PL: Wygrana ZAKSY Kędzierzyna-Koźle po zaciętym tie-breaku

W ramach siódmej kolejki PlusLigi po przeciwnych stronach siatki spotkały się Asseco Resovia Rzeszów oraz ZAKSA Kędzierzyn Koźle. Oba zespoły zapewniły oglądającym świetne widowisko jak i wiele emocji. W tie-breaku lepsi jednak okazali się być kędzierzynianie.

Pierwszy set rozpoczął się bardzo korzystnie dla ZAKSY Kędzierzyna-Koźle, jako że udało im się w bardzo krótkim czasie zdobyć siedmiopunktowe prowadzenie (1:8). Pierwszą akcję po stronie rzeszowian skończył ze środka Marcin Możdżonek (3:9). Po autowej zagrywce Mateusz Miki, przewaga kędzierzynian wzrosła do ośmiu oczek (6:14). Złą passę gospodarzy przerwał Damian Schulz, atakując z prawej flanki (9:15). Niestety rzeszowianie tracili w tym secie bardzo dużo punktów na wskutek własnych błędów (10:19). Piłkę setową dla ZAKSY wywalczył Aleksander Śliwka, obijając piłkę o ręce blokujących (12:24). Ostatecznie seta zakończył pewnym atakiem Sam Deroo (13:25). 

Druga partia była już zdecydowanie bardziej zacięta, gdyż żadna z drużyn nie pozwalała drugiej zdobyć przewagi i gra toczyła się praktycznie punkt za punkt (8:8). Kilka akcji później po ataku Sama Deroo, kędzierzynianie prowadzili w secie już trzema punktami (10:13). Rzeszowianie jednak nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i w mgnieniu oka doprowadzili oni do wyrównania wyniku (19:19). Thibault Rossard zaskoczył przeciwników swoją zagrywką, dopisując do konta Resovii kolejny cenny punkt (22:19). Końcówka tej partii była bardzo emocjonująca. Koniec końców w grze na przewagę, zwyciężyła ZAKSA po autowym ataku Damiana Schulza (26:28). 

Kolejna partia w początkowej fazie była dość wyrównana, chociaż tym razem to rzeszowianie dyktowali zasady gry na boisku (8:6). Po dotknięciu siatki przez Aleksandra Śliwkę przewaga gospodarzy wzrosła już do pięciu punktów (14:9), co ewidentnie wprowadziło element chaosu w drużynie gości. Kolejne nieporozumienia wśród kędzierzynian, kosztowały ich utratą kolejnych punktów (21:13). Piłkę setową dla Resovii wywalczył Thibault Rossard (24:20) jak i zakończył on tę partię asem serwisowym (25:20). 

Przedostatnią partię goście rozpoczęli z przytupem, szybko zdobywając prowadzenie (4:8). Po ataku Sama Deroo  z sytuacyjnej piłki, kędzierzynianie zwiększyli swoją przewagę do pięciu punktów (9:14). W kolejnych akcjach zawodnicy ZAKSY zaczęli popełniać dużo błędów, co skutecznie wykorzystali ich przeciwnicy (17:17). Po fenomenalnej zagrywce Rossarda rzeszowianie prowadzili już dwoma punktami (21:18). Piłkę setową rzeszowianom zapewnił Mateusz Mika (24:23). Drużynie gospodarzy udało się wyrównać wynik w spotkaniu 2:2 (25:23). 

Ostatnia partia była bardzo zacięta. W pewnym momencie rzeszowianom udało sie odskoczyć na trzy punkty (8:5). Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony gości (10:9). Wynik w tym secie uległ wyrównaniu po skutecznym ataku ze środka Mateusza Bieńka (13:13) i od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt. Po bardzo zaciętym spotkaniu, zwycięzcą została ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. 

Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (13:25, 26:28, 25:20, 25:23, 18:20)

Asseco Resovia Rzeszów: Rafael Redwitz, Damian Schulz, Thibault Rossard, Mateusz Mika, Marcin Możdżonek, David Smith, Mateusz Masłowski (libero) oraz Kawika Shoji, Dawid Dryja, Bartłomiej Lemański, Luke Perry (libero)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Aleksander Śliwka, Sam Deroo, Paweł Zatorski (libero) oraz Brandon Koppers, Przemysław Stępień, Rafał Szymura

MVP: Sam Deroo

Autor: Kamila Walczak
Źródło: informacja własna

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*