik 14:8 pojawił się na tablicy wyników po podwójnym bloku gości. Kalembka skutecznie zaatakował ze środka (17:10). 19 punkt na konto rzeszowian kiwając dopisał Drzyzga. W końcowe zespół z Rzeszowa nie pozostawił rywalom złudzeń zwyciężając 25:16.

MKS Będzin – Asseco Resovia Rzeszów 1-3 (21:25, 25:23, 20:25, 16:25)

MKS Będzin: Sobański, Ratajczak, Kalembka, Thiago, Faryna, Santana, Gregorowicz, Gawryszewski, Schmidt, Godlewski, Teklak

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Szerszeń, Drzyzga, Potera, Buszek, Jendryk, Čebulj, Butryn, Tammemaa

MVP: Karol Butryn

Autor: Alicja Rejowska
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*