PL: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dołączyła do PGE Skry Bełchatów w finale

Wczorajsze starcie w hali Azoty z pewnością można zaliczyć do bardzo zaciętych. Początkowym faworytem wydawał się Indykpol AZS Olsztyn, jednak podobnie jak w pierwszym spotkaniu półfinałowym, po tie-breaku zwycięzcą okazała się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Pomimo tego, że spotkanie lepiej otworzyli gospodarze, dzięki blokowi Torresa, błędy po ich stronie, a do tego udany blok Kochanowskiego pomogły wyjść Indykpolowi na prowadzenie (1:3). Szybko na 3:3 asem wyrównał jednak Wiśniewski. Błąd zagrywki i ataku Buszka kosztowały ZAKSĘ utratę dwóch kolejnych punktów (7:9), a do trzech punktów różnicę podniósł Zniszczoł atakiem (9:12). 11:15 pojawiło się na tablicach po ataku Andringi, ale o punkt różnicę zmniejszyła zepsuta zagrywka Woickiego (12:15). Blok w wykonaniu Kochanowskiego powiększył przewagę gości, a wynik zmienił na 12:18. Dwa udane ataki Rousseaux z rzędu zakończyły się wynikiem 13:20, a sytuację po stronie ZAKSY kilka chwil później starał się ratować Bieniek, dobrym atakiem i asem (15:21). Hadrava po bloku z prawego skrzydła zbliżył swoją ekipę do wygrania seta (16:22). Blok Andringi na Torresie na prawej flance zapewnił Indykpolowi piłkę setową, a partię asem zakończył Zniszczoł (19:25).

W drugą część spotkania ponownie lepiej weszli podopieczni trenera Gardiniego, którzy po ataku Deroo i Torresa mieli dwa punkty prowadzenia już na początku (2:0). Błąd ataku Deroo dopisał do konta gości drugi punkt i wyrównał na 2:2, po czym blok aut po stronie gospodarzy dał przewagę olsztynianom (2:3). Od początku spotkania oba zespoły zacięcie walczyły o każdy punkt. Remis 5:5 zapewnił atakiem z lewej Torres, który kilka akcji później wyrównał także na 8:8. Trafienie ze środka Bieńka dało dwupunktową przewagę ZAKSIE (13:11). Na 15:15 wyrównał mocny atak Torresa, a remis 18:18 z szóstej strefy zapewnił Deroo. Dwa punkty na korzyść Indykpolu wywalczył Andringa atakiem z lewego skrzydła (20:22), który otarł się o ręce gospodarzy. Kiwka Hadravy była ostatnią akcją drugiej partii (22:25).

Uderzenie Torresa po skosie w aut rozpoczęło trzecią partię, a atak ze środka Kochanowskiego wyrównał na 2:2, który okazał się być ostatnim remisem tego seta. As serwisowy Torresa zakończył się dwoma punktami przewagi dla ZAKSY (4:2), a długa wymiana zakończona atakiem tego zawodnika powiększyła różnicę o kolejny punkt (7:4). Andrindze udało się przedrzeć na lewym skrzydle i zdobyć siódmy punkt dla Indykpolu, ale gospodarze mieli ich już dziesięć. Jego popsuta zagrywka zmieniła wynik na 14:10 a serwis Hadravy w siatkę dopisał ZAKSIE osiemnasty punkt (18:12). Buszek swoim atakiem z lewej zapewnił podopiecznym Gardiniego sześciopunktowe prowadzenie (21:15). Wykorzystana przez Toniuttiego przechodząca dała kędzierzynianom piłkę setową (24:17), a zwycięstwo zapewnił im autowy atak Buchowskiego (25:17).

Atak po bloku Torresa był pierwszą akcją czwartej odsłony spotkania. Szybko jednak mieliśmy na tablicach wynik 3:3, bo Buchowskiemu udało się przebić na lewym skrzydle. Równie łatwo jednak o trzy punkty odskoczyli gospodarze atakiem Deroo (7:4), a uderzenie Kochanowskiego z krótkiej zniwelowało różnicę do dwóch punktów (10:8). Niecelna zagrywka Buszka dopisała do konta Indykpolu dziesiąty punkt, ale ZAKSA i tak miała cztery punkty prowadzenia (14:10). Uderzenie Deroo z szóstej strefy zmieniło wynik na 18:13, a dwudziesty punkt kędzierzynianom dopisał zepsutym serwisem Kochanowski (20:14). Blok na Kańczoku zbliżył gospodarzy do wygrania tego seta (23:16), w czym pomógł on swoją pomyłką w polu serwisowym (25:20).

Tie-breaka zaczęliśmy od zagrywki w siatkę Rousseaux. Chwilę później na 3:3 wyrównał Buchowski, ale Bieniek atakiem dał punkt prowadzenia swojej ekipie (4:3). Na cztery punkty ZAKSIE odskoczyć pomogły cztery odbicia po stronie gości (8:4), a piąty punkt różnicy zapewnił Woicki zagrywką w aut (10:5). Zatrzymanie Torresa na prawym skrzydle co prawda dało Indykpolowi ósmy punkt, ale gospodarze mieli ich jedenaście. Serwis w taśmę Buchowskiego zapewnił piłkę meczową kędzierzynianom (14:11), a nadepnięcie na linię trzeciego metra przez Hadravę zakończyło rozgrywki wynikiem 15:11.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (19:25, 22:25, 25:17, 25:20, 15:11)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zatorski (L), Szymura, Toniutti, Buszek, Jungiewicz, Wiśniewski, Bieniek, Torres, Semeniuk, Deroo

Indykpol AZS Olsztyn: Kańczok, Hadrava, Żurek (L), Pliński, Zniszczoł, Andringa, Kochanowski, Makowski, Woicki, Scheerhoorn, Buchowski, Zabłocki (L), Rousseaux

Autor: Magdalena Żywicka
Źródło: opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*