PL: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w trzech setach pokonała Cerrad Czarnych Radom

Cerrad Czerni Radom podjęli dziś na hali MOSiR w Radomiu aktualnego wicemistrza Polski Zaksę Kędzierzyn-Koźle, która jako jedyna drużyna PlusLigi nie przegrała jeszcze żadnego meczu. Również i tym razem kędzierzynianie pokonali przeciwnika, wygrywając z gospodarzami 3:0.

Pierwszą partię rozpoczął Żaliński obijając blok Kaczmarka. Po przedłużonej akcji atak Fornala został zablokowany a Bieniek popisał się asem serwisowym, dzięki czemu ZAKSA prowadziła już 3:1. Po punktowej zagrywce Żalińskiego był remis 3:3. Deroo atakiem zdobył kolejny plus i ZAKSA ponownie wysunęła się na prowadzenie (5:3). Fornal posłał piłkę na zagrywce w aut a Bieniek zakończył swój atak na środku (8:6). Po ataku Śliwki w siatkę gospodarze prowadzili już tylko jednym punktem (9:8). Po błędzie rozegrania po stronie Cerradu w spotkaniu był remis 12:12. Kaczmarek zakończył świetny atak na potrójnym bloku, dzięki czemu ZAKSA ponownie wysunęła się na prowadzenie (14:12). Deroo dostał czerwoną kartkę za dyskusje z sędzią a chwilę później asem serwisowym popisał się Żygałow i w spotkaniu ponownie był remis (16:16). Śliwka skończył kontratak i w decydującą fazę pierwszej partii goście wchodzili z kilkupunktowym prowadzeniem (19:17). W końcówce przewaga ZAKSY zwiększyła się po autowym zagraniu Żalińskiego (21:17). Deroo dwukrotnie zakończył swoje ataki i kędzierzynianie mieli piłkę setową. Ostatecznie po ataku w siatkę Rybickiego ZAKSA wygrała seta 25:21.

Drugiego seta od autowego ataku rozpoczął Żygałow. Po ataku ze środka Mateusza Bieńka ZAKSA prowadziła 2:0. Po autowym ataku Hubera i asie serwisowym Bieńka kędzierzynianie prowadzili na początku seta już (6:1). Wojciech Żaliński dobrym atakiem po rękach przerwał serię gości (7:2). Ekipa z Kędzierzyna nie dała jednak gospodarzom odrobić strat prowadząc po skutecznym ataku 9:3. Wiśniewski uderzył w aut i przewaga ZAKSY nieco się zmniejszyła (9:5). Fornal zaatakował po antence, dzięki czemu kędzierzynianie prowadzili 12:5. Gra Cerradu całkowicie się załamała, ekipa z Radomia przegrywała już 14:5. Po skutecznym ataku Śliwki ZAKSA prowadziła 16:8. Deroo skutecznie w ataku, ekipa z Kędzierzyna bez problemu zdobywała kolejne punkty, zbliżając się do zakończenia seta (18:10). Radomianie wyszyli zwycięsko z przedłużonej akcji zmniejszając nieco przewagę przeciwników (19:13). Po skutecznym bloku na Fornalu ZAKSA prowadziła 21:13. Po kolejnym szczelnym bloku kędzierzynianie mieli piłkę setową, ostatecznie kończąc seta po ataku Kaczmarka 25:18.

 Trzecią partię od skutecznego ataku rozpoczął Kaczmarek. Chwilę później Deroo i Kaczmarek posłali piłkę w aut dając prowadzenie gospodarzom 3:1. Po ataku Filipa był remis 4:4. Kaczmarek mocnym atakiem zdobył kolejny punkt i ZAKSA po raz kolejny wysunęła się na prowadzenie (7:5). Po bloku na Żalińskim prowadzenie ZAKSY zwiększyło się do stanu 9:6. Śliwka najpierw skutecznie w ataku, chwilę później dołożył asa serwisowego a Cerrad posłał piłkę w aut i kędzierzynianie prowadzili już 12:8. Ostrowski popełnił błąd przy odbiciu, dzięki czemu ZAKSA prowadziła już pięcioma punktami (14:9).  Po świetnym zagraniu Śliwki goście wygrywali 15:11. Asem serwisowym popisał się Deroo doprowadzając do stanu 17:12. Po błędzie Filipa kędzierzynianie prowadzili 20:14. W końcówce seta ZAKSA prowadziła 21:17. Po autowej zagrywce Żalińskiego goście wygrywali 23:18. Ostatecznie po skutecznym ataku Kaczmarka ZAKSA wygrała 25:20.

Cerrad Czarni Radom: Pajenk, Żaliński, Vincić, Huber, Żygałow, Fornal, Ruciak (libero)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Toniutti, Wiśniewski, Bieniek, Śliwka, Deroo, Zatorski (libero)

 Cerrad Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (21:25, 18:25, 20:25)

 MVP: Łukasz Kaczmarek

Autor: Paulina Modzelewska
Źródło: Opracowanie własne

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*