PL: Zdecydowane zwycięstwo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzyła się na własnym terenie z Dafi Społem Kielce w ramach dwunastej kolejki PlusLigi. Wygrała 3:0, a mecz miał, oprócz kilku epizodów, jednostronny przebieg. Najlepszym zawodnikiem spotkania uznano Benjamina Toniuttiego.

Składy drużyn:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Torres, Deroo, Zatorski (libero) oraz Falaschi, Jungiewicz, Szymura
Dafi Społem Kielce: Stępień, Schamlewski, Wachnik, Dokić, Łapszyński, Morozow, Czunkiewicz (libero) oraz Biniek, Nalobin

Początek meczu był pokazem siły gospodarzy, którzy dzięki skutecznym blokom i bardzo wysokiej skuteczności w kontrze oraz pierwszej akcji prowadzili 7:1. Po ataku Sama Deroo było już 12:4, jednak dwoma bardzo dobrymi zagrywkami popisał się Łukasz Łapszyński, wskutek czego ich prowadzenie zmalało do pięciu oczek (14:9). Kędzierzynianie jednak nie dopuścili do kolejnych strat – niedługo potem ich przewaga po dobrym zagraniu Maurice Torresa oraz bloku Deroo wynosiła dziewięć oczek (21:12) i pewnie zwyciężyli do 14.

Drugiego seta otworzył as serwisowy Łukasza Wiśniewskiego. Gospodarze szybko zbudowali sobie przewagę – po zagraniu Benjamina Toniuttiego oraz zepsutej zagrywce Tomislava Dokicia było 7:4. Zawodnicy z Kędzierzyna-Koźla w polu zagrywki byli szczególnie dobrze dysponowani, co było nie bez znaczenia dla wyniku – dwa asy serwisowe Sama Deroo pozwoliły im uciec na dziewięć punktów (14:5). Mocnymi punktami w ataku kędzierzynian byli Rafał Buszek i Sławomir Jungiewicz. Impuls do walki zawodnikom z Kielc próbowali dać Dokić oraz Jakub Wachnik, co na niewiele się zdało, bowiem podopieczni Andrei Gardiniego wykorzystali ich mnożące się błędy i ponownie triumfowali do 14.

Na początku trzeciej partii głównymi kreatorami gry byli Maurice Torres oraz dobrze zagrywający Benjamin Toniutti, co przełożyło się na wynik (7:3). Po bloku Mateusza Bieńka strata siatkarzy Wojciecha Serafina wynosiła już sześć punktów (11:5). Zniwelowali ją po chwili do dwóch oczek (14:12), głównie dzięki świetnej postawie Łukasza Łapszyńskiego w bloku. Po kieleckiej stronie pojawiły się jednak problemy w przyjęciu i kończeniu ataków, co na nowo przywróciło wiatr w żagle gospodarzy, którzy po zagraniu Deroo prowadzili ośmioma punktami (20:12). Goście za sprawą Jakuba Wachnika próbowali jeszcze walczyć (24:18), jednak ostatecznie ulegli rywalowi do 18 i w całym meczu 0:3.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:14, 25:14, 25:18)
MVP: Benjamin Toniutti

Autor: Martyna Ostrowska
Źródło: informacja własna

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*